777 SKRBH 132 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 05


mężczyzna taszczy (1.1) konar


UWAGA! Przeoczyłem tu kilka wpisów sprzed wakacji. które napisałem na  https://skrbh.wordpress.com. Upowszechniam je teraz jeden po drugim.


Ten wpis jest bezpośrednim przedłużeniem wpisu poprzedniego, w którym wywodziłem źródłosłowy giermańskiego słowa Shield / SHieLD, (pochodzącego od Pra-Słowiańskiego słowa Szczyt / S”C”yT), a powiązanego znaczeniowo z wcześniejszymi z Terget / TaRG+eT, Trag / TRaG i Drag / DRaG.

Przypomnę znów założenia z części pierwszej, które zamierzam teraz udowadniać jedno po drugim:

  • Po pierwsze udowodnię, że Pra-Słowiański dźwięk zapisywany znakiem T, (a jeszcze wcześniej dźwięk zapisywany znakiem C), w wielu przypadkach był i nadal jest pierwotny względem dźwięku zapisywanego znakiem D. Ten trzykrotnie zniekształcony dźwięk obecnie występujący w słowach w tzw. j. germańskich. Wg ofitzjalnego jęsykosnaftzfa te dźwięki i słowa są i tak starsze, od rzekomo późniejszych (i np. zapożyczonych) ich odpowiedników słowiańskich, których dźwięki zniekształcone jednak nie są,.. czyli mówić po ludzku są DOKŁADNIE TAKIE SAME, jak rzekome wzorce tzw. PIE. Bardzo dziwne,.. ale tako rzecze ofitzjalne jęsykosnaftzfo…
  • Po drugie w kolejnych wpisach ponownie udowodnię, że było i jest DOKŁADNIE ODWROTNIE, czyli że ofitzjalna wykładnia naukowa, to zwyczajne kłamstwo jest, a Pra-Słowiańskie rdzenie i słowa były i nadal są bezpośrednimi źródłosłowami dla słów istniejących w językach germańskich i nie tylko zresztą w nich.
  • Po trzecie wykażę, że ofitzjalne jęsykosnaftzfo celowo zupełnie pomija słowiańskie odpowiedniki zniekształconych np. germańskich słów kreolskich w swoich ofitzjalnych etymologiach i fyfotzeniach… bo dojczland, dojczland zawsze musi być uber alles… 

Z przyczyn technicznych (za duża ilość informacji), nie dałem rady zamieścić wcześniej tych wszystkich ofitzjalnie pomijanych słowiańskich wyrazów…

Postaram się Podzielić / Po+DzieL+iC’ te pominięte słowiańskie słowa na jakieś jakby oddzielne kategorie. Z drugiej strony wszystkie je i tak w sumie można opisać znaczeniem właśnie jako Oddzielanie / oD+DzieL+aNie czegoś od czegoś…

Przy okazji, samym pojęciem i słowem Oddzielanie / oD+DzieL+aNie zajmę się w oddzielnym wpisie…

Od razu zwracam uwagę na występowanie słów słowiańskich, które posiadają zarówno postacie tzw. satem i tzw. kentum. Jest to bardzo często występujące zjawisko w j. słowiańskim,.. jeśli tylko chce się to dostrzec, co nie jest w cale dla takie powszechne, żeby nie powiedzieć, że właściwie nie znane…

Nie wierzycie mi… i dobrze! Sami popatrzcie na te przykłady:

Tachać / Ta(c)HaC’ (tzw. kentum) i Taszczyć / TaS”C”yC’ (tzw. satem)… i Taskać / TaSKaC’, które jest jednocześnie i kentum i satem… Te słowa to chyba sam Lucek wymyślał… hehehe 🙂

I znów natychmiast pojawiają się pytania o zasadność tłumaczeń ofitzjalnych jęsykosnaftzów, co do np. tzw. słowiańskich palatelizacji, itd.

No dobra wystarczy tego wstępu. Plan na ten wpis jest następujący: zacznę najpierw od nawiązania do Targania / TaRG+aNia, itp, a Ścieranie / S’CieR+aNie, czy Drążenie / DRa”Z”eNie itp. omówię w kolejnych wpisach.

…..

https://sjp.pl/tacha%C4%87

tach

taszczyć, task

…..

https://synonim.net/synonim/tacha%C4%87

Synonimy do słowa „tachać”

przeflancowywaćprzekładaćprzeładowywaćprzemieszczaćprzenosićprzerzucaćprzestawiaćtarabanićtargaćtaskaćtaszczyćtransferowaćtranslokowaćzanosićzawlekaćzwlekaćdociągaćdostarczaćprzyciągaćprzynosićprzysuwaćprzywlekaćwlecwłóczyćzaciągaćznosićdygowaćdźwigaćnosićnieśćtransportowaćtaśtać,

…..

https://sjp.pwn.pl/doroszewski/taskac;5506864.html

task

…..

https://sjp.pwn.pl/slowniki/taszczy%C4%87.html

taszcz

taszczyć pot. «nieść, ciągnąć z trudem coś, rzadziej kogoś, ciężkiego lub coś niewygodnego»
taszczyć się pot. «iść, wchodzić gdzieś powoli, z trudem»

Czytaj dalej 

 

Reklamy

766 SKRBH 137 Recenzja książki Dragomiry Płońskiej „Co każdy Słowianin wiedzieć powinien”


Oto odnośnik do miejsca, gdzie można zakupić tę książkę:

https://ksiegarnia-armoryka.pl/Co_kazdy_Slowianin_wiedziec_powinien_Zeszyt_I_Dragomira_Plonska.html


Od Autora

Jest to pierwszy Zeszyt, który ma zapoczątkować cykl zeszytów o tematyce słowiańskiej. Ten cykl zeszytów ma być niejako suplementem do książki opisującej historię Słowian, która zostanie opublikowana w odrębnym tomie. W Zeszytach chcę skrótowo poruszać i wyjaśniać niektóre pozycje, hasła oraz problemy z dziejów Słowian. Ponieważ informacje z dziedzin: genetyki, archeologii, językoznawstwa i innych nauk dotyczących Słowian, pojawiają się coraz szybciej i w większych ilościach, w kolejnych Zeszytach będą te informacje zamieszczane. Chcę, aby Zeszyty miały charakter bardziej encyklopedyczny oraz, aby potencjalny czytelnik mógł zaglądać do nich wielokrotnie dla uzupełnienia swojej wiedzy. Ten pierwszy Zeszyt I jest stanem wiedzy o Słowianach i ich dziejach, aktualnym na rok 2017 r. Jest to wiedza przetworzona i interpretowana poprzez moją świadomość i logikę. Następne lata przyniosą nowe wiadomości o dziejach Słowian, co zapewne podniesie obecny stan mojej wiedzy na ten temat. Mam nadzieję, że wiadomości i interpretacje zawarte w tym Zeszycie I, zainteresują czytelnika i przyczynią się do Jego własnych poszukiwań.

