626 Wielka Lechia – Rozmowa z Historykiem – Krytyczna analiza źródeł

Wielka Lechia – Rozmowa z Historykiem – Krytyczna analiza źródeł

wideoprezentacje
Published on Dec 24, 2017


Poniżej zwracam uwagę na kilka kwiatków, które zaznaczyłem. W sumie to należałoby zaznaczyć wszystko to, co tu spisałem, jako cytaty z tej wypowiedzi allo-allo historyka i znaftzy tematu Wielkiej Lechii.

Mam już serdecznie dość i fantastycznego bełkotu turbolechitów wszelkiej maści i wszystkich tych nazistowskich ofitzjalnych allo-allo bredni i oświadczam, że zabieram się za spisywanie w jedną całość moich poglądów związanych z pochodzeniem Polaków, Po-Lachów, Lachów, Lechów, Lędzian, Lendzian, Gotów, Wandali, Germanów, Wenedów, Scytów, Sarmatów, Orłów / Ariów, Słowian, Pra-Słowian, czyli Indo-Germanów, czy innych Pra-Indo-Europejczyków… i Ich Przodków. Oczekujcie Mię wkrótce, bo idę na was wszystkich, a jak już obiecałem PaLi+SaDa przez moim Pra-Słowiańskim G+RoD+eM, od dawna stoi niecierpliwie gotowa…

Poniżej niektóre mondrości allo-allo historyka i znaftzy tematu Wielkiej Lechii. Mój komentarz znajduje się na samym końcu tego wpisu.


42:45

„Nie, nie, nie, nie.. to znaczy tak. Nie można mówić, że przed przyjęciem chrześcijaństwa była tu zupełna dzicz i chodziliśmy po drzewach i tu nie było nic.

To występowanie haplogrupy R1a i podgrup haplogrupy jakiejś tam, odpowiadającej mniej więcej Polakom, dowodzi tylko tego, że mamy na danym obszarze ciągłość osiedleńczą.

To nie było tak, że jedna kultura, że kultura się zmieniała, kultura wielbarska, kultura pucharów lejkowatych, itd. Tam było, tam było oczywiście wiele kultur archeologicznych. Ludzie nie wiem umierają, są wybici, wyrzuceni, emigrują stąd i przychodzi druga. Ta kultura transformuje się w inną pod wpływem jakichś najazdów na przykład, pod wpływem osiedlenia.

To że mamy na danym obszarze od wieluset, wielu tysięcy lat tą samą haplogrupę, to znaczy tylko tyle, że ona tu jest. A jeżeli ona tu jest ciągle, to znaczy że mamy ciągłość osadniczą. I nie było tak, że na terenach tych słowiańskich, terenach dzisiejszej Polski, czy terenach dawnej Rzeczypospolitej była dzicz i dopiero przyszło chrześcijaństwo i było wielce, wielce dobrze.

Mieliśmy wielkie kultury niekoniecznie słowiańskie, które naprawdę były świetne, chociażby kultura łużycka, kultura łużycka, którą datuje się tam mniej więcej na lata 1300, może trochę wcześniej przed nasza erą. I w okresie brązu ona, ona przestaje funkcjonować. To była kultura tak silna, tak fantastyczna pod względem  właśnie  kulturowym, miała tak wysoka cywilizację, że to było dużo wyższa kultura niż w ówczesnej Grecji. Tam o Rzymie nikt w ogóle nie słyszał. To jest ta kultura, która buduje Biskupin, ale z tą kulturą wiąże się jeszcze jeden, prawdopodobnie z ta kulturą, to jest jeszcze nie do końca potwierdzone, ale wiele na to wskazuje, że wiąże się jeszcze jeden dowód Turbolechitów na istnienie tego państwa.

