755 75. rocznica Rzezi Wołyńskiej. UPA zamordowała nawet 500 tys. Polaków. Celem było zniszczenie na Wołyniu polskiej grupy etnicznej

Pomnik ofiar rzezi wołyńskiej w Warszawie / autor: WIKIMEDIA COMMONS/PUBLIC DOMAIN wPolityce.pl

JKP@JKP
Skąd liczba 100 tysięcy? Badania są trudne, ustalenie ilości ofiar jest praktycznie niemożliwe, ale prawdopodobnie było ich więcej, bliżej 200 tys na samym Wołyniu. Do tego drugie tyle w pozostałych województwach, więc powinniśmy pisać raczej 0 300-400 tysiącach polskich ofiar. Do tego żydzi, obywatele polscy, też masowo mordowani przez Ukraińców. Na tamtych terenach „zniknęło” ponad pól miliona Polaków. Nie wszyscy zostali oczywiście zamordowani, część np mogła zadeklarować inną narodowość, ale daje to do myślenia.

Wielka Polska katolicka
Ukraińcy w latach 1939-1947 pokroili siekierami, młotkami, nożami i piłami ok 500tys Polaków niemowlat, chłopców, dziewczynki, kobiety meżczyzn i starców

Krystyna
W Warszawie o swicie w komunikacji wylacznie ukraincy lacznie z kierowca

kontras@kontras
Rusini to nasi bracia, Ukraińcy to wrogowie… czas zacząć rozumieć różnicę……

jacek
a obecnie panowie z PO chcą zdeprecjonować ludobójstwo wołyńskie i wykreślić z ustawy IPN fragmenty dotyczące UPA, takich mamy „patryjotów”!!

last
Byłem kilka razy na ukrainie, i za komuny i potem, i zawodowo kilka m-cy i turystycznie kilka razy i znajdowałem momenty i ludzi odbieranych przyjaźnie.., po filmie o rzezi wołyńskiej nie jeżdzę tam..

https://wpolityce.pl/historia/402867-75-rocznica-kulminacji-zbrodni-wolynskiej

75. rocznica rzezi wołyńskiej. UPA zamordowała ok. 100 tys. Polaków. Celem było zniszczenie na Wołyniu polskiej grupy etnicznej

opublikowano: wczoraj · aktualizacja: wczoraj

Obchody 75 rocznicy Zbrodni Wołyńskiej, której ofiarami stało się ok. 100 tys. Polaków, rozpoczną się w niedzielę 8 lipca. Rocznica związana jest z wydarzeniami z 11 i 12 lipca 1943 r., kiedy UPA dokonała skoordynowanego ataku na polskich mieszkańców 150 miejscowości na Wołyniu.

ZYTAJ RÓWNIEŻ: NASZ WYWIAD. Ewa Siemaszko: Toruńska inicjatywa upamiętnienia Ukraińców ratujących Polaków na Kresach to cenne świadectwo naszej pamięci

Akcja UPA z 11 i 12 lipca 1943 r. była kulminacją trwającej już od początku 1943 r. fali mordowania i wypędzania Polaków z ich domostw, w wyniku której na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło ok. 100 tys. Polaków. Sprawcami Zbrodni Wołyńskiej były Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów – frakcja Stepana Bandery, podporządkowana jej Ukraińska Powstańcza Armia oraz ludność ukraińska uczestnicząca w mordach swoich polskich sąsiadów. OUN-UPA nazywała swoje działania „antypolską akcją”. To określenie ukrywało zamiar, jakim było wymordowanie i wypędzenie Polaków.

Pierwszy masowy mord na ludności polskiej na Wołyniu został dokonany 9 lutego 1943 r. przez oddział Ukraińskiej Armii Powstańczej, który zamordował 173 Polaków we wsi Parośla I w powiecie sarneńskim.

Wpływ na nasilenie się fali zbrodni miało porzucenie w marcu i kwietniu 1943 roku przez policjantów ukraińskich służby na rzecz Niemiec i przejście w szeregi UPA. Wielu z tych policjantów brało wcześniej udział w zagładzie Żydów. Jednej z największych zbrodni ukraińscy nacjonaliści dokonali w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku; UPA spaliła osadę Janowa Dolina i zamordowała ok. 600 Polaków.

Szczególne nasilenie zbrodni nastąpiło w lipcu 1943 roku. Zamordowano wówczas ok. 10-11 tys. Polaków. 11 i 12 lipca UPA dokonała skoordynowanego ataku na Polaków w 150 miejscowościach w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim i łuckim. Wykorzystano fakt gromadzenia się w niedzielę 11 lipca ludzi w kościołach. Doszło do mordów w świątyniach m.in. w Porycku (dziś Pawliwka) i Kisielinie. Około 50 kościołów katolickich na Wołyniu zostało spalonych i zburzonych. 16 lipca 1943 r. oddziały UPA we wsi i w majątku Pułhany (pow. Horochów) zamordowały około 120 Polaków, a w Kupowalcach (pow. Horochów) około 150.

Zbrodnie na Polakach dokonywane były niejednokrotnie z niebywałym okrucieństwem, palono żywcem, wrzucano do studni, używano siekier i wideł, wymyślnie torturowano ofiary przed śmiercią a także gwałcono kobiety.

Ogółem zbrodni na Polakach dokonano w 1865 miejscach na Wołyniu. Największych masakr dokonano w Woli Ostrowieckiej, gdzie zamordowanych zostało 628 Polaków, w kolonii Gaj – 600, w Ostrówkach – 521, Kołodnie – 516.

UPA atakowała bazy samoobrony polskiej na Wołyniu, w których chroniła się ludność, m. in. Przebraże, gdzie uratowało się ok. 10 tys. Polaków. Tylko część baz samoobrony przetrwała. Pomocy bazom samoobrony udzielała partyzantka sowiecka, a także żołnierze węgierscy sprzedając amunicję. Były przypadki pozyskiwania broni od Niemców. Polacy szukali ratunku uciekając do miast i miasteczek kontrolowanych przez wojsko niemieckie. Wielu z nich zostało wywiezionych na roboty przymusowe do Niemiec. Niewielkie szanse na przeżycie mieli ci, którzy na własną rękę opuszczali bazy samoobrony. Np. 16 lipca 1943 r. oddziały UPA wymordowały co najmniej 155, być może nawet 600 Polaków, którzy opuścili Hutę Stepańską (pow. Kostopol), ośrodek polskiej samoobrony.

Określenie Zbrodnia Wołyńska dotyczy nie tylko masowych mordów dokonanych na terenach Wołynia, czyli byłego województwa wołyńskiego, ale także w województwach: lwowskim, tarnopolskim i stanisławowskim (Galicja Wschodnia), a także w województwach: lubelskim i poleskim.