Dragomira Płońska

…..

Od razu zaznaczam, że wstęp jest najgorszy ze wszystkiego, a im głębiej, tym jest lepiej… 🙂

Sam pomysł wydania krótkiego zbiorczego tekstu o Słowiańszczyźnie i o tym, „co każdy Słowianin wiedzieć powinien”, jest wg Mię bardzo ciekawy. Jestem świadomy, że ilość zagadnień związanych z tym bardzo szerokim tematem, może być niestety niemałą przeszkodą. Trzeba umieć wybrać to, co najważniejsze i jeszcze połączyć to coś wybrane w jakąś logiczna i zjadliwą całość.

Sądzę, że Autorce udało się to zrobić. Co więcej napisała to w taki sposób, że z przyjemnością mogą ten tekst przeczytać zarówno dzieci (no może raczej młodzież), jak i dorosłe kobiety i mężczyźni.

To nie jest żart. Bezpośredniość jest największą zaletą tego tekstu. Jak rozumiem w założeniu ma on trafić pod strzechy, a nie na  biurka jakichś 4 zasuszonych i zasłużonych profesóróf,.. którzy i tak nigdy nie byliby zadowoleni. Wiadomo, jak to jest z tymi zasłużonymi profesórami, co nie? To nic innego, jak tylko przeciw-słowiańskie próchno allo-allo,.. także kij im w oczi…

Dragomira nie przynudza. Język którego używa nie jest nadęty, suchy, czy naukawaty. Te 160 stron czyta się gładko, aczkolwiek…

Zeszyt I jest napisany prostym językiem i pewno także przez to, można odnaleźć w nim dużo uproszczeń, a czasem także powtórzeń, czy niepotrzebnych polacińskich rodzynków, itp.

Wiem, że trudno jest bez tego pisać… Z tego wszystkiego jak zwykle czepiam się najbardziej danych i ich jednolitego logicznego nazewnictwa. Co do formatowania tekstu, no cóż… uprzejMię przemilczę to, dając jednak tym milczeniem pewną wskazówkę na przyszłość, aby raczej nie podążać tą drogą…

Uważam, że „Co każdy Słowianin wiedzieć powinien” jest książką uczciwą, co wcale nie znaczy, że pozbawioną różnych błędów, w tym tzw. stylistycznych, patrz zeszyt zeszytowi zeszytem…

Błędy które szczególnie zwróciły moją uwagę zacytuję i omówię poniżej.

Z drugiej strony kim ja jestem, żeby stwierdzać, co jest a co nie jest błędem i wymandrzac się? Z trzeciej strony, a kogo obchodzi to, co ja sobie myślę? Pewno dla większości czytelników tego co piszę, z założenia jest to niezrozumiałą herezją, albo prościej agenturalnym bełkotem. Ja sam wg nich jestem jakimś ruskim trollem i wiem i piszę co najmniej gówno, jeśli nie gorzej… Także i tak, to co napiszę nie ma żadnego znaczenia…

Niech i tak będzie. Dlatego walą mnie jakieś debilne grymasy, że niby nic tylko niecnie knuję po nocach, żeby pognębić innych Autorów książek i podlizać się właśnie Dragomirze, itp.

Nieporozumień i szczerej niechęci do wyjaśnienia czegokolwiek, co jest związane ze Słowiańszczyzną jest tyle, że takie drętwe marudzenia spływają po Mię, jak deszczówka przez rynnę.

Ktoś, kto tylko umie dumnie nadymać się i tak nigdy nie zrozumie nic z tego co napisałem, nie tylko tu…

Ktoś, kto tylko pływa po powierzchni lub kręci, czy mataczy i dlatego zwyczajnie nie umie rzetelnie obronić swoich racji, nigdy ani nie przyzna mi racji, ani nie będzie miał odwagi bronić tej swojej. Wiadomo, że jeszcze zbierze bęcki i co wtedy? Strach pomyśleć, jaki to może być wstyd… Przeżyłem to już kilka razy, więc wiem co piszę…

Ciekawa jest tylko prawda.

Czy Dragomira ją opisała? Tego nie jestem pewien, bo nie znam się na wszystkim. Mogę trochę wypowiedzieć się o językoznawstwie, genetyce i porównywaniu danych, itp. O dziejach, kulturze, tradycjach, itp staram się nie pisać. Podobnie jak staram się nie korzystać z tzw. kronik, czyli jak to ładnie ujęła była Autorka, z tej czy tamtej ofitzjalnej propagandy.

Opieranie się w poszukiwaniach sensu istnienia, czy wiedzy o Słowianach, o średniowieczne źródła pustynne, to tak, jakby dziś czerpać wiedzę o świecie tylko z Gówna Wybiórczego, itp.

Czy prawda o Słowiańszczyźnie w ogóle istnieje? Przecież wg ofitzjalnej wykładni wszystko to, co napisała Autorka, to jest takie same wraże moskiewskie gadanie… Dokładnie to sądzi o tzw. Turbo-Słowianach wielu jaśnie oświeconych, których jednak nie będę tu wymieniał, bo nie są tego warci.

Liczę na to, że Autorka, w przeciwieństwie do innych Autorów książek będzie umiała bronic swoich racji. Liczę na to, że te wszystkie moje przytyki zrozumie i zgrabnie wykorzysta w przyszłości. Mam nadzieję, że dzięki temu co robię, np. poprawi kolejne wydania tego Zeszytu I, itp.