Otóż dowodem tym jest bitwa. To są dzisiejsze Niemcy, nad rzeką Dołężą, czyli po niemiecku Tollense. To jest bitwa stoczona mniej więcej 3,000 – 3,300 lat temu. A więc w okresie kiedy kultura, kultura łużycka już istnieje i mniej więcej sąsiaduje z tymi terenami, bo to była bardzo duża kultura. Też miała różne podgrupy, na dzisiejsze Niemcy, na dzisiejsza Polskę, gdzieś tam expandujące. Bitwa nad rzeką Tollense jest o tyle ciekawa, że tam na bardzo niewielkim obszarze znaleziono, jeszcze nie cała jest zbadana, znaleziono wiele broni, znaleziono wiele artefaktów, kości koni, kości ludzi, których można by zbudować z nich prawie kompletne szkielety kilkuset osób, więc bitwa ogromna, jak na ówczesne czasy. I ponoć według oficjalnych historyków, ta niewielka bitwa większa przecież niż bitwa grunwaldzka, dlatego że, dlatego że, pod Grunwaldem znaleziono kilkanaście, może kilkadziesiąt ciał. (…) Ciała się rozkładają (…) To znaczy, że tylko tyle się zachowało. To mogą być różne warunki glebowe, to mogą być różne warunki klimatyczne, osadnictwo różne itd. Różne też zwyczaje nawet pogrzebowe, nie. Być może że była wtedy taka kultura, że zostawiano poległych na polu bitwy i oni sobie tam zgniją i będzie im tam wesoło sobie i się rozłożą. A w chrześcijaństwie było tak, że trzeba pogrzebać. To jest chrześcijański obowiązek.

Więc ta bitwa ukazuje tyle, że na tym terenie były bardzo silne kultury, były kultury które potrafiły zbudować silną cywilizację. Na dalekim wschodzie były bitwy jeszcze większe na Żyznym Półksiężycu. Kultura egipska, chyba największa bitwa starożytności bitwa pod Kadesz. To są ogromne bitwy, które występowały, więc nie ma nic dziwnego na to, że że ta bitwa się toczyła, tyle że nie ma źródeł pisanych. (…) Czytaj dalej

Reklamy

613 SKRBH 83 Pra-Słowianie R1a-M17 / M198, M417, Z645 / S224, czyli przodkowie Orłów / Ariów, Scytów, Sarmatów, Germanów, czy innych wikingów

https://www.eupedia.com/europe/Haplogroup_R1a_Y-DNA.shtml

Przygotowałem ten wpis, trochę na życzenie annaM, ale nie tylko, bo… zwyczajnie rzygam już bredniami, o rzekomym pochodzeniu Słowian / Polaków od Orłów / Ariów, Scytów, Sarmatów, czy innych wikingów, itp. Wypisują je różni przeważnie ciężko nawiedzeni prorocy i ich wyznawcy, ale także przemożnie przemądrzali mondrale, jak np. dr Piotr Makuch, a za zanim ci, którzy uwierzyli w te bajeczki.

I nie ważne, że twarde dane genetyczne i językoznawstwo od dawna PRZECZĄ TEMU KŁAMSTWU… Oni i tak wiedzą lepiej, bo rzekomo potwierdza to np. to co jakiś ktoś kiedyś napisał w jakichś kronikach… Ich kłopot i ich „bul” i ciekawe jak przełkną i strawią to, co mam im wszystkim do powiedzenia… Żartuję, wiem, że wszyscy Mię olejom… 😉


Twierdzę, że to Pra-Słowianie o podkładach haplogrupy R1a, jak M17 / M198, M417, Z645 / S224 BYLI PRZODKAMI ORŁÓW / ARIÓW, SCYTÓW i SARMATÓW,.. ale tylko tych, którzy mieli podkłady haplogrupy R1a, a nie np. R1b, czy Q.

Twierdzę, że Z93, Z94 bardzo rzadko odnajdywane obecnie na terenie obecnej Polski, jest późnym sygnałem pochodzącym od Scytów, Sarmatów, czy Chazarów i jest „aryjskiego” pochodzenia.

Twierdze, że jest możliwe, że za tzw. Polanami Kijowskimi, patrz R1b tzw. Piastów, część podkładów R1b odnajdywanych na terenie obecnej Polski MOŻE MIEĆ POCHODZENIE OD-SARMACKIE.

