479 Podpisz tę petycję teraz! Pomnik Ofiar rzezi na Kresach w Warszawie – już czas napisać czarno na białym kto był oprawcą a kto był Ofiarą!

Oświadczam, że ja tę petycję / prośbę już podpisałem. Proszę, o podanie wiadomości o tym zbieraniu podpisów dalej. Dziękuję. SKRiBHa

http://www.citizengo.org/pl/45807-zmiana-na-pomniku-ludobojstwo-na-kresach-na-ludnosci-polskiej-zostalo-dokonane-przez?m=5&tcid=35258360

Adresat/Adresaci petycji: IPN Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu – Dyrektor prok. Andrzej Pozorski

Pomnik Ofiar rzezi na Kresach w Warszawie – już czas napisać czarno na białym kto był oprawcą a kto był Ofiarą!

1.920 osób podpisalo petycję. Pomóż nam osiągnąć cel 2.000 podpisów.

Zwracamy się z prośbą do wszystkich rodaków, którym leży na sercu miłość do Ojczyzny a co za tym idzie – pamięć o wszystkich, którzy przelewali krew za nasz Kraj ginąc w Jego obronie czy też umierając dla Niego tylko dlatego, że byli Polakami. Petycja dotyczy Pomnika ku czci polskich Ofiar rzezi na kresach dokonanej przez ukraińców i powstała w celu żądania utworzenia tablicy, której treść jednoznacznie będzie wskazywać kto jest sprawcą a kto ofiarą tamtych zbrodni. Obecny tekst na pomniku to modlitwa, którą nie wyjaśnia w jakim celu powstał ten Pomnik położony z resztą w takim miejscu Warszawy, do którego bardzo trudno trafić. Nie pozwólmy na dalsze bagatelizowanie problemu ludobójstwa! Nie możemy pozwolić na zapomnienie!

Adresat/Adresaci petycji: IPN Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu – Dyrektor prok. Andrzej Pozorski

Szanowny Panie Dyrektorze

Zwracamy się do Pana z prośbą o dokonanie zmiany na Pomniku ku czci Ofiar Zbrodni OUN-UPA, znajdującym się na Skwerze Wołyńskim w Warszawie.

Prosimy o zawieszenie tablicy z  informacją, że pomnik wzniesiono ku czci polskich Ofiar ukraińskiego ludobójstwa w Małopolsce Wschodniej i na Wołyniu oraz w województwach lubelskim i krakowskim w latach 1939 – 47.

Zbrodnia oddziałów UPA wspieranych przez miejscową ludność ukraińską pochłonęła min. 250 tys. polskich ofiar: mężczyzn, kobiet, starców i dzieci.

Na pominku widnieją jedynie słowa modlitwy, z których nie wynika kto był oprawcą a kto Ofiarą tej straszliwej zbrodni:

„Wszechmogący Wieczny Boże, Ojcze ludów i narodów, błagamy Cię, przyjmij dar świadectwa wiary, męki i śmierci synów naszego Narodu umęczonych i zamordowanych na Wschodzie; uczyń ich ofiarę posiewem wolności i pokoju; Ojcze Najmiłosierniejszy, przez przyczynę Matki Zbawiciela pomóż nam przebaczyć; broń nas od wojny, nienawiści i niepamięci. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen”.

       W obliczu wszechobecnego zakłamywania historii ze strony ukraińskich władz, nieprzyznawania się do dokonanych zbrodni, zrzucania winy za ludobójstwo na Polaków, upamiętniania naszych oprawców i „bardzo dobrze” funkcjonujący banderyzm na terenie Ukrainy, obawiamy się że przyszłe pokolenia Polaków mogą mieć narzucone od lat powoli przygotowywane i „dopieszczane” kłamstwo.

      Prosimy Pana o   zareagowanie w tej jak ważnej dla nas Polaków sprawie. Nie ma Narodu bez historii a w tej chwili robi się wszystko aby zapomnieć o tych bolesnych dla nas wydarzeniach  i robi się wszystko aby oczyścić z win naszych oprawców.