Dragomira nigdy bezpośrednio nie zwracała się do mnie z żadnymi pytaniami, co do treści Jej książki.

No nie, żeby mi nie przesyłała jej treści, czy żebym nie czytał tego, czy tamtego.  Zamieszczała już wcześniej na swoich sieciopisach niektóre z jej rozdziałów, co czytałem. Ogólnie rzecz biorąc wiedziałem, czego spodziewać się i w sumie dokładnie to dostałem.

Prawdą jest to, że i nie chciałem i zresztą nie mogłem w żadem sposób mieszać się w powstanie Zeszytu I. Tak naprawdę, to 14.07.2018 otrzymałem od Autorki jego pdf i grafikę na okładkę.

Przeczytałem to co otrzymałem tego samego dnia wieczorem, co jest raczej czymś dobrym, niż złym. Nie sprawiło mi to specjalnego cierpienia, a w paru miejscach nie powiem, szyderczo się uśmiechnąłem, ale także i miło zdziwiłem.

Czy jest to książka dla Mię? Częściowo tak i częściowo nie. Nie szukam w niej tego, czego nie spodziewam się w niej znaleźć. Wiem, że to czego szukam nie znajdę ot tak sobie, w podobnych książkach niestety… Musze to sam wyszarpać własnymi pazurami…

Co znalazłem w Zeszycie I szczególnie wartościowego? Oto rzeczy dobre i złe jak leci, po kolej… Czytaj dalej 

742 SKRBH 131 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 04


Two wooden round shields survived at Thorsberg moor (3rd century A.D.)

…..

Oto druga część… trzeciej części wpisu poświęconego wywiedzeniu znaczenia pierwotnych źródłosłowów giermańskiego słowa Drag / DRaG, czyli Target / TaRG+eT,.. czyli Shield / SHieLD.

Wiem, że to wszystko razem może wydać się niby od czapy, jeśli chodzi o zbieżność rdzeni, aczkolwiek mam inne zdanie w tem temacie. Jest jak jest, bo chodzi mi o to żeby dokładnie wyjaśnić znaczenia, które pochodzą ze wspólnego pierwotnego znaczenia, o którym będzie mowa jeszcze później. Zobaczycie sami, że wszystkie te słowa, tak niby wzajemnie różne, to w sumie jedno i to samo, tyle że różnie przekształcone.

Jak zwykle odkryłem tyle wzajemnie połączonych ze sobą słów i ich znaczeń, że i tym razem musiałem wszystko podzielić na kolejne części. Wp znów prawie odmówił współpracy ze mną, wiec wielkiego wyboru ni miołem…

Chciałem jako wiodący obrazek pokazać coś innego, ale ponieważ jest to tylko ciąg dalszy części poświęconej głównie wywiedzeniu znaczeniu źródłosłowu dla słowa Target / TaRG+eT, no to zdecydowałem się na te dwie oryginalne nagie, okrągłe tarcze.

Zwróćcie uwagę na to, jak one są wykonane. Piję tu do tych tak dobrze widocznych drewnianych pasów… Przypominam, że źródłosłowy dla słowa Tarcza / TaRC”a podam min. przy okazji jednego z następnych wpisów, który w całości poświęcę części treści pewnego słownika wydanego w tzw. 1916r…

A tak przy okazji… Czy angielskie słowo Shield / SHieLD i łacińskie słowo Scutum / SCo’T+o’M nic nikomu nie przypomina, hm?

Pisałem trochę o tym już, patrz:

https://skribh.wordpress.com/2015/11/28/219-sct-czyli-szczyt-czyli-shield-czyli-szyld-czyli-slowianski-zrodloslow-dla-niewiernych-i-leniwych/

Na samym końcu zacytowałem tam nawet takiego jednego ukraińskiego mendrca, co to tradycyjnie wszystko fyfotził inaczej niż logika nakazuje… To tak dla przypomnienia, żeby nie ufać ani allo-allo, ani takim ukraińskim mendrcom także…

…..

https://pl.wiktionary.org/wiki/shield

shield (język angielski)


(1.1)

wymowa:
wymowa amerykańska ?/i lm wymowa amerykańska ?/i
znaczenia:

rzeczownik

(1.1) tarczaosłona

czasownik przechodni

(2.1) osłaniaćochraniać
odmiana:
(1.1) lp shield, lm shields
(2.1) shield, shielded, shielded, shields, shielding
etymologia:
(1.1) st.ang. scield
(2.1) st.ang. scieldan

UWAGA! 

Widzicie w pisowni utratę dźwięczności, czyli ubezdźwięcznienie, czyli tzw. kentumizajcę, patrz:

??? > SCieLD+aN > SCieLD > SHieLD…?


Czytaj dalej 

741 SKRBH 130 Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 03


tarcze (1.1)

Chcę by ta i następna część wpisu poświęconego wywodzeniu pierwotnych źródłosłowów i ich znaczeń dla giermańskiego słowa Drag / DRaG,.. były szczególne. Stąd rozszerzone tytuły, bo uznałem, że przez swoją zawartość, zasługują na takie właśnie podkreślenie.

Może na pierwszy rzut oka i ucha słowo Target / TaRG+eT niby nie ma z tym Drag / DRaG, nic wspólnego,.. ale jest to nieprawda. Pamiętajcie o zniekształceniach, o których była mowa wcześniej, patrz: PIE=PS T>D i D>T

Nie będę spalał na samym wstępie tej wiadomości, od jakiego Pra-Słowiańskiego słowa pochodzi źródłosłów, czy raczej źródłosłowy także i tego giermańskiego słowa. Sami się poniżej znów przekonacie, jak fiarygodne są fyfotzenia ofitzjalnego jęsykosnaftzfa…

Napiszę tylko tyle, że także i w następnej części tego wpisu, zajmę się wywodzeniem znaczenia innego znanego słowa. W tym drugim przypadku będzie to słowo pochodzące rzekomo z tzw.  j, greckiego,.. co okaże się jak zwykle ofitzjalnie tragiczną pomyłką… 🙂

…..

https://www.etymonline.com/word/target

target (n.)

c. 1300, „shield,” diminutive of late Old English targe, from Old French targelight shield” (12c.), from Frankish targashield,” from Proto-Germanic targ- (source also of Old High German zargaedging, border,” German zargeborder, edge, frame,” Old English targe, Old Norse targashield, buckler„), perhaps originally „edge of a shield.” Meaning „round object to be aimed at in shooting” first recorded 1757, originally in archery, perhaps suggested by the concentric circles in both. Target-practice is from 1801. Target audience is by 1951; early reference is to Cold War psychological warfare.

target (v.)

to use as a target,” 1837, from target (n.). Earlier it meant „to shield” (1610s). Related: Targeted; targeting.

