489 SKRBH 49 Asybilacja, czyli w sumie to tak naprawdę co,.. no bo że to jest prasłowiańskie słowo, no to jest bardziej niż pewne… :-)


http://sjp.pwn.pl/doroszewski/asybilacja;5410339.html

Tak na szybko… Oto przykład jak poszukiwanie wiedzy z zakresu genetyki doprowadza w końcu do bardzo ciekawych wniosków, z zakresu językoznawstwa, np. do tego czym była i skąd wzięła się tzw. kentumizacja, czyli depalatalizacja, czyli po ludzku utrata dźwięczności, czyli ubezdźwięcznienie… i jakie jest prawdziwe znaczenie „łacińskiego” słowa asybilacja… 🙂

sławomir on 2017-05-14 o 20:09 said:

Te wszystkie dane i dyskusje na temat północnej ojczyzny R1a i języków indoeuropejskich olśniły mnie, co do rozwiązania zagadki języków bałtyjskich… Skoro bowiem dzisiaj już wiemy, że uralskie wtręty ani nie mogą być konsekwencją fińskiego substratu, ani superstratu, zaczynam się zastanawiać, czy nie są archaicznym echem pradziejowej, językowej wspólnoty indo-uralskiej. Tak więc prabałtyjski mógł być jeszcze dialektem języka indo-uralskiego, z którego wyodrębnił się dopiero jakiś język wczesno-bałtyjski oraz prasłowiański, czyli praindoeuropejski.

annaM. on 2017-05-15 o 22:17 said:

No napisałam, że ze srodka Europy. Ale chciałam znac twoje zdanie. Wiesz, że nie jestem Anglosaską, chociaż na egzaminie udało się 4,5.
Wg mnie autorzy szukali przodków tych syberyjskich ludzi. A nie ich potomków.
“Moreover, the pigmentation SNP analysis showed that all except three specimens exhibited a European ancestry.”
“they were observed at high frequencies in Slavic and Baltic populations (with peaks among Poland and Czech Republic) as well as in the indigenous populations of south Siberia.”
“Another conclusion that can tentatively be inferred from the data presented here is that the Andronovo culture might be the eastern spread of the Kurgan culture and might be related to Tocharian speakers in the Tarim Basin”
Nic nie widziałam o Scytach.
“Interestingly, the haplotype of specimen S09 matches that of an ancient specimen from the Yuansha site (Taklamakan desert, Xinjiang Province, northwestern China) and dated back to 2,135 years (Gao et al. 2008), suggesting genetic relationships between Andronovo populations and those of the Xinjiang.”
„Czy to Polacy są potomkami tych Scytów, czy to Scyci byli potomkami Pra-Słowian?”
Z tym jest ambaras. Bo na mapce mogą być chyba i geny powracających do kolebki. Ale na pewno ta bajkalska grupa wygląda na prasłowiańskie pochodzenie.
A kto z Hunami, Scytami wrócił? Mix. Pisałam, że Scytyjskie kurhany były antropo mieszane. Azja. I co nieco Europy.
„To po prostu późni mieszańcy i nic więcej… R1a, co podlegli kentumizacji.” Nie ładnie piszesz. My mamy satem “środek” i centum “wnętrze”. Tak?
Skribho, a czy bałtyjskie to przypadkiem nie Słowianie co to udawali Greka?

SKRiBHa on 2017-05-15 o 22:47 said:

„„To po prostu późni mieszańcy i nic więcej… R1a, co podlegli kentumizacji.” Nie ładnie piszesz.”

Ładne, nieładne, ale prawdziwe… Obalisz to?

„My mamy satem “środek” i centum “wnętrze”. Tak?”

Nie, bo i S’RoD+eK i WNe”+TR”e to Pra-Słowiańskie rdzenie… Poszukaj np. tzw. tocharskich liczebników, np. śtwar… a nie ketwores…

Scyci, to mieszanka i powstała na Syberii, po czym ruszyła na zachód…

annaM. on 2017-05-15 o 23:17 said:

Skribho,
A kto ich skentumizował ? Tych Tocharów ?
Ja nie mam pojęcia. Nawet myślałam, ze Celtove. Albo Cehove.
„Scyci, to mieszanka i powstała na Syberii, po czym ruszyła na zachód”
Zgadza się. Mam wrażenie, że to tak jak Europejczyk. Niby jedna kultura ale i Francuz i Węgier i bratanek. Ni h… się nie dogadasz.
„Nie, bo i S’RoD+eK i WNe”+TR”e to Pra-Słowiańskie rdzenie…”
Sorry, bo znowu ośmielam się coś insynuować z języka. Ale interno, entrée mamy w tzw. kentum. A środka nie.
Jeśli to słowiańskie rdzenie, to mielismy oba.
To skad przyjechało 1 Andronowo ?

SKRiBHa on 2017-05-16 o 00:26 said:

„A kto ich skentumizował ? Tych Tocharów ?”