Z poważaniem,
[Imię i nazwisko]

434 Prezydent Izraela w ukraińskim parlamencie: Ukraińcy, bojownicy OUN brali udział w Holokauście,.. czyli o tym jak zawiesić każdego żydobanderowca


http://www.timesofisrael.com/75-years-after-babi-yar-massacre-ukraine-reexamines-its-dark-history/

Wpis ten ponownie polecam uwadze szczególnie żydobanderówkom i żydobanderowcom wszelkiej maści… No i co żydobanderowskie dziewczynki i chłopaczki z Polski, Ukrainy itd,.. dumnie zawiesiliście się znów? 🙂

Tu mój wcześniejszy wpis dla przypomnienia:

https://skribh.wordpress.com/2016/07/26/330-najserdeczniejsze-pozdrowienia-dla-wszystkich-zydobanderowcow-i-ich-zwolennikow-z-calego-swiata-zawiesiliscie-sie-juz/

A, prawie zapomniałbym, na początek co na ten temat myślą tzw. żydzi, a potem dla porównania zdanie banderowców… Żydobanderóweczek, żydobanderowców, lewaków, „prawdziwych Polaków” i innych „wolnych ludzi” o zdanie nie pytam… z litości… 😉

polski_Pan:
To w sumie najmniej istotne w tej sprawie ale z naszej perspektywy dosyć ciekawe: Jak na to zareaguje wzór Europejczyka z wyborczej? Czy obsobaczy prezydenta Izraela tak samo jak nasz parlament za uchwałę wołyńską? Jeśli nie to przecież obnaży swoje uprzedzenia wobec Polaków !

poligrafdruk:
Żydzi się nie patyczkują tylko wala prosto z mostu

krok:
Już w latach 40-tych na Kresach ludzie mówili. „Zabrakło ukraińcom żydów do mordowania, teraz wezmą się za nas”.

https://i.kinja-img.com/gawker-media/image/upload/s--YT4OKqde--/c_scale,f_auto,fl_progressive,q_80,w_800/sajhggnjb2whjteyyqvi.jpg

http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/prezydent-izraela-w-ukrainskim-parlamencie-ukraincy-bojownicy-oun-brali-udzial-w-holokauscie


Reuwen Riwlin. Fot. radiosvoboda.org

Prezydent Izraela w ukraińskim parlamencie: Ukraińcy, bojownicy OUN brali udział w Holokauście Czytaj dalej

299 …a Lachy mają zamknąć swoje obmierzłe mordy… czyli czego jeszcze poza prawdą o sobie boją się banderowcy?


Naród pozbawiony pamięci przodków i własnej historii jest niczym.

Published on Oct 15, 2015
Poruszająca opowieść o jednym z najbrutalniejszych epizodów rzezi wołyńskiej – mordzie blisko tysiąca Polaków w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. W filmie wystąpili ostatni żyjący świadkowie tej tragedii. Mecenasem filmu „Jeżeli zapomnimy o nich…” jest Fundacja im. Franciszka Stefczyka. Zaś producentem jest firma URSA MAJOR, Piotr Mikołajczak.

Życie nie zna próżni i czasem jakoś też samo z siebie podpowiada, co by tu napisać. Oto tak właśnie stworzył się ten kolejny już wpis, poświęcony odkłamywaniu zakłamanego. Swoje uwagi ograniczę się tylko do tego:

Drogie Ukrainki i Ukraińcy,..