Related Entries

targe

Czytaj dalej 

714 SKRBH 120 Ja”/oND+aR lub Ja”/oN+Dar J/Z”a”/oNDzi, czyli Je”D+RNe Ja”/oND+Ra JiNDRy, czyli PRa-SL”oW+iaN’+SKie+Go Je”/eND+RuSia 08


dnieje (1.1)

NoWe DaNe Po+DaNo… PoD+DaJ Sie”

W tej części wpisu o Jantarze / Ja”/oN+DaR”e ponownie skupię się na podaniu dalszej części słów i rdzeni, które wg Mię, mają związek z Darowaniem / DaR+oWaNieM, jako Daniem / DaN+ieM, ale także Datkiem / DaT+KieM, itp.

Po raz kolejny zwracam uwagę, że wg ofitzjalnej wykłądni naukofej allo-allo, w j. polskim / lechickim / zachodnio słowiańskim doszło do tzw. palatalizacji słowiańskich, a miało to miejsce gdzieś w tzw. średniowieczu.

https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_pras%C5%82owia%C5%84ski

(…)

Powstanie i rozwój

Język prasłowiański rozwinął się według niektórych szacunków na przełomie II i I tysiąclecia p.n.e.


Większość badaczy jest zdania, że wyodrębnienie się języka prasłowiańskiego ze wspólnoty indoeuropejskiej poprzedził pewien okres wspólnego rozwoju z dialektami, z których uformowały się języki bałtyckie: litewski, łotewski, pruski.

Z uwagi m.in. na różnice leksykalne między językami słowiańskimi a bałtyckimi niektórzy zaprzeczają jednak możliwości istnienia języka prabałtosłowiańskiego.


Przez długi czas swojego istnienia (prawdopodobnie około 2000 lat) język prasłowiański podlegał różnym zmianom. 

Na język prasłowiański wpływały języki ludów sąsiednich, zwłaszcza germańskie  (gocki) i celtyckie, jak też irańskie (scytyjski), tureckie i ugrofińskie.

Fakt ten, a także różne rozumienie procesów językowych przez różnych lingwistów, jest przyczyną istnienia różnych rekonstrukcji form prasłowiańskich. Niektórzy próbują wyróżniać kilka faz rozwojowych tego języka, najczęściej trzy, nie jest to jednak podejście powszechne.


Przed pierwszą palatalizacją system głosek języka prasłowiańskiego wyglądał najprawdopodobniej następująco: p, b, v (dwuwargowe lub u niesylabiczne), m, t, d, s, z, n, l, r, j, k, g, x (ch); i, ī, u, ū, e, ē, a, ā, ei, eu, ai, au, oraz najprawdopodobniej samogłoski nosowe ę i ą, szczególnie przed spółgłoskami szczelinowymi i na końcu wyrazu. Nie istniały wówczas sylabiczne r, l (w dialektach wschodniosłowiańskich najpewniej nigdy nie zaistniały), lecz grupy ir, ur, il, ul.

Przemiany samogłosek przy powstaniu języka prasłowiańskiego

i1 < PIE *ī, *ei,
i2 < *ai zredukowane (*ăi lub *ui) < PIE *ai, *oi,
ь < *i < PIE *i, czasem także ze zredukowanego PIE *e,
e < PIE *e,
ę < PIE *en, *em,
ě1 < PIE ē,
ě2 < *ai < PIE *ai, *oi,
a < *ā < PIE *ā, *ō,
o < *a < PIE *a, *o, *ə (w sylabach wewnętrznych *ə zanikło bez śladu),
ǫ (ą) < *an, *am < PIE *an, *on, *am, *om,
ъ < *u < PIE *u, czasem także ze zredukowanego PIE *o
y < PIE *ū
u < *au < PIE *au, *ou (PIE *eu rozwinęło się prawdopodobnie w *jau, z czego prasłowiańskie ju)

Samogłoski i2, ě2 powstały później niż i1, ě1. W końcowej fazie istnienia języka prasłowiańskiego obie samogłoski par i1, i2 oraz ě1, ě2 wymawiane były już jednakowo, wcześniej jednak wywołały różne zmiany poprzedzających spółgłosek tylnojęzykowych, por. niżej.

Przemiany spółgłosek przy powstaniu języka prasłowiańskiego

  • p < PIE *p;
  • b < PIE *b, *bh;
  • t < PIE *t;
  • d < PIE *d, *dh;
  • k < PIE *k, *kw;
  • g < PIE *g, *gh, *gw, *gwh;
  • s < PIE *s, *k´;
  • z < PIE *g´, *g´h (rzadko także z < PIE *s [z] przed spółgłoską dźwięczną);
  • x < PIE *s po *r, *u, *k, *i, prawdopodobnie także po *l;
  • m < PIE *m;
  • n < PIE *n;
  • l < PIE *l;
  • r < PIE *r;
  • v < PIE *w;
  • j < PIE *j.
W niektórych wyrazach prasłowiańskie x rozwinęło się z innych dźwięków PIE, np z grup *kH, *ks, *sk.
Na końcu wyrazu spółgłoski często zanikały (ewentualnie pojawiał się jer, jak w (j)azъ < *e:g^h), co dało początek zasadzie sylaby otwartej.