A kto wybił ich? Ludy tureckie…

Kentumizacja, to utrata dźwięczności, patrz tzw. rough breathing, czyli Sel+ioS -> HeL+ioS, SeD+Ra -> HeD+Ra, S”eS’C’/T’ -> HeKs, SieDeM -> HePTa… itd. Poczytaj trochę o tzw. rough breathing u mnie, bo napisałem o tym pewno z kilkanaście wpisów…

https://skribh.wordpress.com/?s=rough+breathing&submit=Szukaj

sławomir on 2017-05-16 o 08:21 said:

Pamiętajmy, że na wczesnym etapie prasłowiańszczyzny ani prawdopodobnie nie było inicjalnych s, z, ani „k, g”, tylko były miękkie głoski „k’, g’. Podejrzewam, że już w obrębie dialektów prasłowiańskich wymawiano je w bardzo zróżnicowany sposób. Późniejsze rough breathing mogło utrwalić twardą wymowę w niektórych językach indoeuropejskich. W polskim języku, sięgającym korzeniami głęboko w warstwę prasłowiańską (praindoeuropejską), spotykamy niemal wszystkie warianty wymowy pierwotnych k’, g’. Na przykład od pierwotnego „k’en” – „pień” mieliśmy w staropolszczyźnie „kien, kień” – „pień” i „kącina” – „świątynia”, a dzisiaj mamy „kąt”, a równocześnie mamy też „sień” i „cień”. To drugie słowo wcześniej oznaczało „mur” (stąd „podcienie” – „podmurze”), bo w dawnych czasach wszystko budowano z pni, czyli z drewna. Dlatego też „tyn” i „tyniec”, z których poszło m.in. angielskie „town”, to nie żadna celtycka pożyczka, jak dowodzą językoznawcy, tylko stara, prasłowiańska nazwa palisady. Mamy nawet k’en z tzw. labilizacją welarnych, charakterystyczną podobno tylko dla języków kentumowych, np. w postaci wyrazu „głąb”.

SKRiBHa on 2017-05-16 o 09:23 said:

Sławomirze, proszę odpowiedz mi na te pytania:

(…) Pamiętajmy, że na wczesnym etapie prasłowiańszczyzny ani prawdopodobnie nie było inicjalnych s, z, ani „k, g”, tylko były miękkie głoski „k’, g’.(…)

  1. Czy możesz mi wytłumaczyć na jakiej podstawie twierdzisz, to co twierdzisz powyżej, a zwłaszcza dlaczego użyłeś tu słowa „prawdopodobnie”, hm?
  2. Co to wg Ciebie jest „wczesny etap prasłowiańszczyzny”?
  3. Co to znaczy, prawdopodobnie nie było „inicjalnych s, z, ani „k, g”, tylko były miękkie głoski „k’, g’”?
  4. Czy rozumiesz, co to jest tzw. rough breathing, a skoro rozumiesz, to w jaki sposób możesz wytłumaczyć swoje powyższe twierdzenia, patrz np. przykłady które podałem annaM, jak: „Kentumizacja, to utrata dźwięczności, patrz tzw. rough breathing, czyli Sel+ioS -> HeL+ioS, SeD+Ra -> HeD+Ra, S”eS’C’/T’ -> HeKs, SieDeM -> HePTa„?

(…)Podejrzewam, że już w obrębie dialektów prasłowiańskich wymawiano je w bardzo zróżnicowany sposób.(…)

  1. Czyli jak je wymawiano?

(…) Późniejsze rough breathing mogło utrwalić twardą wymowę w niektórych językach indoeuropejskich.(…)

  1. Czy możesz mi wytłumaczyć, co rozumiesz przez „rough breathing mogło utrwalić twardą wymowę w niektórych językach indoeuropejskich”?

…..

Obawiam się, że nie za bardzo rozumiesz co to jest tzw. rough breathing i skąd to wzięło się i co z tego wynika… 😦

Podpowiadam, żebyś w wolnej chwili przeczytał, te moje wpisy, które też już podałem annaM, patrz: https://skribh.wordpress.com/?s=rough+breathing&submit=Szukaj

(…) W polskim języku, sięgającym korzeniami głęboko w warstwę prasłowiańską (praindoeuropejską), spotykamy niemal wszystkie warianty wymowy pierwotnych k’, g’. Na przykład od pierwotnego „k’en” – „pień” mieliśmy w staropolszczyźnie „kien, kień” – „pień” i „kącina” – „świątynia”, a dzisiaj mamy „kąt”, a równocześnie mamy też „sień” i „cień”. To drugie słowo wcześniej oznaczało „mur” (stąd „podcienie” – „podmurze”), bo w dawnych czasach wszystko budowano z pni, czyli z drewna. Dlatego też „tyn” i „tyniec”, z których poszło m.in. angielskie „town”, to nie żadna celtycka pożyczka, jak dowodzą językoznawcy, tylko stara, prasłowiańska nazwa palisady. Mamy nawet k’en z tzw. labilizacją welarnych, charakterystyczną podobno tylko dla języków kentumowych, np. w postaci wyrazu „głąb”.(…)


Wg mnie zaprzeczyłeś sam sobie, bo napisałeś DOKŁADNIE TO SAMO, CO JA PISZE OD DAWNA, czyli, że W JĘZYKU PRA-SŁOWIAŃSKIM = TZW. PIE, WYSTĘPOWAŁY I NADAL WYSTĘPUJĄ WSZYSTKIE POSTACIE RDZENI I TZW. SATEM i TZW. KENTUM, Z TYM, ŻE TO POSTACIE TZW. SATEM BYŁY WCZEŚNIEJSZE W MIEJSCU SŁÓW W POSTACI TZW. KENTUM, ODNAJDYWANYCH W TZW. JĘZYKACH KENTUM, ALE I RÓWNIEŻ W J. IRAŃSKIM, patrz:


KieN’, TNiJ, Cie”/N+C/Tie, C/TieN’, SieN’, S’NieG, S’NieZ”+Ka, SeN, CeNa, KoN’, GoN’, GiN’, o+GieN’, Z”oNa…
Z”eRDz’, GRo”D, GRoT, GRo(c)H, SieR+DziC’/T’, SieR+oTa…
Z”aR, ZiaR+No, GaR, Go”Ra, HoRa, HaLa, GoL”a
… (z tym, że np. HaLa była wcześniej GoL”a, patrz gwara góralska!!!)
GL”oS, GL”a”B, ZRa”B, Za”B, Z”aBa, Ge”Ba, Z+Bo”R, Ze+BRaC’/T’, Za+BoLeC’/T’

