587 SKRBH 74 Słownik Rdzeni Pra-Słowiańskich – przygotowanie podstaw, czyli niniejszym rozpocząłem Wielki Marsz

Postanowiłem zacząć przygotowywać podstawy do opracowania Słownika Rdzeni Pra-Słowiańskich i ponieważ moje wcześniejsze próby zorganizowania tego przepadły, no to będzie to zrobione na chama,.. czyli z marszu, niejako jako rozpoznanie bojem / walką.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Rozpoznanie_walk%C4%85

Rozpoznanie walką – rodzaj natarcia, a także sposób przeprowadzenia rozpoznania  taktycznego przez wydzielone siły i środki na formacje nieprzyjaciela znajdującego się w bezpośredniej styczności z wojskami własnymi, co ma na celu zdobycie najbardziej wiarygodnych informacji.

Jego celem może być zmuszenie przeciwnika do ujawnienia ugrupowania i potencjału bojowego, zamiarów jego wojsk, zmuszając go do reagowania na prowadzone natarcie.

Ten rodzaj natarcia powinien zmusić przeciwnika do ujawnienia rzeczywistych pozycji lub punktów oporu, systemu zapór ogniowych. Ma ono na celu również zdobycie dokumentów, nowych typów uzbrojenia i sprzętu oraz wzięcie jeńców. Rozpoznanie walką prowadzi się w czasie przygotowywania działań lub w trakcie ich trwania, gdy zdobycie pożądanych informacji innymi sposobami jest niemożliwe. (…)

Oto jak to zrobię: Czytaj dalej 

533 Post-prawda „uczciwego marketingu i wiarygodnej propagandy”, czyli pranie nofoczesnych mózgów, a właściwie zalewanie ich trucizną, od której także i zęby psują się i rozpuszczają


Nigdy w życiu tego gówna nie miałem w ustach… i to dlatego pewno nie wiem jak smakuje post-prawda. Walu mówi, że podobno smakuje jak szczyny, cokolwiek gorzko i słonawo, coś jak woda z Bałtyku,.. chociaż z braku toalet,.. w sumie to też prawie jedno i to samo. Nie umiem się z tym zgodzić, nie mając porównania, choć wody w Bałtyku w tym roku spróbowałem. Faktycznie była gorzkawo-słonawa… 

Mam takie pytania, do wytrawnych znawców i wykwintnych koneserów post-prawdy:

Jak to jest z tym? Łykacie to, bo utraciliście już smak i to wam smakuje, czy tylko tak kwaśno i nieszczerze uśmiechając się, trzymacie to dziarsko w ustach za zębami, a gdy Nofocześni i POstępowi koledzy i koleżanki nie widzą, to wypluwacie to cichaczem ze wstrętem… i ulgą,.. hm?


tom
wiekszosc konsumentow dowiedziala sie, ze jest to napoj niezdrowy z wielka iloscia cukru, to jest jasny przekaz

Es
P. Maju zamiast „teoryzować” po argument lepszy niż „wycofanie ze sprzedaży”, należało się wybrać do sklepów. „Promocja”typu „2 w cenie jednej”, lub podobne chyba wyjaśniają jakiś wzrost? A co z zyskiem?

@
Widziałam w Tesco – sprzedawali ze zniżką – 3 w cenie jednej puszki!

zaz
Pytanie czy mowimy o sell-in czy sell-out, bo jesli z fabryki chce zapchac hurtownie to wystarczy dobra cena i plan na pol roku mam zrobiony. Ale przez pol roku nic juz nie sprzedam.

https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/357046-sprzedaz-tigera-po-aferze-zwiazanej-ze-skandaliczna-reklama-wzrosla-a-moze-w-rzeczywistosci-jednak-zmalala-kulisy-manipulacji-czyli-jak-tworzy-sie-postprawde

Sprzedaż Tigera po aferze związanej ze skandaliczną reklamą wzrosła? A może w rzeczywistości jednak zmalała? Kulisy manipulacji, czyli jak tworzy się postprawdę

opublikowano: 2 godziny temu

Bojkot napoju Tiger rzekomo miał odnieść skutek odwrotny do zamierzonego. Taką informację podały media, sugerując, że oburzeni konsumenci są bezsilni, skandal zaś jest prostą drogą do sukcesu rynkowego.

Nikt nie zwrócił uwagi, że informacja oparta jest na starannie wyselekcjonowanych danych, a dostarczył ich i skomentował ekspert, uznawany za  PR— owego guru opozycji i  fachowca od medialnej manipulacji. Czytaj dalej

44 Cysorz złotousty i słotki jak miut w uchu

https://i1.wp.com/x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142/comment_ZlUcRMmguCnXbHGORQAChbCTKqR73eyh.jpg

Jakie to słodkie, jak landrynkowy lizak lub lukrowany waniliowy lód z waty cukrowej w kształcie laleczki Barbie, z obrzezanym patyczkiem wbitym między jej długimi nogami. Wirujący doktorzy Naszego Śpiącego Cysorza w niedoścignionym natarciu na „radykalnego przeciwnika, pełnego emocji – złych emocji”, czyli pieprzenie kotka, za pomocą młotka… Cytuję wszystko do końca, do zupełnego porzygu.

Czytaj dalej

25 Krul obciachu i jego usłużni

Tak sobie to czytam i myślę, że dzieje się teraz niesamowitego, a mianowicie to, że cała ta „polska yntelygentna yelita”, w tym wszyscy ci mądrale od propagandy, co przygotowują to co, gdzie i kiedy ma powiedzieć, pokazać, zagrać ten czy tamten aktor, grający kandydata na tego czy owego, że oni wszyscy razem na naszych oczach zwyczajnie popełniają zbiorowe samobójstwo! To jest naprawdę niesamowite, co oni wyprawiają! Dla każdego średnio rozgarniętego umysłu, jest teraz zupełnie oczywiste, że to wszystko w czym tkwimy, to jedno wielkie oszustwo i nieprawda! Czy oni wszyscy oszaleli, czy są już tak umysłowo i fizycznie zdegenerowani, że zwyczajnie nie widzą, że ich robota obraca się przeciwko nim samym? Jak dla mnie cudownie i mogę tylko im wszystkim powinszować zaangażowania, bo za ciężkie odebrane ludziom pieniądze, odwalają i za nas najgorszą robotę! Towarzysze „spin doktorzy”, „pijarowcy” i inne usłużne kukiełki, dzięki wam za waszą wytężoną pracę u podstaw, za wasz ciężki trud i znój, bo teraz nikt przy zdrowych zmysłach już nigdy wam panowie propagadzinowcy nie uwierzy!!! Tak się bardzo wysililiście, że sami siebie zrobiliście w jajeczko! 🙂 Czytaj dalej