Ponadto:

  • c´ < k (II palatalizacja);
  • ʒ´ (dz´) < g (II palatalizacja);
  • s´ < x (II palatalizacja);
  • č < kj, k (I palatalizacja);
  • šč < stj, skj, sk (I palatalizacja);
  • žǯ (ždž) < zdj, zgj, zg (I palatalizacja);
  • š < sj, xj, x (I palatalizacja);
  • ž < zj, gj, g (I palatalizacja).

Procesy fonetyczne w okresie prasłowiańskim

Palatalizacje

k, g, x > č, ǯ (dž), š przed i1, ě1, e, ę, ь, j i sonantami l´, r´(ǯ uprościło się potem do ž wszędzie, w niektórych językach z wyjątkiem pozycji po z); zachodziła w III – VI w.n.e.;
k, g, x > c´, ʒ´ (dz´), s´ przed i2, ě2 ( zmieszało się potem z s lub š w poszczególnych dialektach słowiańskich, ʒ´ (dz´) uprościło się do z, z wyjątkiem m.in. polskiego); zachodziła ok. VI-VII w.n.e.;
k, g, x > c´, ʒ´ (dz´), s´ po samogłoskach przednich (i, ь, ě, e, ę) i sonantach l´, r´ ? – w przeciwieństwie do dwóch poprzednich miała charakter postępowy i zachodziła niekonsekwentnie, tylko w niektórych wyrazach; zachodziła ok. VIII w. n.e.
sj, zj > š, ž;
tj, dj przetrwały i rozwijały się rozmaicie w poszczególnych dialektach (w grupie zachodniosłowiańskiej w c´, ʒ´ (dz´));
stj, zdj > šč, žǯ (ždž);
kj, gj, xj > č, ǯ (dž), š (następnie ǯ (dž) > ž);
skj, zgj > šč, žǯ (ždž);
rj, lj, nj przetrwały do końca epoki prasłowiańskiej, następnie rozwinęły się w r´, l´, n´;
pj, bj, vj, mj przetrwały do końca epoki prasłowiańskiej, następnie rozwinęły się w pl´, bl´, vl´, ml´ w większości dialektów (zasięg tej zmiany jest przedmiotem dyskusji)

(Analogicznie np. w języku litewskim t, d przed i niezgłoskotwórczym jest zastępowane przez č, dž[5].)

ky, gy > k’i, g’i
ke, ge > k’e, g’e

zachodziła ok. XV w.

Uproszczenie grup spółgłoskowych

-gti, -kti > -c´i (w grupie zachodniej, ogólnie kt (również < gt) w pozycji pierwszej palatalizacji rozwijało się jak tj)

ps. mogti > moc´i ? > pol. móc, ale ps. moglъ > pol. mógł
ps. pekti > pec´i ? > pol. piec, ale ps. peklъ > pol. piekł
-dti, -tti > -sti

ps. jědti > jěsti > pol. jeść, ale ps. jědlъ > pol. jadł
ps. pletti > plesti > pol. pleść, ale ps. pletlъ > pol. plótł
pn, bn > n, stn > sn, bv > b

ps. sъpnъ (sъpati (>pol. spać) + -nъ) > sъnъ > pol. sen (ale ps. sedmь > pol. siedem)

Przemiany samogłosek

Po spółgłoskach miękkich (j, č, ž, š) o, y, ъ > e, i, ь. Natomiast ě > a (časъ < čěsъ). Stąd pochodzi różnica między odmianą w tematach na -o-, -a- a -jo-, -ja-.

W późniejszym okresie kъnę > kъnędzь (ksiądz)

Prejotacja i prelabializacja

W nagłosie (na początku wyrazów) przed i, ь, ě, e, ę, pojawiło się j. Analogicznie przed y, ъ pojawiło się w > v, co świadczy o tym, że y wówczas jeszcze brzmiało jak ū, a ъ jak u krótkie.

(…)

…..

Stało się to jakoś, ale szczególnie wśród tzw. Polaków, mimo, że dotyczy to mieszkańców terenów co najmniej między tzw. Łabą, a Prypecią… Mam na myśli takie pas, który pokrywa się z największą procentową ilością R1a… Robert pewno wie, co mam na myśli…

DaC’ DaT+eK

W j. polskim występują OBIE POSTACIE dźwięków i rdzeni, patrz D+, DC i DT, z tym słów opartych na tej ostatniej postaci rdzenia D+ jest MNIEJ, niż słów opartych o postać wysokoenergetyczną DC


Na tej podstawie twierdzę, że w języku Pra-Słowiańskim istniała pierwotna wysokoenergetyczna postać rdzenia DC, która nie powstała już później z tego jakiegoś średniowiecznego „wysokouenergetycznienia” pierwotnej niżej energetycznie postaci DT, jak to twierdzi ofitzjalna allo-allo naukofa wykładnia.

Dodatkowo dziwnie jakoś jakaś tzw. palatalizacja nie zaszła np. tu:

Dać / DaC’ > Dat / DaT > Datek / DaT+eKa nie Daćek / DaC’+eK, czy Daciek  / DaC+ieK,.. 

jeśli to komuś robi jakąś różnicę… i nie jest to jedyny taki przypadek…


A na razie resztę tych bredni pomijam milczeniem, patrz np.:

(…)

Leksyka wspólna z innymi językami

z językami wczesnogermańskimi

xlěbъ (por. ang. loaf), xlěvъ, měčь, stьklo, šelmъ (por. ang. helmet), plugъ (por. ang. plough), lěkъ (por. ang. leech)

z późniejszymi językami germańskimi

pěnędzь (por. ang penny, swn. pening), kъnędzь (por. ang. kingswn. kuning), istъba (por. swn. stuba) tjudjь (por. goc. þiuda)

zapożyczenia z greki i łaciny

kupiti (goc. kaupōn, łac. caupō [właściwie z etruskiego]), dъska (swn. tisk), čeršn’a (ang. cherry, łac. ceresia), osьlъ (łac. asinus, goc. asilus), velьbǫdъ (gr. elephas, goc. ulbandus)

bezpośrednie zapożyczenia z greki i łaciny

konopja (łac. canapis), poganъ (łac. paganus), kоlęda (łac. calendae), korabjь (biz. karábion), polata (biz. palátion)

z językami tureckimi

xomǫto, kъnęga/kъniga, kolpakъ/klobukъ

z językami dackimi i północnotrackimi

mogyla, kurhan (dac. kurgan)