SKRiBHa on 2017-05-16 o 09:43 said:

A i jeszcze jedno, poczytaj o SoKoLe, itd… i potem jak już to zrozumiesz, to wytłumacz mi dlaczego to co napisałeś powyżej, nie trzyma się kupy… 🙂

https://skrbh.wordpress.com/2017/04/25/46-pra-slowianie-co-zyli-jeszcze-przed-yamnaya-culture-czyli-sredny-stog-i-dereivka-culture-02/ Czytaj dalej

Reklamy

484 SKRBH 48 Dnieper–Donets culture, czyli Pra-Słowianie, którzy żyli jeszcze przed Yamnaya


La cultura del Dnepr-Donec (in arancio) nel contesto del IV millennio a.C.


svg version of File:European Late Neolithic.gif


Kultury staroeuropejskie w IV tys. p.n.e

Trochę od tyłu, ale to ważne i nawiązuje do poprzedniego wpisu, a także do tych jeszcze wcześniejszych. Proszę najpierw zwrócić uwagę na przekłamanie, jakie jest widoczne na powyższej mapce, a dokładnie na to, z czym i kiedy od północy i wschodu graniczyła tzw. kultura trypolska / Cucuteni-Trypole,.. a tym, co można dalej przeczytać w tym samym źródle, patrz:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kultura_trypolska

(…) Obszar występowania i kontekst kulturowy

Dokładny obszar na którym archeolodzy lokalizują kompleks Cucuteni-Trypole to tereny Rumunii, Mołdawii, dorzecze górnego i dolnego Podniestrza, środkowego i górnego biegu Dniepru oraz południową część zachodniego i wschodniego Wołynia. Kompleks Cucuteni-Trypole od północy otaczała kultura dniepro-doniecka, która w fazie środkowej kultury trypolskiej ustąpiła kulturze Srednij-Stog II. Na południe archeolodzy wyróżnili kompleks Gumelnita-Karanowo VI (pn.-wsch. Bałkany), która formuje się na podłożu kultury Marica. Od zachodu, na terenach dzisiejszej Słowacji i Siedmiogrodu rozwijała się kultura bodrogkereszturska, której ludność trudniła się głównie metalurgią. Wpływy północno-wschodnie to kultura pucharów lejkowatych, obejmująca w IV tysiącleciu p.n.e. większą część Europy. Na zachodzie archeolodzy wyróżnili kulturę ceramiki grzybkowej. (…)

Teraz przejdę do włąściwego tematu tego wpisu, czyli do tzw. kultury dniepro-donieckiej, patrz:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kultura_dniepro-doniecka

Kultura dniepro-donieckaneolityczna kultura archeologiczna z dorzecza Dniepru i Donu. Datowana na okres od końca V tys. p.n.e. do końca III tys. p.n.e. Zaliczana do cyklu kultur z ceramiką grzebykowo-nakłuwaną.

Ludność osiadła, budowała niewielkie osady złożone z owalnych lub prostokątnych półziemianek. Ceramika ostrodenna, zdobiona odciskami stempli i liniami rytymi. Narzędzia jak i broń krzemienne. Początkowo głównie myślistwo i rybołówstwo, potem hodowla bydła, świń i prawdopodobnie koni. Cmentarzyska duże, rozległe. Groby czasami zbiorowe, szkielety wyprostowane, ułożone na wznak. Prawdopodobnie kultura ta wywarła wpływ na powstanie kultury niemeńskiej[1]Ludność kultury mogła stanowić wschodni odłam Praindoeuropejczyków.

Zobacz też

Przypisy

  1. Skocz do góry Brézillon Michel: Encyklopedia kultur pradziejowych. Warszawa: WAiF, 1981, s. 139. ISBN 8322101430.

Bibliografia

  • Michel Brézillon, Encyklopedia kultur pradziejowych, Warszawa, WAiF, 1981, ​ISBN 83-221-0143-0​.

UWAGA!!!
Zwracam uwagę na powiązania kultury dniepro-donieckiej z tzw. kulturą Narva z północy, jak i na stwierdzenie, że już kultura dniepro-doniecka MOGŁA BYĆ PRAINDOEUROPEJSKA, czyli że tzw. kultura jamowa / Yamna / Yamnaya MOGŁA BYĆ JUŻ ZPRAINDOEUROPEIZOWANA WCZESNIEJ!!! Czytaj dalej

456 SKRBH 41 Tzw. PIE, tzw. Yamnaya, tzw. Afanasievo, czyli dlaczego tu do jasnej cholery nic nie dodaje się, ani nie trzyma kupy, hm? 01

Monty Python – Ukamienowanie (Żywot Briana) PL

STWIERDZAM CO NASTĘPUJE: DO TEJ PORY NIKT NIE ODWAŻYŁ SIĘ NAWET SPRÓBOWAĆ OBALIĆ ALBO NAWET PODWAŻYĆ MOJEGO POMYSŁU O „PÓŁNOCNEJ DRODZE R1A”… I TEGO CO Z TEGO MOŻE WYNIKAĆ…

…więc przechodzę nad tym do porządku dziennego i przestaję już czekać na jakieś nadlatujące kamienie, rzucane ze strony bohatersko milczących „łowców ruskich trolli” lub innych wierzących w „południową drogę R1a”…

Rozumiem, że „wiarygodność dowodów i źródeł” upowszechnionych przez nich, a także moja ich analiza… zwyczajnie „przygniotły ich”, dokładnie tak jak pokazano to na tym powyższym filmie… 🙂 LOL 🙂