…to że macie głęboko w dupie pamięć o Naszych Przodkach bestialsko pomordowanych przez waszych narodowych bohatyrów i hierojów, patrz ustawa waszego parlamentu sprzed roku… no to nie dziwi nic, przywyklim…

ale…

…TO ŻE W TEN SAM SPOSÓB PODCHODZICIE DO PAMIĘCI O MĘCZEŃSKIEJ ŚMIERCI OKOŁO 30.000 SWOICH PRZODKÓW, POMORDOWANYCH TAK SAMO I PRZEZ TYCH SAMYCH BANDEROWSKICH NIELUDZKICH ZBRODNIARZY, TYLKO ZA TO, ŻE POMAGALI LACHOM PRZETRWAĆ LUB NIE CHCIELI ICH WSPÓLNIE MORDOWAĆ WRAZ Z RZEŹNIKAMI,.. (oups!)… Z BOHATYRAMI I HIEROJAMI Z OUN I UPA… no cóż…

Wygląda na to, że skoro w każdym mieście stawiacie pomniki swoim zwyrodniałym idolom… no to macie co chcecie mieć… i na co zasługujecie… i jakoś nie umiem znaleźć u siebie dla was ani odrobiny szacunku czy współczucia…

kresmen:17.05.2016 10:50
Jak to; ukraińcy wstydzą się tych „bohaterskich” czynów swoich gierojów ? Wydaje mi się, że wręcz przeciwnie, ukraińcy powinni dziękować Polakom że nagłaśniamy w świecie te ich „bohaterskie” czyny! A my to robimy z sympatii do nich, my tak ich kochamy.. UKRY WSTYDZĄ SIĘ SWOICH BOHATERÓW ? loool….

KP:17.05.2016 10:20
Pomysł honorowanie Hruszewskiego to jakieś nieporozumienie! Propozycja ukraińska dotycząca daty polskiego święta ku czci pomordowanych na Wschodzie z rąk UPA i Sowietów – niedopuszczalne!

baciar:17.05.2016 10:34
co barany ustala to jedno a co bedzie obchodził naród polski to drugie nikt i nc nie bedzie decydowac kiedy mamy obchodzić nasze świeta i rocznice i jacy bohaterowie maja miec szacunek dośc ukrainizacji POLSKI

jaro7:17.05.2016 12:38
No to jeszcze czekamy aby taki pajac jak Dworczyk zaproponował nazwanie ulicy Bandera lub postawic mu pomnik. Skretynienie pisowskich i peowskich elit jest bezdenne. Nic tylko w ryj walić, bo rozumy juz im nie przybędzie.

bejski:17.05.2016 15:53
Dzięki Bogu za Smarzowskiego. I jego film. Trzepnie to po paru banderwskich łbach, tak ukraińskich jak i polskich. Tzw. mniejszość ukraińska w d… je…… !

http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/szef-ukrainskiego-parlamentu-chce-zawieszenia-dyskusji-o-ludobojstwie-na-wolyniu-polski-posel-uhonorowania-najwiekszego-ukrainskiego-polonofoba Czytaj dalej

148 Jak rżnąć, także głupa, na przykładzie jak to pan redahtor Skwierawski w Kijowie sobie rozmawiał

W nawiązaniu do poprzedniego artykułu traktującym o braku umiejętności właściwego zrozumienia rzeczywistości, braku pro-polskiego rozumowania i itp. zanikających u niektórych „Polek i Polaków”. Zamieszczam tu przykład, jak to tacy mają straszliwe problemy ze zrozumieniem wielu prostych spraw, w tym także tego co samemu napisało się wcześniej, na podstawie wiadomości dostępnych na wp.pl przy okazji zamieszek w Kijowie, jakie wybuchły po wygranym przez Legię Warszawa meczu piłkarskim przeciw Zorii Ługańsk.

Znając życie pewno ktoś sobie pewno pomyśli, że to nie ma związku z niczym i niczego nie tłumaczy i niczemu nie służy, tj. służy czemuś „złemu”… itp. No cóż… Ja i wielu których znam, mamy odmienne poglądy na tę i nie tylko tę sprawę… a wolno nam mieć inne niż oficjalnie politycznie poprawne i dozwolone zdanie…

http://sport.wp.pl/gid,17790323,kat,1715,title,Zamieszki-w-Kijowie-przy-okazji-meczu-Zorii-z-Legia-w-LE,galeria.html

Zamieszki w Kijowie przy okazji meczu Zorii Ługańsk z Legią Warszawa

Wicemistrz Polski rozgrywał w Kijowie mecz Ligi Europejskiej z Zorią Ługańsk. Już dzień przed spotkaniem rozpoczęły się bójki pomiędzy kibicami. Jak pisał korespondent WP Mateusz Skwierawski:

„Wszystko zaczęło się w środę. Późnym wieczorem, przy jednej ze stacji metra, doszło do planowanej ustawki kibiców Legii i Dynama Kijów. Bójkę z kretesem przegrali Ukraińcy.