UPA, kierowana przez Romana Szuchewycza „Tarasa Czuprynkę”, rozpoczęła „antypolską akcję” w Galicji Wschodniej w kwietniu 1944 roku. Miała ona być w założeniu nie tak drastyczna, jak ta przeprowadzona na Wołyniu. Zamierzano zmusić Polaków do opuszczenia domów pod groźbą śmierci. W przypadku odmowy mieli być zabijani tylko mężczyźni. W praktyce często dochodziło do zbrodni na wszystkich mieszkańcach. Masowych mordów dokonano m. in. w Podkamieniu (100-150 zabitych), Bryńcach Zagórnych (100-145 ofiar) Berezowicy Małej (130-135 ofiar). W zbrodniach oprócz UPA wzięli udział ukraińscy żołnierze, ochotnicy do dywizji SS „Galizien” (Huta Pieniacka, 600-900 zabitych).

Z rąk nacjonalistów ukraińskich ginęły także rodziny polsko-ukraińskie, Ukraińcy odmawiający wzięcia udziału w zbrodniczej akcji oraz ratujący Polaków. „Kresowa Księga Sprawiedliwych” (wyd. IPN) opracowana przez Romualda Niedzielkę podaje, że Ukraińcy uratowali 2527 Polaków. Za tę pomoc 384 Ukraińców zapłaciło życiem.

Według szacunków polskich historyków ukraińscy nacjonaliści zamordowali około 100 tys. Polaków. 40-60 tys. zginęło na Wołyniu, 20-40 tys. w Galicji Wschodniej, co najmniej 4 tys. na terenie dzisiejszej Polski. Terror UPA spowodował, że setki tysięcy Polaków opuściły swoje domy, uciekając do centralnej Polski. Zbrodnia Wołyńska spowodowała polski odwet, w wyniku którego zginęło ok 10-12 tys. Ukraińców, w tym 3-5 tys. na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, przy czym część ofiar zginęła z rąk UPA, za pomoc udzielaną Polakom lub odmowę przyłączenia się do sprawców rzezi.

W opinii znawcy problematyki polsko-ukraińskiej, historyka prof. Grzegorza Motyki „choć akcja antypolska była czystką etniczną, to jednocześnie spełnia ona definicję ludobójstwa”. Celem było bowiem zniszczenie na Wołyniu w całości, a na innych terenach w części, polskiej grupy etnicznej.

W 2016 r. Sejm ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Sejm – głosi uchwała – oddaje hołd „wszystkim obywatelom II Rzeczypospolitej bestialsko pomordowanym przez ukraińskich nacjonalistów”.

W niedzielę prezydent Andrzej Duda uda się na Ukrainę, aby wziąć udział w obchodach 75. rocznicy zbrodni wołyńskiej. Prezydent jedzie na Ukrainę na zaproszenie metropolity łuckiego biskupa Witalija Skomarowskiego, weźmie m.in. udział we mszy świętej w katedrze łuckiej. Wcześniej, w piątek – jak poinformował Instytut Pamięci Narodowej w Kijowie – własne obchody poświęcone 75. rocznicy konfliktu ukraińsko-polskiego na Wołyniu zorganizowały władze Ukrainy.

wkt/PAP Czytaj dalej

744 Dzień Jedności Narodów Słowiańskich?

Noc Kupały 2018 – Dzień Jedności Narodów Słowiańskich – Zadruga

Telewizja Narodowa – Narodowa Wolna Polska
Published on Jun 25, 2018

Dnia 23 czerwca 2018 roku zorganizowano Noc Kupały, organizatorem była NS Zadruga, uroczystość odbywała się w geście Dnia Jedności Narodów Słowiańskich. W uroczystości uczestniczyły takie organizacje jak Narodowa Wolna Polska, Zjednoczona Suwerenna Polska oraz Braterstwo Polsko Rosyjskie. Sława!


Nie znam się i nic nie wiem, ale i tak wypowiem siem…

Ci kolesie na filmie, jakoś tak dziwnie kojarzą się mi. Jakoś tak pachną mi bardziej brunatnymi, niż lnianymi koszulami. Mogę mylić się, wiec powtarzam powtarzam mi…

Z drugiej jednak strony, nie mogę za bardzo znaleźć jakichś większych przekłamań w tym poniższym artykule, który cytuję w całości.

Wg Mię, prawda jest bardzo, bardzo nieładna… Jako „polscy Słowianie” osiągnęliśmy kolejne dno i robimy wszystko, żeby przebić się jeszcze głębiej.

Nasi pustynni najeźdźcy i niszczyciele wmówili nam, Lachom tyle pustynnych pierdół i pustynnych prawd, że teraz każde nowe już lekko przyjmujemy za „nasze, swoje”. I nie ważne, czy to jest chrześcijańska, katolicka, czy protestancka prawda, czy jest to prawda marksistowska, czy europejska, czy inna. Pustynia jest jedna i ta sama, aczkolwiek może przybierać mniej lub bardziej piaszczyste lub kamieniste postacie.

Piję np. do tego, że już w sumie nikomu nie przeszkadza, jak nazywa się go, „poganinem”, czy „neo-poganinem”, „Turbo-Słowianinem”, czy innym „gojem”, itp.

Kiedyś próbowałem z tym walczyć i tłumaczyć. Bezskutecznie, bo nikt nie widział w tym w sumie nic zdrożnego. Mieliśmy się jednoczyć, nie kłócić. Skleić miał nas lukier ekumenizmu,.. bo to miło nikogo nie odrzucać… To brzmi jak jakieś hasło reklamowe lepu na muchy… i tak działa… Klei, paraliżuje a następnie zabija… Nic nowego, patrz np. tu

Niektórzy znów to łyknęli. Tak jakby programowanie, wdruki, czy SEO w sieci nie istniało… Wszystko to nadal łykamy, (no może nie wszyscy, ale większość), jak boćki żaby. Czasem jedynie, ale tylko czasem obrusza nas, że ktoś jedzie po nas jak po łysej kobyle… I nic. Zagłaskano nas, czy raczej uśpiono, a następnie obrzezano umysłowo?

Pozostaje jeszcze pytanie, o „my”… Kim lub czym „my” jesteśmy… i czy jesteśmy?

Może jeszcze powinniśmy dać nazywać się,.. no nie wiem, np. „krwiożerczymi gównożerami”, bo jakoś nie widzę, żeby wiele to określenie odbiegało od rzeczywistego stanu rzeczy,.. hm? Skoro można bezkarnie Polakom wmawiać, że jesteśmy (nawet nie że byliśmy, ale że jesteśmy) „gorsi od nazistów”, nie od Niemców, ale od „nazistów”..?