Pewno gdybym robił to dłużej, (czyli czekał na jakieś cudowne objawienie, itp)… to czuję że zwyczajnie umarłbym z nudów,.. no chyba żeby Anna M. pierwsza zamęczyłaby mnie swoimi prośbami o upowszechnienie danych o R1a i R1b znalezionych w kulturze Afanasievo, (wywodzącej się ze wschodniej Yamnaya) inaczej zwanej „The Yamna culture (also known as the Pit Grave culture or Ochre Grave culture)”… 😉

Upowszechniłem już te dane co najmniej ze dwa razy (a pewno więcej), ale widzę, że nikt jakoś nie za bardzo rozumie, co z tych danych wynika, a wynika wg mnie bardzo wiele. Rozbiorę więc to teraz na części pierwsze,.. ale najpierw upowszechnię ruchomą animację przedstawiającą rzekomo jak to było z tą Yamnaya i tym, co wyszło z niej, jak i ponownie opublikuję poniższy wpis i co ciekawsze komentarze pod nim. Następnie poskładam to od nowa do kupy… ale to pewno już w drugiej lub następnych częściach tego wpisu…

EastPole said…
@Arzya “you are the victim of propaganda (aka PIE „reconstruction” and sound „laws”)”.

Not only he. There are problems with defining Proto-Indo-European. The most logical definition would be: it is the proto-language which links India and Europe. There is only one language which fits this definition. It is Indo-Slavic, i.e. the language from which Baltic, Slavic and Indo-Iranian languages originated and were spoken in India and Europe. This language correlates well with R1a-Z645 expansion. Germanic tribes didn’t have contacts with Indo-Iranians. They had contacts with Slavs, but Germanic scholars don’t want to admit it.

Listen to what top Germanic scholar Guus Kroonen is saying:

“Slavs were barbarians to Germanic people…You don’t borrow from barbarians, that’s the rule.”

This is why proto-Germanic is based on some BS reconstructions from some BS PIE language which never existed and never was spoken by anybody.
March 1, 2017 at 12:07 PM

http://eurogenes.blogspot.co.uk/2017/03/r1b-m269-in-afanasievo.html

Wednesday, March 1, 2017

R1b-M269 in Afanasievo

Back in 2015, Allentoft et al. published four Afanasievo genomes that finally confirmed beyond any doubt that the enigmatic Afanasievo people were migrants to the Altai region from Eastern Europe.

However, all four samples came from female remains, which left us wondering about the Y-haplogroup composition of the Afanasievo population. As it turns out, a French study from 2014 found that three Afanasievo individuals belonged to R1b, with two classified as R1b-M269 (see here).

There’s nothing remarkable (???!!! Dawidski nagle zgłupiał, albo nie chce przyznać, że to jest bardzo ważne???!!!) about this, considering that the above mentioned four Afanasievo samples look essentially identical to M269-rich eastern Yamnaya samples from Kalmykia and Samara in terms of genome-wide genetic structure (for instance, see here). But it’s a useful bit of info that has somehow eluded us all until now. Thanks to Kristiina for the find

Citation…

Clémence Hollard. Peuplement du sud de la Sibérie et de l’Altaï à l’âge du Bronze : apport de la paléogénétique. Paléontologie. Université de Strasbourg, 2014. Français. NNT : 2014STRAJ002. tel-01296484

Posted by Davidski at 2:48:00 AM

…..

EastPole said…
Yamnaya was exclusively R1b, now we see the same with Afanasievo – only R1b. This suggests that as early as 3500 BC or earlier there were two distinct groups on the steppe, R1b and R1a dominated, which didn’t mix because probably spoke very different languages, had different religions and cultures.
March 1, 2017 at 3:56 AM

Davidski said…
Yamnaya was exclusively R1b. Might be useful not to get too dogmatic about this, until we see samples from more western Yamnaya sites, especially in what was Dnieper-Donets territory, where Neolithic R1a has already been found.
March 1, 2017 at 4:15 AM Czytaj dalej

453 SKRBH 39 Odpowiedź „łowcom ruskich trolli”, czyli dlaczego twierdzenie o 10.000 latach bytności R1a na Bałkanach,.. to jak dotąd niczym nie potwierdzona… tylko czysta fantazja 03

Mapka pierwotnie załączona przez „Białczyński” przy okazji wpisu upowszechniającego ruski film, rzekomo będący dowodem na „południową drogę R1a”, czyli wg autora tego „dowodu” z Centralnej Azji lub Himalajów, przez Pięciorzecze / Pendżab, Wyżynę Irańską, Międzyrzecze / Mezopotamię, Żyzny Półksiężyc, Anatolię, Bałkany, step nadczarnomorski… z powrotem  do Centralnej Azji, Himalajów, Pięciorzecza / Pendżabu,.. itp…)

WIELKIE KRĘCENIE SIĘ W KÓŁKO,.. czyli kolejne „wiarygodne i niepodważalne dowody” na „południową drogę R1a”…

Oto trzecia część wpisu, w którym zapoznaję się z „wiarygodnością dowodów”, które rzekomo potwierdzają pomysł, o rzekomej bytności ludzi z haplogrupą R1a na Bałkanach 14,000 (rudaweb.pl) lub 11,000o (Orlicki) lub 10.000 (Białczyński) lat temu, co pierwszy raz poddałem pod wątpliwość tu, patrz:

https://skrbh.wordpress.com/2017/03/18/33-nowe-zrodla-genetyczne-czyli-czy-to-smierc-teorii-o-10000-lat-bytnosci-r1a-w-anatolii-na-balkanach-puszcie-i-pochodzeniu-szlachty-polskiej-od-sarmatow-itp/

Wyjaśniłem już moje stanowisko, co do „wiarygodności dowodów”, rzekomo wspierających ten pomysł, jakie upowszechnili Orlickirudaweb.pl. Teraz przyjrzę się się „dowodom i dowodzeniu”, jakie na poparcie tego pomysłu upowszechnił Białczyński.