(…)

A,.. Przypominam, że Dawaniem / DaW+aNieM  zajmę się w następnej części… i wcale nie ostatniej… 🙂

Czytaj dalej 

713 SKRBH 119 Ja”/oND+aR lub Ja”/oN+Dar J/Z”a”/oNDzi, czyli Je”D+RNe Ja”/oND+Ra JiNDRy, czyli PRa-SL”oW+iaN’+SKie+Go Je”/eND+RuSia 07

Dar / DaR Trzeba / TR”eBa Dać / DaC’

Oto kolejna część tego samego wpisu dotyczącego wywiedzenia znaczenia źródłosłowu Pra-Słowiańskiego słowa Jantar / Ja”/oN+DaR. Jak to zwykle bywa, kiedy tylko poskrobie się jakiś Pra-Słowiański rdzeń, czy słowo na nim oparte, to od razu zapada się po szyję, czy jeszcze głębiej w studnię bez dna, czyli z taką niezmierzoną otchłań zagadnień i znaczeń.

Nie inaczej jest z ilością słów związanych z Dawaniem / DaW+aNieM, czyli Darowaniem / DaR+oWaNieM. W j. polskim jest ich „dziwnie” baaardzo baaardzo dużo, „dziwnie” wielokrotnie więcej, niż w jakimkolwiek innym z porównywanych tu języków, patrz np. j. angielski, czy inne tzw. germańskie, itd. Piję tu do tego, co wg Mię jest naukową podstawą słowiańskiego językoznawstwa.


Zamiast jakoś tam sobie odtfaszać zapis, tego jak ktoś niby rzekomo gdzieś tam kiedyś mówił,.. ja porównuję już istniejące dane,.. a do tego dochodzi także statystyka. Wystarczy bowiem policzyć rdzenie  i słowa na nich zbudowane, aby jasno i wyraźnie wykazać, że PIE=PS (Proto-Slavic / Pra-Słowiański).


Tylko tego z oczywistych względów dla wielu nie jest ani wygodnie, ani poprawnie politycznie dostrzegać… No cóż allo-allo przeciw-logiczne i przeciw-słowiańskie ślepaki, kij wam w oczi i wasz bul… 🙂

Zwracam uwagę, na powiązanie Dawania i Dążenia, patrz Podążać / Po+Da”/oNZ”/R”+aC’, Udać / o”+DaC‚, Drug / DRo”G, Droga / DRoGa, Drogo / DRoGo, itp.

Zwracam także uwagę, że postać słowo Datek / DaT+eK zgodnie z ofitzjalną logiką powinno brzmieć jak Dać / DaC’, czyli Daciek / DaC’+(i)eK… Piję tu do tzw. palatalizacji słowiańskich, co to niby zaszły gdzieś jakoś w średniowieczu, tyle że jakoś nie zawsze, patrz np. Ciec / CieC, Ciecz / CieC” i Ciek / CieK,.. itp.

O i znów materiał na 2 kolejne wpisy sam trafił się… Kurcze tego normalnie nie daje się skończyć!!! 🙂

Zwracam też uwagę, że Dać / DaC’, Dąć / Da”/oNC’, Doć / DoC’, Doić / DoiC’, czy Duch / Do”H, itp, to jeden i ten sam rdzeń… D+… i będzie o tym w następnych wpisach…


Wygląda na to, że tradycja darowania, dawania, itp, jest baaardzo, baaardzo stara i pierwotna. Zachowała się ona nie tylko w naszym wspaniałym wysokoenergetycznym języku, ale także w naszych prastarych słowiańskich obyczajach, sposobie widzenia rzeczywistości, myślenia, odczuwania, itp.

Wyraźnie różni to Nas Słowian, (wg Mię potomków Łowców z Północy i Wyznawców Tradycji Północy, Tradycji Pra-Słowiańskiej),.. od wyznawców jej zniekształconej i zdeformowanej pokracznej postaci, czyli tzw. tradycji pustynnej, patrz wszystko w dół od tzw. Zaratusztry, itp.

Różnica polega na tym, że My Słowianie Dajemy, zgodnie z Prastarą Tradycja Naszych Pra-Słowiańskich Przodków,.. a oni TYLKO BIORĄ,.. zgodnie z ich niewolniczą tradycją, jej niewolniczą logika i przykazaniami, jak np.  „czyńcie sobie ziemię poddaną„, itp…


UWAGA! Jeśli ktoś uważa, że jest inaczej niż twierdzę, to przypominam, że to na nim ciąży udowodnienie, że gdzieś mylę się… Samo nadymanie się nie wystarcza…

I znów słów powiązanych z pojęciem Dać / DaC’, (tzw. postać dokonana / pojedyncza / jednorazowa), czy też z Dawać / DaWaC’, (postać tzw. niedokonana / podwójna / wielokrotna) jest tyle, że muszę także i ten wpis podzielić na dwa lub trzy kolejne…