Zobaczycie, że w końcu wmówią nam, że przecież jesteśmy także i tymi mitycznymi „nazistami”. A my żeby nie drażnić naszych sojuszników i przyjaciół,.. pokornie zgodzimy się nimi być… W imię miłości, przyjaźni, braterstwa… i w imię wspólnych pustynnych prawd…

Polskojęzyczni zarządcy nawet już nie udają, że próbują coś z tym zrobić. Łykamy to jako naród, taka jest prawda… Nie mamy więc żadnej przyszłości, jako słowiańskie państwo, ani jakiekolwiek inne. No może poza tym zmyślonym polin. Lechii dawno już nie ma, a Polska jest jak Polestyna,.. ale na początku swojej ostatecznej drogi…

Wypierdoliłem od siebie precz wszystkich i wszystko, co pachnie mi choć odrobinę pustynią i nigdy tego nie żałowałem. Nic nie mogę z tym nic więcej zrobić, wiec sam do siebie dziś znów jedynie powtarzam:

Nie wiem, jak Wy, ale JA JESTEM SŁOWIANINEM. Tylko, i aż i to mi wystarczy.

Z/S+L”aWa NaS”yM Z/S+L”oW+iaN”+SKiM PR”oD+KOM


Hej, Słowianie?

POLSKA 26.06.2018 03:07 15 komentarzy

Problem polega na tym, że Polacy są tym jedynym narodem słowiańskim, który w najmniejszy nawet sposób nie identyfikuje się ze swoją słowiańskością, ani poprzez swoją słowiańskość. W każdym razie nie na trzeźwo.

Gdyby zapytać przeciętnego Polaka: „kim jesteś?” – najpierw by oczywiście ze znaną i dość śmieszącą innych dumą zakrzyknął, że „Polakiem” („Eques Polonus sum!” – choćby przodkowie przez wieki tylko za pługiem chodzili), potem zapewne, że „katolikiem”, w dalszej kolejności niektórzy dodaliby określenie części kraju, z której pochodzą lub w której mieszkają, co któryś może wspomniałby, że jest jeszcze „Europejczykiem”. A ilu odpowiedziałoby: „jestem Słowianinem!”? Śmiem twierdzić, że bez podpowiedzi dokładnie 0 Polaków umiałoby o tym sobie przypomnieć – no chyba, że ankieta odbywałaby się na wczasach w Chorwacji czy Bułgarii, na mistrzostwach świata w Rosji albo pytający miałby ze sobą butelkę ukraińskiej wódki, względnie był śliczną Białorusinką.

Słowianie od święta

Polacy przypominają sobie o swojej słowiańskości dopiero i jedynie, gdy są wśród innych Słowian (najczęściej próbując się – nie bez powodzenia! – porozumieć ogólnosłowiańskim wolapikiem) i przeciwnie, żyjąc wśród zupełnie obcych, gdy szybko uczymy się, że jemy niemal to samo, pijemy prawie dokładnie to samo, upijamy się podobnie, wzruszają nas podobnie rzeczy i wkurzają podobne zachowania – a emocje objawiamy niemal identycznie. W takich przypadkach taka właśnie  nieuświadomiona, oddolna, naturalna, może trochę prymitywna, ale szczera słowiańskość powraca ze wzmożoną siłą, wywracając wszelkie ideologiczne eksperymenty inżynierii społecznej i politycznej propagandy, przeskakując mury i łącząc pokolenia, zaskakując nawet współczesnych. Wielki sukces organizacyjny rosyjskich mistrzostw świata i modelowe wręcz współkibicowanie Polaków i Rosjan jest tego najdobitniejszym ostatnio przykładem.

Czytaj dalej

640 Karol Kaźmierczak. MYŚMY KRESY ZAPOMNIELI,.. czyli porównanie polityki Polski i Węgier wobec swoich Rodaków na Kresach Wschodnich


Mapa Inflant z końca XVI w.,


Do porównania, jak wobec swoich Ziomków na Kresach zachowują się i działają Węgrzy i ich węgierski rząd i Polacy i nasz rząd… polskojęzyczny…


1000_szabel @1000_szabel:
Niestety, z bólem serca, a i ze wstydem za większość społeczeństwa- ponieważ jestem mieszkańcem Polski, urodzonym w jej centrum- stwierdzam, że pan Kaźmierczak ma rację. O ile część młodych ludzi (tych, którzy nie zostali „zduraczeni”) zna historię i pamięta o Kresach, zarówno przebogatej kulturze, dramatycznej historii, jak i o samych kresowianach, o tyle cała reszta społeczeństwa w istocie kwituje to słowami przytoczonymi przez pana Karola. Z niekłamanym uznaniem patrzę na naszą polonię na Wileńsczyźnie, jak i Szeklerów w Siedmiogrodzie, gdzie widać i czuć ducha narodowego, tej energii, determinacji i chęci przynależności do narodu. Po części wręcz zazdroszczę, kiedy widzę, że większość naszego społeczeństwa żyjącego w granicach obecnej Polski wciąż jest jakby uśpiona, w letargu lub hipnozie zafundowanej przez… no, właśnie, przez kogo?. Zdaję sobie sprawę, że mentalność społeczeństw zmienia się najwolniej i najdłużej, a przez katastrofę II wojny, okupacji, a potem 50 lat komunizmu została ona boleśnie u nas wypaczona. Ale na usta ciśnie mi się pytanie, ile jeszcze można czekać na to wybudzenie?. Zwłaszcza teraz, kiedy znów czasy są coraz bardziej niespokojne, a nasz kraj (znów) przesypia czas, który powinien wykorzystać na wewnętrzne wzmocnienie się pod każdym względem. Modlę się do Ojca, by Polacy nad Wisłą zbudzili się wreszcie, modlę się o męża stanu dla naszego kraju, bo inaczej będzie coraz gorzej. Coraz gorzej, ponieważ dla nas to wszystko zmienia się zbyt wolno. Natomiast na panujących nam niestety polityków liczyć nie można. Są pod zbyt dużym wpływem obcych sił, często nieżyczliwych prawdziwej i wolnej Polsce. Jak mawia, mój znajomy, polityka władz, począwszy od 1944 roku aż do dzisiaj, to polityka klęcznikowa. Jedynie klęczniki są zmieniane od czasu do czasu. Kiedyś na klęczkach szło się do Moskwy. Nie tak dawno do Berlina, teraz do Waszyngtonu. Chociaż po ostatniej rekonstrukcji rządu odnoszę wrażenie, że znów zmieniono na klęcznik… berliński?. żydowski?. A, gdy ktoś z nas podnosi głowę, by nie chodzić zgarbionym, to w moment jest sprowadzany do gleby (przykład pierwszy z brzegu: Marian Kowalski). Stąd moje pytanie: kiedy to wszystko się wreszcie skończy? Skończy w sensie, że będziemy wreszcie naprawdę wolni na własnym podwórku. Pozdrawiam wszystkich myślących.