W następnym wpisie podsumuję te „poważne, wiarygodne i niepodważalne dowody”, znów zadam kilka nieodpowiednich pytań, jak i upowszechnię to, co zaproponowałem min. Dragomirze, jako mój pomysł na sposób pozwalający na bezstronne ocenienie tego kto i co tak naprawdę twierdzi i co i jak udowadnia…

Potem zajmę się sprawdzeniem wiarygodności naukowców, jak np. Anatole Klysov, itd, ich twierdzeń, na których jakieś niewymienione prace powołują się i rudaweb.pl i Białczyński i na podstawie czego wyciągają swoje wnioski, itd, by w kolejnym wpisie, opierając się na najnowszych źródłach genetycznych źródłach, przedstawić dowody na MOŻLIWĄ „północną drogę R1a”, jako łowców mamutów i już Pra-Słowian jednocześnie, a nie bliskowschodnich pierwszych rolników, jak twierdzą „nie twierdząc” wyżej wymienieni.

Powtórzę jeszcze raz, tak żeby KAŻDY, NAWET CI WOLNO MYŚLĄCY MOGLI TO W KOŃCU ZROZUMIEĆ I ZAPAMIĘTAĆ:

Być może ludzie z haplogrupą R1a dotarli do Europy dwoma drogami, (czego nigdy nie wykluczałem, ani nie wykluczam nadal),.. z tym, że na „północną drogę R1a” można podać wiele bezpośrednich i pośrednich dowodów, a na jej „południową drogę” tych dowodów tak naprawdę jak na razie nie ma,.. a jedynie co jest to TYLKO I  WYŁĄCZNIE MGLISTE DOMNIEMANIA OPARTE NA NIEJASNYCH PRZYPUSZCZENIACH…

A co, czyżby było inaczej?!! 🙂

Czytaj dalej

449 SKRBH 38 Odpowiedź „łowcom ruskich trolli”, czyli dlaczego twierdzenie o 10.000 latach bytności R1a na Bałkanach,.. to jak dotąd niczym nie potwierdzona… tylko czysta fantazja 02


Distribution of haplogroup R1a in Europe
(Uwaga!!! To nowa mapka z 2017r! Proszę zwrócić uwagę, na 60% R1a w Polsce i Rosji, ale szczególnie na obszar zaznaczony jako 50%, łączący tereny dzisiejszej Polski z północną częścią Rosji, czyli Karelią!!!)

I tak oto po ponownym odczekaniu i przemyśleniu obecnej sytuacji, postanowiłem zmienić kolejność odpowiadania na zarzuty,.. a także niestety już i na pojawiające się bezpodstawne pomówienia, a nawet niczym nie poparte oszczerstwa, jakie wywołał wśród ciągle jeszcze bardzo wolno myślących „łowców ruskich trolli” mój wpis, patrz:

https://skrbh.wordpress.com/2017/03/18/33-nowe-zrodla-genetyczne-czyli-czy-to-smierc-teorii-o-10000-lat-bytnosci-r1a-w-anatolii-na-balkanach-puszcie-i-pochodzeniu-szlachty-polskiej-od-sarmatow-itp/

Przypomnę, że poświęcony był on nowym badaniom i źródłom genetycznym upowszechnionym w 2017r,.. ale szczególnie OCZYWISTYM I LOGICZNIE UPRAWNIONYM WNIOSKOM Z NICH WYPŁYWAJĄCYM,.. jakie KAŻDA OSOBA MYŚLĄCA SAMODZIELNIE ,.. (a nie tylko taka, która jedynie bezkrytycznie i bezmyślnie powtarza  jak jakaś papuga, czyjeś, jakieś tam NICZYM NIE POTWIERDZONE FANTASTYCZNE DOMNIEMANIA),.. mogła pokusić się i je wyciągnąć!!!

…I JA TO ZROBIŁEM…

No i co?!! Pytam się, czy popełniłem jakąś potworną zbrodnię?!! A gdzie i jaką, hm?!!

Czy zwykłe zadawanie pytań, prośba o dowody i źródła na ich potwierdzenie,.. (w oczach „nienagannie sprawiedliwych,  nieomylnych, prawdomównych, wolnych ludzi”, czyli w rzeczywistości pewno zwyczajnie pogubionych w swoich krętactwach i mocno tym przerażonych „łowców ruskich trolli”)… JEST JUŻ SKRAJNIE NIEODPOWIEDNIĄ HERETYCKĄ MYŚLOZBRODNIĄ,.. godną TYLKO I WYŁĄCZNIE SPALENIA NA STOSIE,.. oczywiście najlepiej WRAZ Z JEJ TWÓRCĄ,.. czyli mną?!!

I TO MA BYĆ NIBY TA „WIELKA ZMIANA” I POSTĘP?!!

CZYŻBY ZADAWANIE NIEWYGODNYCH PYTAŃ STAŁO SIĘ JUŻ ŚMIERTELNYM GRZECHEM?!!

CZY WSZYSCY MAJĄ TERAZ TYLKO BEZMYŚLNIE POWTARZAĆ COŚ PO KIMŚ, NAWET BEZ PODAWANIA ŻADNYCH DOWODÓW NA TO?!!

I TO MA BYĆ TEN WOLNY SŁOWIAŃSKI DUCH?!!