Następnego dnia byli żądni nie tyle odwetu, a krwi. W okolicach popołudnia na Placu Niepodległości doszło do pierwszych starć. Przerodziły się one w wielką awanturę”.

Spotkanie zakończyło się zwycięstwem wicemistrzów Polski 1:0. Jedynego gola strzelił Michał Kucharczyk.

~pani z Ukrainy 58 minut temu
ludzie, jakie banderowcy, opamietajci sie juz z tymi banderowcami, nie widac ze to zwykli maloletnie chuligani, ktorzy nie maja pojecia o niczym, widzicie tu choc jednego normalnego doroslego czlowieka? Do czego tu historia, jaka Wolyn, co z Wami sie dzieje, skad tyle nienawisci do tych ukraincow

~Polak 46 minut temu
Ryzać Lachy – mówi ci to coś. Twoi pobratymcy tak nam życzą 😦

~Jędrek 27 minut temu
Z historii droga pani, o tym nam nie wolno ZAPOMNIEĆ!!!Niech sprawdzi sobie pani co kibice w pochodzie śpiewali a jaka była reakcja banderowców..o przepraszam kibiców ukraińskich…Je..ać uPa i bANDERĘ HEJ,HEJ

~MATT 10 minut temu
Nie jestem kibicem Legii, wręcz przeciwnie. Ale jak kibica leje policja albo wojsko to powinniśmy jako kibice stać po jednej stronie. Dla banderowców nie ma przebacz.

~gość 52 minuty temu
znając legionistów to też chyba nie byli „święci”!

~Warszawiak 37 minut temu
Święcie, nie święci, ale POLACY.

~pinokio 30 minut temu
wypad rezunie.

~kozak 28 minut temu
Więc zasłużyli na kosę? Ogarnij się. Czytaj dalej

133 72 rocznica Rzezi Wołyńskiej, a nie tylko w „polskich wolnych mediach” o tym potwornym ludobójstwie cisza…


http://wolyn1943.pl/

Dziś mija 72 rocznica tzw. Krwawej Niedzieli, kiedy to zbrodniarze ukraińscy z OUN, UPA, jak i zwykli ukraińscy chłopi, otoczyli 99 polskich kościołów i wsi i w bestialski sposób wymordowali właściwie wszystkich mieszkających tam Polaków, nie oszczędzając dzieci, kobiety, starców… Od tamtego dnia zaczęła się na dobre tzw. Rzeź Wołyńska, w której na podstawie różnych szacunków zostało zamordowanych nawet 150 – 200 tys osób pochodzenia polskiego. Nie będę tu opisywał kto, kiedy, jak „rezał Lahiw”, w imię „samoistnej ukrainy”,.. bo jak ktoś jeszcze nie wie, to niech sobie poszuka i poczyta, najlepiej przed sutym obiadem…

Tematem tego artykułu nie jest ani sama Rzeż Wołyńska, ani to dlaczego do niej doszło itp, ale to w jaki sposób jest ona DZIŚ „upamiętniana” w „wolnej Polsce”. Przeszukałem dziś trochę wiodących stron internetowych tzw. „wolnych polskich mediów” i tylko na onet.pl odnalazłem JEDEN artykuł, który nawiązuje do tego ludobójstwa… Tylko jeden,.. za to o zbrodni z Srebrenicy, gdzie Serbowie rozstrzelali muzułmańskich mężczyzn zdolnych do dalszej walki, trąbi się wszędzie, jak o straszliwej zbrodni… To było straszne, a co z ofiarami Rzezi Wołyńskiej?!! No i co mam o tym wszystkim myśleć?!! Już nawet ci „źli Rosjanie”, potrafią zachować się jak ludzie… czego nie można powiedzieć, o większości „naszych elit politycznych, dziennikarskich, intelektualnych”… Wnioski pozostawiam czytającym…