Twierdzę, że dane zamieszczone w tym wpisie potwierdzają „północną drogę R1a”, jako potomków łowców mamutów i obalają „południowa droge R1a”, jako rolników z Anatolii i Bałkanów.


Jako dowód na to w dalszej części tego wpisu zamieszczam dane pochodzące z tych stron: https://www.eupedia.com/europe/Haplogroup_R1a_Y-DNA.shtml http://www.ancestraljourneys.org

A i jeszcze jedno… Z językami jest podobnie, gdzie tzw. PIE (Pra-Indo-Europejski / Proto-Indo-European = PS (Pra-Słowiański / Proto-Slavic),.. a doktorat i wiedza allo-allo dr Makucha i jego zwolenników to lipa, tak jak rzekome zapożyczenia od-irańskie rzekomo odnajdywane w j. słowiańskim, bo Las / LaS, Lis / LiS, Leszy / LeS”+y, Los / LoS, L”ysy / L”yS+y, Licho / Li(c)Ho, Lach / La(c)H, Lech / Le(c)H, Łza / L”Za, Lży / LZ”y, Leż / LeZ”, Leź / LeZ’, Lęg / Le”G, Łęg / L”e”G, Łuk / L”o”K, Łyk / L”yK, Łyko / L”yK+o, Len / LeN, Lać / LaC’, Leć /  LeC’, Łąka / L”a”K+a,.. a także Słuch / Z/S+L”o”(c)H,.. itd…

UWAGA! Otworzyłem nowy wątek na forumbiodiversity.com, poświęcony temu zagadnieniu: http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=49105

Czytaj dalej 

611 SKRBH 81 Polacy potomkami Ariów. 3000 lat Polski… Naprawdę?!!

Krzysztof Szumiela 20 lipca 2017 at 18:01
Zakompleksieńcy – Budda, starozytni Grecy, egipcjanie i sa Chrystus tez byli Polakami albo Ukraińcami ( trzeba to z nimi uzgodnić!) Co to za propagandowy bełkot na poziomie Małego Kazia pomieszanego z Finami czyli poje…ych turańskich Zulusów! . Coraz bardziej Polska a raczej nadwiślański euro-bantustan pod rzadami turańskich popaprańców z V kolumny – POPiSu zaczyna przypominać ugrofińński Banderland. Nagromadzenie kuriozalnych ośmieszajacych nas wishful thinkingów i ordynarnych fałszerstw to nastepny zbiór idiotyzmów „made in Ukraina” . jedno jest pewne ziemia jest płaska oparta na trzech żółwiach o imieniach Lech, Antoni i Ukrainiec . I smieszno i straszno!

Obserwator 28 listopada 2017 at 16:22
Ludzi, którzy nie mają racji poznaję po tym, że wyśmiewają adwersarzy jednak nie podają argumentów. Śmiesznie i głupio!


Polacy potomkami Ariów,.. a jakże… Także i ci posiadający haplogrupy, I1, I2, N, R1b, G, J, itp, nieprawdaż? 🙂 LOL i ROTFL!!! 🙂

Oto przedstawiam dwie strony tego samego pustynnego szaleństwa, takie nowe allo-allo ewangelie, głoszonego przez gorliwych wyznawców tradycji pustynnej. Ludzie ci mimo, że krytykują obecny ofitzjalny stan wiedzy lub siebie nawzajem, to sami ani wiedzą, ani niestety nawet zwykłą chłopską logiką nie grzeszą… Można by rzec – typowi krześcijańscy święci, co to jak bezgrzeszne watykańskie aniołki, czy inne cherubinki rozumu śmigają w przestworzach z gołymi dupkami na wierzchu, na wyrzutach ich własnej mondrości. Pamiętacie może gołębice doktora Sztrosmeyera…?

Czy w tym ich zamkniętym na cztery spusty psychiatrycznym szpitalu na peryferiach pustyni, lata z nimi także jakiś ich doctore,.. bo na to wygląda, że jednak lata? 🙂

Żeby nie było, że nie podaję argumentów, to postanowiłem założyć oddzielny wątek na forumbiodiversity.com, patrz:

http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=49076

… bo miałem nadzieję, że ktoś tam odniesie się do tych nawiedzonych bredni i podsumuje obie strony tego samego kartoflanego medalu… Niestety nikt tam nic w tej sprawie nie raczył napisać… Nic to.