Zanim przejdę dalej zobaczcie ten film The Indo-European Connection… i porównajcie go z tym, co pokazali moi „wszystko wiedzący najlepiej”, także podobnie „nieomylni”, żeby nie powiedzieć niemalże już święci krytycy…

Od razu zaznaczam, że jest to tylko „ofitzjalna fietza”,.. ale nawet i ona poddaje pod wątpliwość, jeśli nie obala zupełnie, tego co twierdzą „nie twierdząc” zwolennicy bytności ludów posiadających haplogrupę R1a nawet i 14,000 lat na Bałkanach, itp!!!

A oto inny sposób widzenia tego samego, czyli kolejny film, a właściwie animacja „udowadniająca” coś, czyli The Spread of the Indo-Europeans… Wg mnie przeprowadzone w nim „dowodzenie” jest jeszcze bardziej spaczone i obarczone licznymi błędami, niż to w tym „źródle”powyżej.

Upowszechniam to po to, aby pokazać, że JAK DOTĄD NIE MA JEDNEJ USTALONEJ I UDOWODNIONEJ TEORII, JAK Z TYMI tzw. PIE, czyli tzw. Proto-Indo-Europeans / Pra-Indo-Europejczykami, (czyli wg mnie z Pra-Słowianami) BYŁO NAPRAWDĘ… No może to, o czym ja właśnie piszę, okaże się czymś takim… Pożyjemy, zobaczymy…

Ponownie zwracam uwagę, na liczne sprzeczności logiczne wynikające nie tylko z tych dotychczas przedstawionych „prawdziwych” dowodów, bo nawiążę do nich w niedalekiej przyszłości.

To, o czym pisałem, piszę i będę pewno jeszcze długo pisał, (bo nowych niesamowicie ciekawych wiadomości jest od groma), nie jest bynajmniej jakąś wiedzą tajemną,.. ALE by to zrozumieć trzeba mieć choć trochę chęci poznania prawdy, a nie JEDYNIE TYLKO CHCIEĆ NAWET ZA CENĘ SAMOOŚMIESZENIA, ROZPACZLIWIE TKWIĆ W OPARACH SWOJEJ WŁASNEJ FANTASTYCZNEJ PROPAGANDY, DRAPAĆ SIĘ WZAJEMNIE PO PLECACH, BĘDĄC JEDNOCZEŚNIE PRZYSPAWANYM DO NIEISTNIEJĄCYCH ZŁOTYCH SCYTYJSKICH TRONÓW!!!

Trzeba (przyznaję, że może to być trudne i przerastać wiele wolno myślących umysłów) choć ociupinkę ŚWIADOMIE śledzić, co w tej genetycznej trawie piszczy także i teraz,.. a nie tylko POLEGAĆ na tym, co w niej piszczało np. trzy, czy… trzynaście lat temu…

No i najważniejsze… Trzeba mieć choć trochę zwyczajnej ludzkiej przyzwoitości, żeby chociaż umieć przyznać się do własnej niewiedzy, zadufania w sobie, czy popełnionych błędów,.. ale z tym jak jest widać nie od dziś… 😦

Z tego powodu odpowiem teraz najpierw na to, co napisali zwolennicy pomysłu, o rzekomej bytności ludów z haplogrupa R1a na terenie tzw. Bałkanów od 14,000 lat, jak „rudaweb.pl”, czy 10,000 „Białczyński”. Po tym sprawdzę wiarygodności naukowców, jak np.  Anatole Klysov, itd, i „odkryć” przez nich dokonanych, na których jakieś niewymienione prace powołują się i rudaweb.pl i Białczyński i na podstawie czego wyciągają „nie wyciągając” i głoszą „nie głosząc” swoje „wnioski”, itd… Dopiero po tym, w oparciu o ogólnie dostępne źródła naukowe przedstawię mój pomysł, jak to z tym R1a MOGŁO BYĆ, a na sam koniec odniosę się do tego, co w ich niczym nieuzasadnionym wstydliwym amoku spłodziła ostatnio na mój temat para Białczyński i Orlicki. Czytaj dalej

445 SKRBH 36 Odpowiedź „łowcom ruskich trolli”, czyli dlaczego twierdzenie o 10.000 latach bytności R1a na Bałkanach,.. to jak dotąd niczym nie potwierdzona… tylko czysta fantazja 01

https://i1.wp.com/e.snmc.io/lk/f/l/93bdf2a5d38fea2bfdf0b7dc114dfeba/2331773.jpg

Wpis ten podzielę na co najmniej trzy części. W części pierwszej omówię jak „wiarygodne” były i nadal są twierdzenie pustynnego „łowcy ruskich trolli” zwącego siebie „Orlicki”. W części następnej lub w częściach wykażę jak „wiarygodne” są „źródła” na które on, ale także i ci, którzy go wspierają powołują się, patrz min. „ruski troll” Anatole Klysov. W części ostatniej napiszę podsumowanie.

…..