Ja od siebie muszę to napisać jeszcze to:

NIELUDZKIE KURWY, KTÓRE ZAPRZECZAJĄ I NIE UPAMIĘTNIAJĄ LUDOBÓJSTWA DOKONANEGO NA POLAKACH PRZEZ UKRAIŃSKICH ZBRODNIARZY, JAK I INNYCH LUDOBÓJSTW DOKONANYCH NA SŁOWIANACH, POLAKACH I INNYCH LUDACH, W PEŁNI ZASŁUGUJĄ NA TAKIE SAMO POTRAKTOWANIE PRZEZ LOS, JAK CI O KTÓRYCH MĘCZEŃSTWIE, Z TEGO CZY TAMTEGO SWOJEGO CHOREGO POWODU, PAMIĘTAĆ NIE CHCĄ!!!

https://pl.wikipedia.org/wiki/Krwawa_niedziela_na_Wo%C5%82yniu

Krwawa niedziela na Wołyniu – 11 lipca 1943 roku, punkt kulminacyjny rzezi wołyńskiej, akcja masowej eksterminacji polskiej ludności cywilnej na Wołyniu przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów Stepana Bandery (OUN-B), Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) oraz ukraińską ludność cywilną. Tego dnia zaatakowano w 99 miejscowościach, głównie w powiatach włodzimierskim i horochowskim. W następnych dniach masakry były kontynuowane.
(…)

Masakry 11 lipca

W nocy z 10 na 11 lipca 1943 oddziały UPA przy wsparciu chłopstwa ukraińskiego zmobilizowanego w tzw. Samoobronnych Kuszczowych Widdiłach przystąpiły do skoordynowanego ataku na miejscowości, w których żyli Polacy, głównie w powiatach włodzimierskim i horochowskim, a także kowelskim. Jednej z pierwszych masakr dokonano w Dominopolu, rozstrzeliwując przy okazji współpracujący dotąd z UPA oddział partyzancki Stanisława (Celestyna?) Dąbrowskiego. Sprawcy (przypuszczalnie upowcy zahonu „Sicz” Antoniuka) zabili około 220 Polaków. Około godziny 2.30 UPA napadła na Gurów, zabijając 200 Polaków. Pół godziny później ci sami sprawcy przeszli do Wygranki, gdzie zamordowali 150 osób[7].

Oprawcy działali w wyspecjalizowanych grupach – jedne pododdziały otaczały wieś kordonem, inne zajmowały miejscowość, gromadziły ofiary w jednym miejscu i dokonywały masakry. Oczyszczaniem terenu z niedobitków oraz grabieżą zajmowali się ukraińscy chłopi[5]. Oddziały UPA po dokonaniu masakry w jednym miejscu szybko udawały się do następnej osady, którą zamierzano wymordować[7].

W kilku przypadkach (Chrynów, Krymno, Kisielin, Poryck, Zabłoćce) dokonano zbrodni na Polakach zebranych na mszy w kościele[5]. W Chrynowie zamordowano 150 osób, W Krymnie 40, w Porycku 200, a w Zabłoćcach 76. W Kisielinie zginęło 90 Polaków, lecz część wiernych zdołała zabarykadować się na piętrze plebanii i obronić przed atakami upowców. W wyniku ataków na kościoły zginęło dwóch księży (Józef Aleksandrowicz w Zabłoćcach oraz Jan Kotwicki w Chrynowie), zaś ks. Witold Kowalski z Kisielina został ciężko ranny. Ksiądz Bolesław Szawłowski według sprzecznych relacji zginął także 11 lipca (w kościele w Porycku), lub też został jedynie ranny a upowcy odnaleźli go i dobili dzień później[8].