Gaetano @Gaetano:
Dobry artykuł. Bardzo żałosny i bolesny jest fakt, że amputowanie Kresów miało miejsce i toczy się nadal. Kolejne posunięcia polskojęzycznych i brak stanowczej reakcji na ustawy krajów-żartów historii na okupowanych przez nich Kresach są tego wystarczającym świadectwem. Kresowianie najzwyczajniej w świecie im przeszkadzają. Ze świecą szukać takich polityków, jak V. Orban, czy P. Szijjarto, który powiedział do przedstawicieli mniejszości węgierskiej na upadlinie: „Nie zostaniecie sami”. Za słowami poszły i czyny. O takich słowach Polacy na naszych Kresach mogą tylko pomarzyć, a o czynach, przy obecnych szkodnikach – raczej zapomnieć.

Mazowszanin jeden @Mazowszanin jeden:
Polacy w kraju nie rozumieją często, że Polacy na Wileńszczyźnie, Na Inflantach, na Grodzieńszczyźnie, na Żytomierszczyźnie, na Lwowszczyźnie itd nie wyjechali z Polski, to Polska wyjechała od nich. Trzeba o nich dbać, wspierać ich działania… Tymczasem nie potrafili wielu docenić krajanki kapitana Raginisa.

https://kresy.pl/publicystyka/mysmy-kresy-zapomnieli/

MYŚMY KRESY ZAPOMNIELI

12 stycznia 2018|3 komentarze|w Opinie, Publicystyka |Przez Karol Kaźmierczak

Polscy politycy mogli zdradzić polskich autonomistów na Wileńszczyźnie w 1991 r., tak jak biernie przyjęli litewską ustawę oświatową z 2011 roku i podobną ustawę ukraińską z roku zeszłego, obie podważające status polskich szkół w tych krajach, bo mało kogo to w Polsce obchodzi. Mało którego mieszkańca Polski jego rodacy obchodzą na tyle, by czynił z kwestii ich przetrwania istotny element namysłu przed wrzuceniem kartki wyborczej do urny. A wielu z nich ma do powiedzenia kresowianom tylko tyle, żeby „wracali do Polski”, co jest tyleż bezczelne co kapitulanckie i ignoranckie zarazem, bo przecież kresowianie nigdzie z Polski nie wyjeżdżali – pisze Karol Kaźmierczak.

Kresy Wschodnie i zamieszkujący je do dziś Polacy zostali skutecznie amputowani ze świadomości znacznej części społeczeństwa. Jak skutecznie potwierdzają medialne reakcje na powołanie kresowej Polki na stanowisko ministerialne.

Po raz pierwszy od 1939 r. w rządzie Polski stanowisko ministerialnie obejmie Polak a właściwie Polka z Kresów. Sytuacja tym bardziej niecodzienna, że Teresa Czerwińska  wywodzi się nie z Kresów II Rzeczpospolitej, ale z dawnych Inflant Polskich, które utraciliśmy jeszcze w 1772 r wraz z pierwszym rozbiorem. Czytaj dalej

638 Cenzura Endschuldigung Netzwerkdurchsetzungsgesetz, czyli Odwieczna Indogermańska Walka z „hate speech” i „fake newsami”, czy z wolnością słowa?

Cenzura Endschuldigung Netzwerkdurchsetzungsgesetz, czyli Odwieczna Indogermańska Walka z „hate speech” i „fake newsami”, czy z wolnością słowa?

https://skribh.wordpress.com/2018/01/10/637-sukces-newsweek-pl-musi-opublikowac-sprostowanie-od-tej-chwili-kazdy-polak-moze-zadac-prostowania-bledow-historycznych-o-polsce-w-prasie/

Nowy wątek, na http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=49197
Cenzura, czyli Odwieczna Indogermańska Walka z „hate speech” i „fake newsami”, czy z wolnością słowa?


autor: Pixabay

czas wstać z kolan
Niemcom wolno likwidować wolność słowa ale w niemieckim kondominium zwanym Polen „media społecznościowe” FB i Tt już to dawno stosują, rękoma niemieckich lewackich rezydentów w kraju i za granicą…

Contral
No cóż. Niemcy chcieli cenzury to ją mają.

kazioo
Czy tam znaleźli pracę cenzorzy z Mysiej? Czy tylko szkolili z podręczników „po dziadku” tłumaczonych z rosyjskiego?

https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/375858-walka-z-hate-speech-i-fake-newsami-czy-z-wolnoscia-slowa

Walka z „hate speech” i „fake newsami”, czy z wolnością słowa?

opublikowano: wczoraj · aktualizacja: wczoraj

Czy mówi Państwu coś swojsko brzmiąca nazwa Netzwerkdurchsetzungsgesetz? Tak nazywa się funkcjonująca od 1 stycznia w Republice Federalnej Niemiec ustawa o cenzurze… Endschuldigung… o przeciwdziałaniu mowie nienawiści i fałszywym informacjom w internecie. Na jej podstawie media społecznościowe, w tym m.in. Facebook, Twitter czy YouTube są zobowiązane – w ciągu 24 godzin od otrzymania skargi – usunąć ze swych stron treści uznane za „hate speech” lub „fake news”. W przeciwnym razie grozi im wysoka grzywna, nawet do 50 milionów euro.

Powyższe prawo uchwalone zostało w październiku przez wielką koalicję CDUSPD na wniosek socjalistycznego ministra sprawiedliwości Heiko Maasa, a weszło w życie od początku tego roku. I już od razu zaczęło być egzekwowane. Jedną z jego pierwszych ofiar padła działaczka Alternatywy dla Niemiec (AfD) Beatrix von Storch. W swoim noworocznym tweecie skrytykowała policję w Kolonii za rozsyłanie przed Sylwestrem komunikatów w języku arabskim:

„Co, do diabła, dzieje się w tym kraju? Dlaczego na oficjalnej stronie policji NPW[Nadrenii Północnej-Westfalii] pojawia się tweet po arabsku? Czy uważacie, że w ten sposób da się ułagodzić barbarzyńskie, muzułmańskie, dokonujące grupowych gwałtów hordy mężczyzn?”

Wkrótce Twitter usunął wpis. Działaczka AfD nie dała za wygraną i na swym koncie na Facebooku opublikowała zrzut ekranu z Tweetera razem z komentarzem:

„Nie chcę dystansować się od swojego oświadczenia. Nadal będę nazywać barbarzyńców barbarzyńcami, jeśli potrzebujemy stref ochrony przed takimi ludźmi”.

Okazało się jednak, że także ten wpis został usunięty, a Tweeter i Facebook zablokowały na pewien czas konto użytkowniczki. Prokuratura wszczęła natomiast śledztwo, czy Beatrix von Storch popełniła przestępstwo, podżegając publicznie do nienawiści.