Dać / DaC’ – Postać dokonana / pojedyncza / jednorazowa

daćdam z dadm, dadzą (zdwojone, jak grec. didōmi, ind. dadāti, lit. duodu); imiesłowy: dany (dańdannik, ‘płacący haracz’) i daty (datekdodatekpodatekdaca na Pomorzu, wydatek, zadatekprzydatekdodatni, przydatnywydatny obok  wydajny); częstotliwe dawaćdawam i  dajaćdaję (dziś: dawać, daję, w biblji zawsze  dawam); w licznych złożeniach nieraz o cale odmiennych znaczeniach: przedajsprzedajsprzedajny (niegdyś wyłącznie niemal używane, dziś zastąpione przez  sprzedaż, urobioną wedle rzeczowników na , jak  kradzież), jako termin pierwotnego handlu wymiennego; wydać (za mąż, jak greck, ekdidōmi; »panna na wydaniu«, por. czes. oddawki, ‘ślub’); dziś, jak w niem., o ‘wydawaniu książek’, wydawcawydawnictwoudać sięudały, jak rus. udałoj, ‘dzielny’, Walcerz Udały w powieści 14. w. (nie »Walgierz Wdały«, jak mylnie odczytywano)nadawaćnadawcaoddawaćoddawca; »zdawać się na sąd czyjś«, zdaje (wydaje) mi się; zdaniezdaniowydawcadawkaprzedawczykpoddanypoddaństwozadawać (w kartach), zadanie, por. niem.  Aufgabe. Pierwotny rozkaźnik od zdwojonego pnia brzmiał dadz (później daj); ocalał w imieniu Daćbog  (zamiast Dadzbog), od głównego bóstwa Słowian, słońca, na ludzi przenoszonem. P. dar. — Z języków pokrewnych: dawać — łotew. dawāt, lit. dawiaudałem’, dowana, ‘dar’; przedaj — prus. dāja, ‘dar’; dany — łac. donum, ‘dar’ (stąd  donacjapardon); daty — lit. duotasduotina, ‘co ją wydają’, niby ‘datna, zdatna’, prus. dāts, łac. datus (stąd datumdatadatować), grec. dotosdosis  (stąd dozadozys), awest. dāiti-, ‘dar’. Wyliczanie odpowiedników słowiańskich zbędne; wszędzie się powtarzają, np.  dawatidawam, cerk. dajati (razdajati), dają (dajati dziś zaginęło niemal ogólnie); rusk.  prodaża  (z prodadja) inne niż nasza przedaż.

Czytaj dalej 

711 SKRBH 118 Ja”/oND+aR lub Ja”/oN+Dar J/Z”a”/oNDzi, czyli Je”D+RNe Ja”/oND+Ra JiNDRy, czyli PRa-SL”oW+iaN’+SKie+Go Je”/eND+RuSia 06

Related image

Jak obiecałem w poprzedniej części wpisu poświęconego wywiedzeniu znaczenia prastarego Pra-Słowiańskiego słowa Jantar / Ja”/oN+DaR, skupię się teraz na jeszcze nie omówionym  przeze mnie Pra-Słowiańskim rdzeniu, na którym zbudowane jest to słowo. Mam tu na myśli prastary Pra-Słowiański rdzeń  DR i słowa, jak Dar / DaR, Darzyć / DaR”+yC’ lub Da+Z”/R”yC‚, Dać / DaC’, Dawać / Da+WaC’, itp.


UWAGA! Ze względu na przebogaty zakres słownictwa i powiązanych z tym znaczeń z Darowaniem / DaR+oWaNieM, itp, muszę podzielić także i ten wpis na co najmniej trzy części…


Pisząc wpisy o Pra-Słowiańskim  Jantarze zahaczyłem o wiele różnych słów, rdzeni i ich znaczeń.

Jak dotąd nikt nie potrafił udowodnić, że twierdzenia, które zawarłem we wszystkich pięciu poprzednich częściach, były w jakikolwiek sposób nieprawdziwe.

Krótka piłka jest taka, że wg Mię, Jantar to Pra-Słowiański Jąty / Jęty Dar, podarowany przez Morze / MoR”e, Los / LoS,  Las / LaS, itp., który podejmuje się np. z piachu po burzy… To tradycyjny Podarek / Po+daR+eK z Krainy Przodków… 

Ja”/oNTy DaR PR”y+RoDy…

Zwracam uwagę, że rdzeń DR i RD… to jedno i to samo, tyle tylko, że zaszła tu tzw. przestawka, czyli tzw. metateza, czyli między teza… DaR to i RaD i Ro”D, itd… i zajmę się tymi rdzeniami i słowami w kolejnych wpisach…

Zwracam uwagę, że na forumbiodiversity pod wątkiem, który tam utworzyłem, jeden taki ofitzjalny allo-allo mocarz znalazł był się… Ogólnie rzecz ujmując, trochę tak wszystko mu tam, musi, wygląda, wydaje się, itp, więc go trochę, a w sumie tak tylko troszkę przycisnąłem i… ciągle czekam na jakąś wiarygodną i wiążącą odpowiedź…

Mam wielką nadzieję, że ten allo-allo Da Radę i choć  może jednak spróbuje w końcu podać tam jakieś dowodzenia, które rzekomo podważą moje twierdzenia dotyczące pochodzenia prastarych Pra-Słowiańskich dźwięków nosowych, Jantaru, itd. Trzymam qcióqi za tego allo-allo bohatyra, bo może jednak tym razem stanie mu odwagi i fietzy i tradycyjnie nie ucieknie w kolejne dumne obrażone milczenie…

Może mu ktoś tam pomoże, bo wygląda na to, że potrzebuje jednak pomocy… 🙂

…..

https://synonim.net/synonim/dar

https://synonim.net/synonim/dar+s%C5%82owa

Synonimy do wyrażenia „dar słowa”

704 SKRBH 117 Ja”/oND+aR lub Ja”/oN+Dar J/Z”a”/oNDzi, czyli Je”D+RNe Ja”/oND+Ra JiNDRy, czyli PRa-SL”oW+iaN’+SKie+Go Je”/eND+RuSia 05

A oto i piąta… i wcale nie ostatnia część wpisu poświęconego wywiedzeniu znaczenia Pra-Słowiańskiego słowa Jantar / Ja”/oN+DaR. Oto następne słowa, które wg Mię mają coś wspólnego ze znaczeniami innych słów, które wymieniłem w poprzednich 4 częściach.