Ludność polska ginęła od kul, siekier, wideł, kos, pił, noży, młotków i innych narzędzi zbrodni. Nierzadko zbrodnie były dokonywane ze szczególnym okrucieństwem, ofiary były torturowane[5]. Często polskich zabudowań nie palono od razu, lecz dopiero po kilku dniach, by w tym czasie schwytać i zabić ewentualnych niedobitków, którzy powróciliby do swoich domów[5].

Grzegorz Motyka pisze, że 11 lipca 1943 oddziały UPA zaatakowały 99 miejscowości, w których żyli Polacy[2]. Timothy Snyder podaje, że „od wieczora 11 lipca 1943 r. do rana 12 lipca”, UPA zaatakowała w 167 miejscach [6]. 12 lipca UPA zaatakowała 50 miejscowości. Ataki były kontynuowane w dniach następnych. W całym lipcu 1943 celem napadów stało się 520 wsi i osad, zamordowanych zostało około 10-11 tysięcy Polaków[2].

Grzegorz Motyka uważa, że 11 lipca 1943 był dla Polaków jednym z najtragiczniejszych dni II wojny światowej[7].
Upamiętnienie

Posłowie klubów PiS, PSL, SLD i Solidarnej Polski oraz środowiska kresowe dążą do ustanowienia 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian[9][10].
Zaprzeczanie zbrodniom

Ukraiński historyk Wołodymyr Wiatrowycz w swojej książce „Druga wojna polsko-ukraińska 1942-1947” neguje fakt przeprowadzenia jakiejkolwiek zorganizowanej antypolskiej akcji OUN-B i UPA w dniu 11 lipca 1943. Według niego polskie doniesienia poświadczające ten fakt są niewiarygodne, ponieważ nie znajdują potwierdzenia w dokumentach OUN-B. Wątpliwości Wiatrowycza wzbudza także jakoby „cudownie rosnąca” liczba tych ataków przywoływana w kolejnych publikacjach. Stanowisko to spotkało się z krytyką Andrzeja Zięby[11], Pera Andersa Rudlinga[12] i Grzegorza Motyki. Autor ten skomentował tezy Wiatrowycza następująco:

„Autor „Drugiej wojny polsko-ukraińskiej” za rzecz niesłychanie ważną uznaje ustalenie ponad wszelką wątpliwość, ile polskich wiosek zostało zmasakrowanych 11 lipca 1943 roku. Zgadzam się z nim w ocenie wagi tej kwestii, dlatego chętnie podpowiem mu, w jaki sposób może on udowodnić polskim historykom, jak bardzo są oni (w tym także i ja) nierzetelni i megalomańscy, upierając się przy podawanych przez siebie liczbach. W swoich książkach podaję nazwy co najmniej kilkudziesięciu miejscowości wymordowanych tego dnia (w pracy Siemaszków Wiatrowycz zapewne znajdzie przy odrobinie wysiłku pełen wykaz dziewięćdziesięciu dziewięciu napadniętych tego dnia osiedli). Wystarczy tylko udowodnić, że tych konkretnych wiosek nikt nigdy nie wymordował. Kto wie, może te osiedla dalej istnieją? […] Przepraszam, ale brak w dokumentach OUN i UPA szerokiej i pełnej informacji o napadach tego dnia nie jest dla mnie wystarczającym dowodem na to, że dziesiątki świadków cudem ocalałych z rzezi uległo zbiorowemu złudzeniu. Szczególnie, gdy biorę do ręki Litopys UPA i w sprawozdaniu „Z bojów zahonu Siczi” czytam: „11 VII 43 r. na Byskupczyn (Biskupcze) z bojówki nr 6 wyjechało 30 ludzi, żeby prowadzić likwidację seksotów [tajnych współpracowników – przyp. G.M.] rekrutowanych spośród ludności polskiej. Zniszczono około 2000 osób. Po naszej stronie ofiar nie było.”[13]
(…) Czytaj dalej