To pierwszy głośny w tym roku przykład zjawiska zwanego Overblocking, które wkrótce – jeśli prawo nie zostanie zmienione – może stać się w Niemczech normą. Media społecznościowe, znajdujące się pod presją wysokich kar finansowych oraz napiętych terminów, będą wolały na wszelki wypadek blokować zaskarżane z zewnątrz, kontrowersyjne wpisy, niż narażać się na ryzyko płacenia grzywny. Ofiarą nowej ustawy padają już nawet rubryki satyryczne, np. Twitter zablokował parodystyczne teksty niemieckiego magazynu satyrycznego „Titanic”.

Nowe prawo stanowi jawne zagrożenie dla wolności słowa, ponieważ umożliwia eliminowanie jakiejkolwiek krytyki, oskarżając ją o „mowę nienawiści’. Media społecznościowe, zalewane tego typu skargami, będą raczej prewencyjnie usuwały zaskarżane wpisy niż traciły cenny czas na drobiazgowe analizy, czy dany komentarz spełnia warunki obowiązującej ustawy. Tym bardziej, że trzeba byłoby zatrudnić rzesze prawników, którzy codziennie musieliby sprawdzać zasadność tysięcy skarg. Dla sprawnych, dobrze zorganizowanych środowisk i grup lobbystycznych to idealne narzędzie do wyciszania w przestrzeni publicznej głosów krytyki pod swoim adresem.

Na szczęście ustawa ma swoich obrońców i zwolenników poza granicami Niemiec. Nowe rozwiązania prawne pochwalił prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka. Wiele ciepłych słów pod ich adresem można usłyszeć także w Rosji i w Chinach, gdzie podkreśla się, że niemiecka praworządność czerpie wzorce ze sprawdzonych tam modeli.

Dokąd zmierzasz, Berlinie?

autor: Grzegorz Górny Czytaj dalej

636 Nowy rok, nowy rząd, nowe pomysły, nowa zmiana? Eee… raczej nie za bardzo


Do gazoportu w Świnoujściu wpłynął kolejny transport gazu, foto: wikimedia.org

RAFALXJXJXJ @RAFALXJXJXJ:
Ten sam gaz trafi do Polski – wykryli to dziennikarze zachodni jakiś czas temu. Jak zwykle robia nas w konia , my płacimy tak naprawde za ten sam rosyjski gaz .

Sun Escobar @Sun Escobar:
@RAFALXJXJXJ Po czy sprzedamy go za pół darmo przyjaciołom ukraińcom, interes życia pseudopolskich rządów.

Sun Escobar @Sun Escobar:
Zaczęło się od Pawlaka, PO i PIS to tylko kontynuują, politykę odsysania pieniędzy z Polski .

zefir @zefir:
To co gazowe rusofoby? Hegemonowi rosyjski gaz też smakuje, nawet nim się ratuje. Jak trwoga to do gazowego boga. Jak trwoga minie to rosyjski gaz do Jewropy się wyeksportuje, pod maską Made in USA.

tagore @tagore:
@zefir „Transakcja jest uzasadniana przez ekstremalne warunki pogodowe na wschodnim wybrzeżu USA, powodujące skokowy wzrost cen.” na spocie kupuje


Robię od teraz noworoczne czyszczenie różnych uzbieranych wiadomości, bo będę coraz bardziej zajęty pisaniem książki, o Pra-Słowiańszczyźnie mylnie oficjalnie nazywanej Ojczyzną… Pra-Indo-Europejczyków / Proto-Indo-Europeans, czy raczej właściwie Pra, czy Indo-Germanów / Indogermanen… 


https://kresy.pl/wydarzenia/rosyjski-gaz-skroplony-trafi-usa

ROSYJSKI GAZ SKROPLONY TRAFI DO USA

9 stycznia 2018|5 komentarzy|w Ameryka, polityka, Rosja, Wydarzenia |Przez Michal Krupa

Gaz z projektu Jamał LNG trafi w styczniu do Bostonu – informuje „Kommiersant”.

Jak informuje TVP Info: „Dziennik [Kommiersant] relacjonuje, powołując się na źródła w branży handlu gazem, że pochodzący z Rosji surowiec transportowany jest przez tankowiec Gaselys należący to francuskiego koncernu Engie. Gaz skroplony trafi z brytyjskiego terminalu w Isle of Grain w południowej Anglii do leżącego niedaleko Bostonu terminalu regazyfikacyjnego Everett. Gaselys powinien przybyć do Bostonu 22 stycznia”.

Transportowany surowiec pochodzi z zakładów gazu skroplonego na Jamale (Jamał LNG), uruchomionych na początku grudnia 2017 r. przez rosyjski koncern Novatek. Rosyjski dziennik informuje, że dostawa „„jest całkowicie sprzeczna ze strategią rozwoju rynku amerykańskiego, zgodnie z którą USA przekształcają się w wielkiego eksportera LNG”. Eksperci podkreślają, że dostawa rosyjskiego gazu do USA jednak nie staną się tendencją.

Transakcja jest uzasadniana przez ekstremalne warunki pogodowe na wschodnim wybrzeżu USA, powodujące skokowy wzrost cen.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Paradise Papers: LNG z Rosji trafia do Europy na statkach USA

Kresy.pl / TVP Info

https://wpolityce.pl/swiat/375577-wyjatkowa-transakcja-kommiersant-rosyjski-gaz-skroplony-trafi-do-usa

https://kresy.pl/wydarzenia/gospodarka/gaz-kosztowny-dla-polakow/

http://kresy.pl/wydarzenia/waszczykowski-dla-ria-novosti-amerykanski-gaz-jest-znaczaco-drozszy-od-rosyjskiego/

http://wgospodarce.pl/informacje/43159-polska-bedzie-odpowiadac-za-dostawy-lng-do-ue

https://kresy.pl/wydarzenia/poroszenko-mozemy-kupowac-gaz-rosji-jesli-bedzie-tanio-uczciwie/ Czytaj dalej

615 PROF. OSADCZY O PREMIERZE NOWEJ WERSJI HYMNU OUN: NACJONALIZM JEST ISTOTNĄ CZĘŚCIĄ WSPÓŁCZESNEJ UKRAINY


marsz-nowej-armii-hymn-oun-kadr-z-klipu-fot-youtube


WSZYSCY JESTEŚMY KRESOWIAKAMI!!!