Niniejszym ja SKRiBHa uroczyście oświadczam, że poświęcam mój cenny czas na napisanie tego tekstu, BO ZALEŻY MI  NA UPOWSZECHNIANIU TYLKO PRAWDY, A NIE PUSTYNNEJ PROPAGANDY, CZYLI „PRAWD JAKOŚ OBJAWIONYCH” I INNYCH PRZECIW-LOGICZNYCH I PRZECIW-SŁOWIAŃSKICH ZABOBONÓW. Robię to  po to, żeby ostatecznie pokazać, że WSZYSTKICH OBOWIĄZUJĄ TE SAME ZASADY I STANDARDY, min. co do udowadniania wiarygodności swojej i głoszonych przez siebie racji, ale i że niestety… NIE WSZYSCY ICH PRZESTRZEGAJĄ… 😦

Taki stan rzeczy trwa już stanowczo za długo (ponad trzy lata – wyjaśnię to dalej) i powstał nie z mojej winy. Niestety muszę zajmować się tym raz po raz, co mnie już zupełnie znudziło,.. więc tym razem postanowiłem z tym skończyć RAZ NA ZAWSZE

Oświadczam, że bezpodstawne zarzucanie komuś czegoś, jak np. rzekomego głoszenia nieprawdy lub bycia rzekomym „ruskim trollem”, tylko dlatego, że ten ktoś, np. ja… ośmiela się mieć inne zdanie, niż to „jedynie słuszne”, jakie mają i jakie upowszechniają różne, często samozwańcze „ałtorytety”,.. jest poniżej najniższego ciągnącego się po ziemi i przydeptanego butem wora i WYMAGA OSTATECZNEGO NAPIĘTNOWANIA I POTĘPIENIA, CO NINIEJSZYM ROBIĘ!!! 🙂

Wygląda na to, że nie od dziś, ci o których mowa będzie dalej, ci którzy rzekomo wskazują drogę innym,.. tak naprawdę to widocznie sami wielu spraw nadal nie chcą lub nie są w stanie zrozumieć,.. jak i ciągle nie umieją przyznać się do tego, jak i do popełnianych przez nich błędów. Ponadto osoby te ZUPEŁNIE NIE UMIEJĄC W WIARYGODNY SPOSÓB UDOWODNIĆ TYCH ICH RZEKOMO SŁUSZNYCH RACJI, brną dalej w fantazje i oczywiste kłamstwa, patrz poniżej… 😦

…..

18.03.2017 upowszechniłem tu wpis: 33 Nowe źródła genetyczne,.. czyli czy to śmierć teorii o 10,000 lat bytności R1a w Anatolii, na Bałkanach, Puszcie, i pochodzeniu szlachty polskiej od Sarmatów, itp?!!,.. w którym poddałem pod wątpliwość twierdzenie, jakoby ludność z haplogrupą R1a, czyli inaczej Pra-Słowianie,.. rzekomo była obecna na Bałkanach nawet 14,000 wg „rudaweb.pl”, czy też 11,000 jak stwierdził „Orlicki”, czy 10,000 jak to od dawna utrzymuje „Białczyński”.

Wg nich wszystkich Pra-Słowiańskie były już kultury archeologiczne, jak np. Starcevo, Vinca, itd,.. ale nikt z nich nie określił, jak ludność rzekomo posiadająca haplogrupę R1a dostała się na Bałkany… Domniemam, że dostała się tam od strony Anatolii,.. albo przez bagna powstałe z topniejącego lodowca,.. czyli przez dzisiejsze stepy nadczarnomorskie… albo jakoś inaczej… Może tak było, nie wiem, wiem natomiast, że wielokrotnie poddawałem to pod wątpliwość i prosiłem o wskazanie jakichkolwiek dowodów to potwierdzających,.. niestety bezskutecznie.

Wystarczy jednak chcieć poznawać nowe źródła, a nawet  tylko takie „źródło”, jakim jest wikipedia, by zobaczyć i przeczytać to: Czytaj dalej

414 SKRBH 21 Lechici => Lachy => Polachy => Polacy. Od Lacha do Polaka – kim jesteśmy?

Sam bym tego lepiej nie mógł napisać… 🙂

https://slowianowierstwo.wordpress.com/2015/03/11/lechici-lachy-polachy-polacy/

Od Lacha do Polaka – kim jesteśmy?

Slaviceter, 11 Marzec 2015

Edycja: 23.03.2016
Został zmieniony tytuł, ze względu na to, że aktualny lepiej odwzorowuje tematykę artykułu.

Temat wraca jak jak bumerang, w końcu nasza historia ma nie zgłębione tajemnice i można wysnuć wiele teorii powstania naszego wielkiego Rodu, dlatego przedstawiam tekst znaleziony na profilu Elżbieta Wandal ale także na innych stronach na których ten tekst został udostępniony. Pozwalam sobie także umieścić, bo dobrych artykułów nigdy za wiele! Sam pozwoliłem sobie poprawić trochę błędy językowe jakie pojawiły się w tekście.

Lechici => Lachy => Polachy => Polacy

10818394_1546273132298713_1109965988613387420_oKim są Polacy? Czy rozwiązanie tej zagadki jest niemożliwe? Jest trudne, ale nie niemożliwe. Obecnie Polacy maja problem ze swoją tożsamością i kulturą. Nie ma co się dziwić, ponieważ zostaliśmy poddani zmianie tożsamości, a obecna nauka będąca widocznie pod czyimś „butem” nie kwapi się na udzielenie nam wyczerpujących wiadomości na ten temat. Jakie są zatem możliwości działanie przy takim stanie rzeczy? Jedyną rzeczą jaką nam pozostała to indywidualne dochodzenie do prawdy, opierając się na szczątkowej antycznej wiedzy historycznej pozostawionej, przez średniowiecznych kronikarzy, religioznawstwie i językoznawstwie słowiańskim, jak i umiejętności logicznego myślenia i powiązania znanych faktów w jedną całość.

Na podstawie faktów jak i drobnych szczegółów można w przybliżeniu zrekonstruować zarówno naszą antyczną historię jak i system wierzeń. Jest to trudne, bo zmieniono nam naszą tożsamość, naszą nazwę jak i nasze rodzime wierzenia i kulturę. Polska (Lechia – przed katolicka nazwa Polski) ma dość dobrze udokumentowaną historię przez średniowiecznych kronikarzy. Wszystkie antyczne mapy zachodnie pokazują Europe podzieloną między dwa mocarstwa. Cesarstwo Rzymskie i (białą plamę) Imperium Lechitów w którego skład wchodziły słowiańskie plemiona:

  • Wandali,
  • Wenetów,
  • Gotów,
  • Polan,
  • Alanów,
  • Sarmatów
  • i Scytów.

