280 Niemieckie FaRBe, czy słowiańska BaRWa… co było pierwsze, czyli o fiarygodności fietzy allo-allo jęsykosnaftzóf 01

Na forum.jawia.pl jeden z jego użytkowników napisał ostatnio nowy wątek… Odpowiedziałem tam na niego szybko, a tu upowszechniam teraz jego poprawioną i rozbudowaną wersję, z konieczności podzieloną na dwie części, a to z powodu dużej ilości przytaczanych dowodów i źródeł…

Uważam, że jest to kolejny dobry przykład pokazujący typowe uprzedzenia fyznaftzóf przeciw-słowiańskiej teorii allochtonicznej, jak i poziom ich fietzy i fiarygodności…

http://forum.jawia.pl/thread-90.htmlSprawa konieczna dla rewizjonistów języków.”

Gorki
http://grzegorj.w.interiowo.pl/lingwpl/slowzap.html#z1
Jest to link to strony wewnętrznej sieci, Grzegorza Jagodzińskiego, zamieszczone są tam rzekome zapożyczenia w językach słowiańskich. Nie mam umiejętności i doświadczenia w tej materii, a uważam za istotne dla kwestii słowiańskiej wyjaśnienie tego. Apeluję o zajęcie się tym zagadnieniem.

http://forum.jawia.pl/thread-90-post-168.html#pid168

Skribh 2016-03-30, 01:06 PM
Sprawa jest znana i z czasem będzie wyjaśniana, tym czasem na szybko:

„*bar(ъ)va ‘barwa’ (znane w pol., czes., łuż., por. śgn. varwe, niem. Farbe, por. późniejsze zapożyczenie farba”
(…)

Grzegorz Jagodziński za innymi allo-allo, jak zwykle manipuluje danymi jak mu wygodnie, (patrz np. KL”uSaK itp.) aczkolwiek w tym przypadku sam strzela sobie w kolano, bo:

Słowo FaRBa, może być zapożyczeniem od-niemieckim od FaRBe, tyle tylko,.. że kto wie od kogo lub czego zapożyczono to słowo w j. niemieckim..?!! Chyba nie myślicie, że niemi Niemcy sobie sami to słowo wymyślili..?  Czytaj dalej

218 Paradygmat… czyli w sumie to co właśnie..? Ano znów słowiański źródłosłów kłania się! :-)

Cały poniższy tekst jest rozwinięciem odpowiedzi udzielonej tu:
http://wspanialarzeczpospolita.pl/2015/11/15/ziemia-naszym-domem/#comment-12604

Zapraszam wszystkich na http://www.forum.jawia.pl


http://synergiaenergii.blogspot.co.uk/2011/12/dzieje-szesciu-pojec.html
(!UWAGA! Bardzo polecam to miejsce, bo jest genialne i zawiera wspaniałą Wiedzę!!!) 

Zacznijmy od początku, czyli zobaczmy najpierw, co to takiego jest ten cały tzw. paradygmat…

http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Paradygmat
Paradygmat – stały pryzmat percepcji rzeczywistości. Zbiór teorii i zasad, któremu powszechnie hołduje większość naukowców, mimo że wiedzą oni doskonale, że teorie te nie mają większego sensu i wkrótce (to znaczy zaraz po tym jak wymrą) teorie te okażą się całkowicie niesłuszne. Ewentualnie z paradygmatem mamy do czynienia, gdy młodzi naukowcy nigdy nawet nie zastanowili się nad tym, że świat może wyglądać inaczej, niż ich tego nauczono.

Geneza

Powodami tworzenia się paradygmatu są:
– lenistwo intelektualne większości naukowców, którym nie chce się wymyślać niczego nowego;
– kasa – czyli dostęp do żłoba (czyt. grantów), który jest uwarunkowany udawaniem wiary w paradygmat;
– układy towarzysko-personalne, które powstają na konferencjach naukowych – ogólnie wiadomo, że większość zasad paradygmatu naukowego jest ustalana po odpowiedniej liczbie wypitych piw (i mocniejszych alkoholi) w kuluarach.

Mechanizm rewolucji naukowej, czyli zmiany paradygmatu

Jak już wcześniej wspomniano, paradygmat jest tworzony przez stare wygi naukowe, które po wypiciu odpowiednio słusznej ilości alkoholu ustalają jego zasady poprzez porozumiewawcze mrugnięcia lewym okiem i poklepywanie się po plecach. W krajach na wschód od Łaby wymaga to dodatkowo wykonywania tzw. niedźwiedziego uścisku i ceremonii brudzia.

W tym samym czasie, młodzi, naiwni naukowcy prezentują wyniki swoich badań w formie wykładów, których nikt nie słucha i plakatów, których nikt nie ogląda (przynajmniej nikt ważny). Wykłady te dowodzą, że paradygmat ustalany właśnie w kuluarach przez stare wygi jest całkowicie błędny. Stare wygi doskonale o tym wiedzą, ale wcale im to nie przeszkadza.

Młodzi, po kilku konferencjach zaczynają się orientować co jest grane. Stare wygi powoli wymierają. Młodzi się starzeją i robią się sfrustrowani, że nikt nie chodzi na ich wykłady, co skutkuje coraz częstszym zaglądaniem do kieliszka. Po wymarciu starych wyg, odpowiednio zalkoholizowani i postarzeni dawni młodzi przejmują ich rolę, zaprzestając bywania na wykładach, a zamiast tego koncentrując się na ustalaniu nowego paradygmatu w kuluarach.

…..

A teraz na poważniej 🙂 Czytaj dalej