KAŻDA OSOBA, KTÓRA POPIERA UPADLINĘ I JEJ ZBRODNICZY UPADLIŃSKI ŻYDOBANDEROWSKI RZĄD I ICH ZBROJNE NAZISTOWSKIE RAMIONA, JAK AZOV, SVOBODA, OUN, UPA, ITP, TO ZWYKŁY ZDRAJCA!!!


jwu @jwu:
Buhahahahahaaaa. Dedykują go bohaterom ,którzy bronią ojczyzny ? No to słabych mają tych hierojów. Skoro po ich obronie, Ukraina jest mniejsza i pozostała bez Krymu i Donbasu. A poza tym, bohaterami (wg,mnie) powinni być ci ,którzy odnoszą sukcesy ,a nie dostają lanie .

uvara @uvara:
Paaaaanie, Wyatrowicz płakał jak słuchał 😛

https://kresy.pl/wydarzenia/marsz-nowej-armii-oficjalna-premiera-nowej-wersji-hymnu-oun-video/

„MARSZ NOWEJ ARMII” – OFICJALNA PREMIERA NOWEJ WERSJI HYMNU OUN [+VIDEO]

7 grudnia 2017|2 komentarze|w bezpieczeństwo i obrona, polityka, społeczeństwo, Ukraina, Wydarzenia |Przez Marek Trojan

Z okazji Dnia Sił Zbrojnych Ukrainy zaprezentowano klip wideo do pieśni „Marsz Nowej Armii”, będącej nową wersją hymnu OUN, odpowiedzialnej za ludobójstwo na Kresach.

W środę z okazji Dnia Sił Zbrojnych Ukrainy zaprezentowano klip wideo do pieśni „Marsz Nowej Armii” [Марш Нової Армії], będącej nową aranżacją utworu „Zrodylys my welykoji hodyny” [Зродились ми великої години] – czyli marszu – hymnu zbrodniczej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, odpowiedzialnej za ludobójstwo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Sami twórcy przyznają zresztą, że to nowa wersja hymnu OUN.

Premierę klipu opisywały praktycznie wszystkie ukraińskie media – w tym także duże agencje informacyjne. Niektóre z nich nazywają utwór „nowym hymnem ukraińskiej armii”. W nagraniu wzięli udział również ukraińscy żołnierze. Klip został zatwierdzony przez wszystkie państwowe instytucje wojskowe, a twórcy prezentowali marsz m.in. w sztabie generalnym i ministerstwie obrony.

Ołeh Skrypka, główny twórca i pomysłodawca nowej wersji hymnu OUN mówił, że do stworzenia marszu zainspirowały go doświadczenia z frontu w Donbasie, gdzie grał dla walczących ukraińskich żołnierzy i ochotników. Skrypka zaznacza, że konsultując swój pomysł z bojcami doszedł do wniosku, że to nie może być zwyczajny, uroczysty marsz, jak na paradach wojskowych. – Kraj potrzebuje hymnu prawdziwych ukraińskich bohaterów. Którzy stawali [do walki] pod Iłowajskiem, Debalcewem, Piskami, Awdijiwką i innych miastach i wsiach Donbasu –mówi muzyk. Jego pomysł wsparła grupa ukraińskich rockmenów, w tym lider „Ot Vinta”, Jurij Żurawel, znany m.in. z gloryfikowania UPA i Stepana Bandery.

– Dedykujemy go bohaterom, którzy bronią ojczyzny i są już częścią nowego wojska Ukrainy! – ogłaszają twórcy w oficjalnej prezentacji hymnu.

Przypomnijmy, że o nowej aranżacji hymnu OUN i jego znaczeniu wiadomo było od miesięcy. W sierpniu w Kijowie miał on zostać oficjalnie zaprezentowany podczas uroczystej defilady z okazji Święta Niepodległości Ukrainy, jako nowy Marsz Ukraińskiego Wojska. Czyli hymn Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów „adaptowany” do współczesnych warunków. Wcześniej informowały o tym także ukraińskie media.

Przeczytaj również: Polscy żołnierze będą defiladować do hymnu OUN? MON nabiera wody w usta

Jednak wówczas, wbrew wcześniejszym informacjom strony ukraińskiej, w tym zapowiedziom dziennikarzy relacjonujących defiladę w Kijowie, nie odegrano podczas niej hymnu OUN. Wiele wskazuje na to, że gospodarze zmienili program. Świadczy o tym także fakt, że, jak podają ukraińskie media, parada miała taką samą nazwę, jak sam tytuł hymnu.

W sieci dostępne są nagrania pokazujące ukraińskie orkiestry wojskowe, wykonujące nową wersję hymnu OUN. M.in. przez kursantów Narodowej Akademii Wojsk Lądowych Ukrainy. Na oficjalnej stronie Akademii napisano,  że jest to „nowy marsz ukraińskiej armii”.

Dostępne były również materiały ukraińskich mediów z ćwiczeń przed defiladą, na których widać, jak ukraińscy żołnierze ćwiczą w takt marszu OUN. Pozytywnie nt. marszu wypowiadał się Wołodymyr Daszkowśkyj, kierownik orkiestry wojskowej Sił Zbrojnych Ukrainy.

PRZECZYTAJ: Orkiestra sił zbrojnych Ukrainy wykonała hymn OUN. Film z tego wydarzenia podbija ukraiński internet [+VIDEO]

Zobacz także, jak ukraińska armia ćwiczyła przed defiladą do hymnu OUN:

24tv.ua / acc.cv.ua / unian.net / Kresy.pl

…..


Prof. Włodzimierz Osadczy. Fot. youtube.com

https://kresy.pl/wydarzenia/prof-osadczy-o-premierze-nowej-wersji-hymnu-oun-nacjonalizm-istotna-czescia-wspolczesnej-ukrainy/

PROF. OSADCZY O PREMIERZE NOWEJ WERSJI HYMNU OUN: NACJONALIZM JEST ISTOTNĄ CZĘŚCIĄ WSPÓŁCZESNEJ UKRAINY

Czytaj dalej

613 SKRBH 83 Pra-Słowianie R1a-M17 / M198, M417, Z645 / S224, czyli przodkowie Orłów / Ariów, Scytów, Sarmatów, Germanów, czy innych wikingów

https://www.eupedia.com/europe/Haplogroup_R1a_Y-DNA.shtml

Przygotowałem ten wpis, trochę na życzenie annaM, ale nie tylko, bo… zwyczajnie rzygam już bredniami, o rzekomym pochodzeniu Słowian / Polaków od Orłów / Ariów, Scytów, Sarmatów, czy innych wikingów, itp. Wypisują je różni przeważnie ciężko nawiedzeni prorocy i ich wyznawcy, ale także przemożnie przemądrzali mondrale, jak np. dr Piotr Makuch, a za zanim ci, którzy uwierzyli w te bajeczki.