A napisali w formie dłuższych historii lub wzmianek tacy pisarze jak:

  • Thietmar – X wiek,
  • Prokosz – X w.,
  • Gall zwany Anonim – XII w.,
  • Helmold – XII w.,
  • Cholewa – XIII w.,
  • Wincent Kadłubek – XIII w.,
  • Boguchwał – XIII w.,
  • Dzierżwa – XIV w.,
  • Jan Długosz – XV w.,
  • Marcin Kromer – XVI w.,
  • Adam Naruszewicz – XVIII w.,
  • Antoni Małecki – XIX w.
  • i wielu innych zagranicznych kronikarzy antycznych.

Jednoznacznie twierdzą, ze LECHIA to antyczna nazwa Polski z przed chrztu w 966 r. Nazwy Polski (Lechia) używane przez obcych kronikarzy to:

  • perskie – Lachestan,
  • litewskie – Lenkija,
  • tureckie – Lehistan,
  • ormiańskie – Lehastan,
  • węgierskie – Lengyelország.

Polaków nazywano także wszędzie Lechitami na ziemiach które są dalekie od kultury łacińskiej czyli:

  • tureckie Lehce,
  • ruskie Lachy,
  • węgierskie Lengyel,
  • rumunskie Leah,
  • Ledianin u Serbów.

Czytaj dalej

332 O językoznawstwie i nie tylko, czyli podsumowania i wyjaśnienia do przygotowań przed Wielkim Marszem… w nieznane 01

Ten wpis będzie inny niż wszystkie poprzednie napisane tu przeze mnie.

Zamierzam w nim dokonać kilku ważnych dla mnie podsumowań i udzielić moich wyjaśnień, co do tych podsumowań jak i tego, co jest już zaplanowane i czeka (jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli), by (po dopracowaniu) być wdrożone w życie, gdzieś po wakacjach, pewnie pod koniec września 2016…

Już w trakcie pisania zdecydowałem, że podzielę to co mam do powiedzenia, czy też raczej do naskrobania, na co najmniej dwa oddzielne wpisy. Tak będzie łatwiej, krócej i czytelniej dla mnie i co najważniejsze dla tych osób, które zdobędą się na trud by to wszystko przeczytać i zrozumieć. Zależy mi na tym, by pod koniec czytania tego tekstu, nikt nie zapomniał tego, co przeczytał na jego początku… o ile jest to w ogóle możliwe… 😉

Zatem nie zwlekając zacznę od wstępnych wyjaśnień, by dalej przejść do podsumowań i wyjaśnień do nich.

Na początek chcę „załatwić” sprawy łatwiejsze, by w kolejnych częściach przejść do reszty tych dużo dla mnie trudniejszych i przykrzejszych, których nie wiem jeszcze jak ugryźć, tak by samemu nie zadławić się.

To dlatego właśnie część pierwszą poświęcam wyjaśnieniu różnic między, jak to nazywam „ofitzjalną lingwistyką”, a „słowiańskim językoznawstwem”, dziedzinom im pokrewnym i zagadnieniom z nimi związanym, jak i temu, co zamierzam zrobić w związku z nimi…

Jak już wcześniej pisałem w komentarzach, chcę uruchomić w sieci dwie nowe strony poświęcone TYLKO językoznawstwu. Więcej wiadomości o tym zamieściłem na samym końcu tego tekstu. Celem ostatecznym tych działań, jest ni mniej, ni więcej, tylko zupełne ośmieszenie „ofitzjalnych lingwistóf i ich lingwisztucznej fietzy”, tak by krok po kroku zepchnąć i pogrążyć ich i ich przeciw-słowiańskie kłamstwa i manipulacje w otchłani niebytu, czyli w C”eLo/o”/u/vS’C/Ti… gdzie jest ich wspólne miejsce!

A to wszystko ku Wiecznej Sławie i Chwale Naszych Prasłowiańskich Przodków i Naszej Prastarej Prasłowiańskiej Tradycji i Językowi!!!

Myślicie, że to niemożliwe?!! A ja mówię – bułka z masłem i kaszka z mleczkiem i nawet Mo/o”/u/vGe” zdradzić Wam jak to zostanie osiągnięte…

Użyję Mo/o”/u/vCy prasłowiańskich rdzeni i z Waszą pomocą i nowych narzędzi nad przygotowaniem których trudzę się w pocie czoła od pewnego już czasu… nie wątpię, że uda się Nam Wspólnie Tego Dokonać!

Wątpicie?!! No to spójrzcie, jak sami w komentarzach zaczynacie wykorzystywać swoją uwolnioną  świadomość o WieDzy Naszych Przodków… a do tego, co jest niezbędnie konieczne, zaczynacie (w końcu!!! :-)) ZAPISYWAĆ DŹWIĘKI z użyciem sposobu jaki ogłosiłem tu:

https://skribh.wordpress.com/2015/10/22/193-slowianskie-znaki-oddzielajace-czyli-slowianski-zrodlo-slow-tzw-hlechkieho-diackritickos/

https://skribh.wordpress.com/2015/11/14/210-zapis-dzwieenkoouvwf/

Resztę zdradzę później,.. żeby było ciekawiej… No to co… może założymy się, jak z tym wszystkim będzie?.. 🙂 Czytaj dalej