Zwracam szczególną uwagę na słowa Żądać / J/Z”a”/oN+DaC’, Żądza / J/Z”a”/oNDza, Jurny / Jo”R+Ny i Horny / HoR+Ny, a także Górny / Go”R+Ny, Korzeń / KoR”eN’, itp, które zestawiłem ze sobą pod koniec tego wpisu. Piję tu do jaśniewielebnych i jedynie prawdziwych allo-allo „odtfoszeń”… Mam nadzieję, że rozumiecie co mam na myśli, ten teges… hehehe

A przy okazji, to wygląda mi to na tzw. rough breathing, tyle tylko, że dźwięk zapisywany znakiem J/Z/S/G… przeszedł w późniejsze ubezdźwięcznione H… także i w j. germańskim, jakim jest tzw. j. angielski…

W ostatniej części skupię się na jeszcze nie omówionym i zapomnianym przeze mnie Pra-Słowiańskim słowie i rdzeni, jak Dar / DaR, czy Dać / DaC’, itp. Czytaj dalej 

702 SKRBH 116 Ja”/oND+aR lub Ja”/oN+Dar J/Z”a”/oNDzi, czyli Je”D+RNe Ja”/oND+Ra JiNDRy, czyli PRa-SL”oW+iaN’+SKie+Go Je”/eND+RuSia 04

A oto i czwarta część wpisu o Jantarze / Ja”/oN+DaR”e, jako wg Mię, Podjętego / PoD+Je”/eNT+eGo Daru / DaRo”… W tej części skupię się na pokazaniu słów związanych z pojęciem Jedności, jako Jądra / Ja”/oN+DRa i wywiedzeniu w ten sposób znaczenia źródłosłowu dla słowa Jantar / Ja”/oN+DaR.

Nię twięrdzę, żę przędstąwiony wczęśnięj przęzę Mię znączęnię i źródłosłów dla Pra-Słowiańskiego słowa Jantar / Ja”/oN+DaR jest  jedyny i jedynie właściwy.


Twierdzę, że ofitzjalne jęsykosnaftcze odtfoszenia, czy lingficzeskie domniemania, patrz zapożyczenie od-bałtyckie Gintras z rzekomego tzw. fenickiego / semickiego języka od Jainitar, itp,.. to jedynie kolejna allo-allo nazistowska rzadka kaka, jak inne podobne przeciw-słowiańskie kłamstwa, np. Friedrich Max Müller‚a i innych, patrz poniżej…


Wygląda mi to na takie samo zadeptanie, jak w przypadku Tchórzliwego Grzegorza i jego wielbłąda, jako rzekomo zapomnianą nazwę na określenie słowiańskiego Kuca / Ko”Ca, Kłusaka / KL”o”S+aKa / Klaczy / KLaC”y, nie zapominając o na Wozie / WoZie Kołyszącej /  KoL”yS”+a”/oNCeJ  Się / Sie” Kołysce / KoL”yS+Ce

Wspomnę też jeszcze raz o samozaoraniu się prof. Gołąba przy okazji Pra-Słowiańskiego Grodu / G+RoDo”, jako jakichś magicznych zapożyczeń od czarodziejsko germańskich plemion, co to zamotały były się językowo z Żerdzią / Z”e+RDz+ia”/oN, itd…

Nie ma, że boly…


Znajdzie się jakiś mocarny allo-allo mocarz, co obali moje wraże Pra-Słowiańskie twierdzenie, że to prastare, ale może nie żeby pra-pra-stare, Pra-Słowiańskie słowo i rdzenie z nim związane, patrz: Je”/a”/oN/M, (a także Ge”/a”/oN/MZe”/a”/oN/MSe”/a”/oN/M, Dze”/a”/oN/M, itp.) i DaR, można datować na pierwsze znaleziska obrobionego jętego z płaskiej plaży daru, co morze wyrzuca,.. czyly… CWC przynajmni,.. jeśli nie o wiele wcześniej?


Przy okazji… Przypominam obie odnogi R1a i ich gdzieś, jakoś, kiedyś rzekome zetknięcie. Czyżby Jantar nie był znamy rzekomym Pra-Słowianom, którzy rzekomo szli drogą południową, lewą, na południe od Skałakazu, przez Anatolię, na Bałkany, itp?

Nie robię sobie jaj, próbuję za pomocą tych i innych danych, udowodnić, że skoro były rzekomo dwie odnogi R1a, to ludzie idący drogą północną byli bardziej zbici w budowie, okrągłe czaszki, ochra, a później jantar,.. a rzekomi R1a idący południową drogą, to co byli tacy sami, czy wyglądali jak I2? TE DWA RÓŻNE R1A MUSIAŁY GDZIEŚ PRZECIEŻ ZMIESZAĆ SIĘ W EUROPIE, nieprawdaż? To samo dotyczy ich różnych przecież już języków… Czy widać coś takiego?

A i nie wyrobiłem się z całością danych, więc w kolejnym wpisie zamieszczę to, co wg Mię, związek z Jantarem jakoś ma… Postanowiłem tak, żeby nie mieszać ze sobą tych danych.  Czytaj dalej 

700 SKRBH 115 Ja”/oND+aR lub Ja”/oN+Dar J/Z”a”/oNDzi, czyli Je”D+RNe Ja”/oND+Ra JiNDRy, czyli PRa-SL”oW+iaN’+SKie+Go Je”/eND+RuSia 03

Oto ciąg dalszy wpisu o Jantarze / Ja”/oNTaR”e, czyli jego część trzecia. W tej części skupiam się na znaczeniu rdzenia… I tu mam zagwozdkę, jak ten rdzeń w sumie zapisać, patrz samogłoski i spółgłoski nosowe…

Czy jako słowo, np. e”/(e)N/MT/C(i), czyli Imać / iMaC’, (i)Mieć / (i)MieC’, oparte na rdzeniu N/MC/T, jak np. Nic / NiC,.. czy z użyciem samogłosek nosowych, patrz: e”C’/T… Nie wiem sam… Może ktoś mi pomoże i rozwikłamy razem tę zagadkę?

Nadmienię tylko to, że na pod koniec zamieściłem także słowa, które znaczeniowo powiązane są ze światłem, trzymaniem, łączeniem, itp. A i jeszcze to angielskie Take, to nic innego jak słowiańskie Brać / BRaC’, czyli znów piję do Bursztynu / Bo”R+S”TyNo”, jako tym razem Wziętego / (Za)Branego Stacza, jak to wywiodłem w części pierwszej… 🙂

Mam nadzieję, że w części czwartej dojdę już w końcu do Jędrnego Jądra Indyjskiego Indry, czyli Pra-Słowiańskiego Jędrka, czy małego Jędrusia, co wg mnie nie zmienia faktu, że prastare Pra-Słowiańskie słowo Jantar / Ja”/oNTaR, wywodzi się z Podejmowania Daru, który wyrzuciło morze… Czytaj dalej