I nie ważne, że twarde dane genetyczne i językoznawstwo od dawna PRZECZĄ TEMU KŁAMSTWU… Oni i tak wiedzą lepiej, bo rzekomo potwierdza to np. to co jakiś ktoś kiedyś napisał w jakichś kronikach… Ich kłopot i ich „bul” i ciekawe jak przełkną i strawią to, co mam im wszystkim do powiedzenia… Żartuję, wiem, że wszyscy Mię olejom… 😉


Twierdzę, że to Pra-Słowianie o podkładach haplogrupy R1a, jak M17 / M198, M417, Z645 / S224 BYLI PRZODKAMI ORŁÓW / ARIÓW, SCYTÓW i SARMATÓW,.. ale tylko tych, którzy mieli podkłady haplogrupy R1a, a nie np. R1b, czy Q.

Twierdzę, że Z93, Z94 bardzo rzadko odnajdywane obecnie na terenie obecnej Polski, jest późnym sygnałem pochodzącym od Scytów, Sarmatów, czy Chazarów i jest „aryjskiego” pochodzenia.

Twierdze, że jest możliwe, że za tzw. Polanami Kijowskimi, patrz R1b tzw. Piastów, część podkładów R1b odnajdywanych na terenie obecnej Polski MOŻE MIEĆ POCHODZENIE OD-SARMACKIE.

Twierdzę, że dane zamieszczone w tym wpisie potwierdzają „północną drogę R1a”, jako potomków łowców mamutów i obalają „południowa droge R1a”, jako rolników z Anatolii i Bałkanów.


Jako dowód na to w dalszej części tego wpisu zamieszczam dane pochodzące z tych stron: https://www.eupedia.com/europe/Haplogroup_R1a_Y-DNA.shtml http://www.ancestraljourneys.org

A i jeszcze jedno… Z językami jest podobnie, gdzie tzw. PIE (Pra-Indo-Europejski / Proto-Indo-European = PS (Pra-Słowiański / Proto-Slavic),.. a doktorat i wiedza allo-allo dr Makucha i jego zwolenników to lipa, tak jak rzekome zapożyczenia od-irańskie rzekomo odnajdywane w j. słowiańskim, bo Las / LaS, Lis / LiS, Leszy / LeS”+y, Los / LoS, L”ysy / L”yS+y, Licho / Li(c)Ho, Lach / La(c)H, Lech / Le(c)H, Łza / L”Za, Lży / LZ”y, Leż / LeZ”, Leź / LeZ’, Lęg / Le”G, Łęg / L”e”G, Łuk / L”o”K, Łyk / L”yK, Łyko / L”yK+o, Len / LeN, Lać / LaC’, Leć /  LeC’, Łąka / L”a”K+a,.. a także Słuch / Z/S+L”o”(c)H,.. itd…

UWAGA! Otworzyłem nowy wątek na forumbiodiversity.com, poświęcony temu zagadnieniu: http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=49105

Czytaj dalej 

608 Radosne pieprzenie trzy po trzy, czyli żydobanderowski bełkot bez ładu i składu 02


źr. Polska Wielki Projekt

greg @greg:
Oto banderowskich zakłamanych oku.wieńców w pełnej krasie, występu ciąg dalszy. Nie słuchaliście ekspertów, Kresowian, hodowaliście żmiję u naszych granic, teraz widzicie tego rezultaty. Do tego doszło, że banderia u kijowskiego koryta sama robi co chce, nie zważając na nas i naszą wrażliwość, pluje nam w twarz, zabrania pochówków ofiar banderowskiego ludobójstwa, a jakąkolwiek reakcję, inną od bezwarunkowej służalczości wyznawcom rezunów, nazywa szantażem.

greg @greg:
@greg „Dopóki na Ukrainie będzie pragmatyka i kult tych bandero-nazistowskich zbrodniarzy, degeneratów i politycznych debili z partii OUN i band UPA, którzy niczego nie zyskawszy, storpedowali na dziesięciolecia stosunki polsko-ukraińskie, a także akcesję Ukrainy do UE i NATO, a ich spadkobiercy i zwolennicy, swoimi narwanymi i pozbawionymi przewidywania działaniami, przyczynili się do aneksji przez zbójecką FR Krymu, dopóty nic istotnego się nie zmieni”.

Kojoto @Kojoto:
ciekawe… więc obóz prezydencki, też dostał jakieś nowe wytyczne. bardzo ciekawe.

jwu @jwu:
@Kojoto Czy dostał (jakieś nowe wytyczne) ? To się okaże w grudniu ?

Gaetano @Gaetano:
Oficjalnie przyznał, że Polska prowadzi „ukradlińską” politykę, co jest równoznaczne z brakiem forsowania polskiej racji stanu. Kretyńskie farmazony o zbliżeniu społeczeństw. Już teraz rzeczywistość weryfikuje tą kłamliwą tezę, a będzie tylko gorzej. In plus trzeba mu zaliczyć słowa o godnym pochówku pomordowanych ofiar, co jest psim obowiązkiem państwa i definiuje go.

Czyżby polskojęzyczni jednak nie chcieli obudzić się z ręką w nocniku? Prędzej czy później Europa zniesie to embargo na handel z Rosją i taki tillerson kłamiący w żywe oczy o jakiejś nienaruszalności terytorialnej tzw. „upainy” zostanie na lodzie. Ale rządzący i tak spieprzą sprawę; doradcy maliniaka i on sam będzie miał gębę pełną wyświechtanych haseł. Abstrahując, jednak miło by było patrzeć, jak ten gówniany żart historii rozpada się tracąc „adwokatów”.

https://kresy.pl/wydarzenia/szczerski-moze-sie-zdarzyc-ze-europa-wybierze-rosje-a-ukraina-zostanie-bez-polskiej-pomocy/

SZCZERSKI: MOŻE SIĘ ZDARZYĆ, ŻE EUROPA WYBIERZE ROSJĘ, A UKRAINA ZOSTANIE BEZ POLSKIEJ POMOCY

28 listopada 2017|12 komentarzy|w Europa Zachodnia, polityka, Polska, Rosja, Ukraina, Wydarzenia |Przez Marek Trojan

Szef Kancelarii Prezydenta RP Krzysztof Szczerski powiedział, że może dojść do sytuacji, gdy część państw UE odmówi Ukrainie wsparcia na korzyść Rosji, a Polska, przez ukraińską politykę, nie będzie już tak skora do pomocy. Jego słowa już wywołały oburzenie na Ukrainie. Czytaj dalej

607 Szef ukraińskiego MSZ o relacjach między Kijowem i Warszawą: „Nie będziemy potępiać tych, którzy walczyli i umierali z Ukrainą w sercu”


źr. IBTimes


No i co wy na to, hm? Piję do wszystkich ciągle tylko bohatersko milczących miłośników Majdanu, ruskich agentów i trolli z FOD, co to ten Majdan ramię w ramię dziarsko wspierali, żydobanderowców z UPAdliny, czy innych nazistowskich zbrodniarzy z pułku AZOV

Все в порядке, вы все еще счастливы? 🙂


jwu @jwu:
„Ukraina nigdy nie potępi OUN-UPA”, czyli to oznaczy, że nie przeproszą Polski za ludobójstwo dokonane przez ww. ugrupowania na Polakach.

uvara @uvara:
Takie są skutki polityki odpuszczania w stosunkach z banderlandem. Z Węgrami i Rumunią będą rozmawiać o zmianach w polityce oświatowej (czyt. zmiękła im rura i pójdą na ustępstwa) a w stosunku do Polski OCZEKUJĄ odbudowy samowoli budowlanej ku czci banderowskich katów polskich cywili.

lp @lp:
Banderowski pomiocie, dlaczego zabroniliście odbudowy Cmentarza Orląt w pierwotnej formie ( banderowskie sk()ny nie zgodziły się na odbudowę kolumnady – Panteonu)?! … Dlaczego nie bacząc na wrażliwość Polaków budujecie pomniki mordercom naszych ojców, matek, braci i sióstr?… Dlaczego barbario stepowa zabraniacie godnie pochować ofiary mordów waszych dziadów i ojców?… To co pierniczysz o „szacunku” dla ukraińców? Was się powinno sądzić w Hadze, gady przeklęte co cwela i sadystę macie za „heroja”, a waszą „samostijną” niech szlag najjaśniejszy trafi. Amen.

Gaetano @Gaetano:
„…do wartości chrześcijańskich”. Gdyby ta banderowska szumowina miała jakiekolwiek pojęcie o czym bredzi. Po wszystkich tych satanistycznych banderowsko-ukrowskich obeliskach powinien przejechać buldożer już ćwierć wieku temu i za tą imprezę powinno zapłacić państwo. Tak to się miało odbyć w normalnym kraju.

https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/szef-msz-ukrainy-spodziewam-sie-ze-pomnik-upa-hruszowicach-bedzie-odbudowany-video/

SZEF MSZ UKRAINY: SPODZIEWAM SIĘ, ŻE POMNIK UPA W HRUSZOWICACH BĘDZIE ODBUDOWANY [+VIDEO]

1 grudnia 2017|19 komentarzy|w polityka, Ukraina, Wydarzenia |Przez Krzysztof Janiga

Pawło Klimkin twierdzi, że burzenie pomników UPA jest wyrazem braku szacunku do Ukraińców i odwołuje się do wartości chrześcijańskich.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin pierwszy film opublikowany w środę na swoim nowo założonym wideoblogu poświęcił polsko-ukraińskiemu konfliktowi pamięci. Klimkin wyraził nadzieję, że zburzony pomnik UPA w Hruszowicach zostanie odbudowany. Z jego słów wynika także, że iż uważa, że Ukraina nigdy nie potępi OUN-UPA.

Zniszczenie pomnika w Hruszowicach jest tak naprawdę niszczeniem szacunku nie do UPA, a do ludzi, do Ukraińców. I to, że resztki tego pomnika zostały przeznaczone na utwardzanie drogi, powinno stać się nie negatywnym, ale, jak się spodziewam w przyszłości, pozytywnym symbolem po tym, jak ten pomnik zostanie odbudowany. – mówił szef ukraińskiej dyplomacji

Następnie Klimkin wytknął polskiej stronie brak potępienia niszczenia w Polsce pomników upowskich zbrodniarzy, zestawiając ten fakt z potępieniem niszczenia na Ukrainie polskich pomników cywilnych ofiar wojny.

A przy okazji, potępiłem wszystkie akty wandalizmu w stosunku do polskich pomników na Ukrainie. Ale nie słyszałem, albo może nie dosłyszałem takiego potępienia z polskiej strony. Pojednanie powinno być w stosunku do ludzi. To jest wyrazem chrześcijańskiego szacunku do tych, którzy mieli swoje emocje, swoje inspiracje, swoje marzenia i szedł do przodu. – powiedział Klimkin, który zasugerował także, że Ukraina nigdy nie potępi OUN-UPA.

Bronimy i będziemy bronić szacunku wobec Ukraińców. Inaczej być nie może. Nikt i nigdzie nie usprawiedliwiał tych poszczególnych osób albo poszczególnych oddziałów, lub ich metod postępowania z ludnością cywilną. Ale nie potępialiśmy, nie potępiamy i nie potępimy tych, którzy walczyli i umierali z Ukrainą w sercu. – zapowiedział szef ukraińskiej dyplomacji.

Klimkin powtórzył wezwanie do dialogu skierowane do Polaków i wskazał na potrzebę stworzenia „kanału państwowego dialogu”. Powołując się na Jana Pawła II i słowa „nie lękajcie się” wezwał do pojednania na wartościach chrześcijańskich. Czytaj dalej

606 Radosne pieprzenie trzy po trzy, czyli żydobanderowski bełkot bez ładu i składu 01


Jak rozpoznać rosyjskiego trolla?


Od pewnego już czasu dostaję zajadów ze śmiechu, jak to jeden UPAdliniec, albo ten, czy tamten banderowski podnóżek wyzywa innego UPAdlińca lub innego banderowskiego podnóżka od tzw. ruskich trolli i agentów Putina.

Troche to trwało, ale okazuję się, że zaczyna chyba w końcu docierać do wszystkich tych miłośników banderowców i innych nazistów np. z neopagańskiego pułku AZOV, że dali ciała… Oby tak dalej, oby tak dalej… hehehe


Onuca w walonkach
Byłem nazywany ruskim trollem tutaj (pisząc o kulcie UPA) nim było to modne a red. Skwieciński nie miał w planach tego felietonu 😉 i po co daleko szukać? Środowisko Gazety Polskiej w tym przoduje.

leming
Nawet tacy ukrofile jak redaktor są znismaczeni wybrykami zza Bugu. A mądrzy ostrzegali przed kłopotami niesionymi przez ukrainców. Trzeba wyciągać wnioski z histori bo inaczej powtórka z tego co było.

Myślący
Ty redaktorku na zawsze pozostaniesz agentem wpływu i nigdy to określenie w stosunku do ciebie nie straci znaczenia ! Zastanawiające czemu w takiej gazecie trzymają takie indywiduum ? Pisz w GW !!!

RYSK
moze dla ciebie traci jakiekolwiek znaczenie, dla POLAKOW PRTRIOTOW jest ostrzeżeniem przed kacapska jaczejka, durnowatyś

https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/369077-jesli-kazdy-bedzie-nazywany-rosyjskim-agentem-to-te-slowa-straca-wszelkie-znaczenie

Jeśli każdy będzie nazywany rosyjskim agentem, to te słowa stracą wszelkie znaczenie

Czytaj dalej