Puszczam tu razem dwa teksty. Najpierw tragicznie durny tekst napisany przez dr Mariusza Kowalskiego, a potem tego tekstu typową i równie turbo tragicznie durną krytykę w wykonaniu turbogermanów z Sigillum Authenticum… 

UWAGA! W jakimś sensie mogę zgodzić się na nazewnictwo, jakiego w pierwszym tekście jego autor  używa w odniesieniu dla Pra-Słowian, jako „pra-Ariów”, ale uważam, że bardziej odpowiadające prawdzie jest raczej nazywanie Orłów / Ariów „potomkami Pra-Słowian”…

Drugi tekst.. No cóż… Zwracam uwagę na komentarze Adriana Leszczyńskiego, zamieszczone tamże i „rzeczowe odpowiedzi” udzielone przez Sattivasa, jak zwykle w formie. Nacieszcie oczy. 🙂

UWAGA! Zwracam uwagę, że wszyscy ci przemądrzali pisarze nie używają, bo pewno nie znają i nie rozumieją nawet tak podstawowych pojęć jak np. Z93, Z282, M417, pochodzenie, dziedziczenie, podkłady, itp, więc… o co tu chodzi?!! 😦

Ten wpis nawiązuje do poprzedniego wpisu autorstwa Adriana Leszczyńskiego, patrz:

https://skribh.wordpress.com/2017/12/07/610-skrbh-80-adrian-leszczynski-genetycy-na-tropie-pochodzenia-europejczykow-czesc-2/

Uwaga techniczna. Pogrubiłem te części tych cytowanych tekstów, z którymi się w jakiś sposób mogę zgodzić, a na czerwono zaznaczyłem te, które są zupełnie od czapy…


http://wolnosc24.pl/2016/11/20/polacy-potomkami-ariow-3000-lat-polski/

Polacy potomkami Ariów. 3000 lat Polski

Czytaj dalej 

610 SKRBH 80 Adrian Leszczyński. GENETYCY NA TROPIE POCHODZENIA EUROPEJCZYKÓW, CZĘŚĆ 2


Migration map of haplogroup R1a from the Neolithic to the late Bronze Age (c. 1000 BCE)

Z pewną taka nieśmiałością mam przyjemność powiadomić wszystkie Czytelniczki i Czytelników, że oto upowszechniam nowy wpis Adriana Leszczyńskiego, co do którego pierwszy raz mam spore zastrzeżenia. Tak, tak…

Te i Ci, co przyzwyczaili się do ciągłego cmokania i mlaskania nad tradycyjnym już wysokim poziomem wiedzy i artykułów tego autora mają teraz szansę, żeby zacząć rzucać we mnie swoimi kamieniami,.. jeśli mają jakieś i odważą się je skierować w moim kierunku…

Co z tym wpisem jest nie tak? Ano nie ma w nim nic, ale to zupełnie nic o jakichkolwiek dowodach potwierdzających tak lubiane ostatnio twierdzenie, o rzekomym pochodzeniu Słowian od Orłów, czyli zgodnie z tzw. prawem Brugmana, od Ariów…

Oczywiście zawsze można napisać, jak to robią wyznawcy południowej drogi R1a, że wszystkie dowody spalono… No ale czyż spalono także i współczesne DNA, które obecnie wskazuje, że taki pogląd to zwyczajne oszustwo? Tak, tak oszustwo,  krętactwo, matactwo, kłamstwo, debilizm, idiotyzm, kretynizm, brednie i dudy smalone, życzenie pobożne, itp.

Te i Ci, co rozumieją różnice między podkładami haplogrupy R1a rozumieją w lot, że „syn Z93 nie może być ojcem swojego dziadka M417”. Inni, no cóż…

Pisałem już o tym wielokrotnie co najmniej od 3 lat, czyli od  wpisu traktującego o rzekomym „przełomie” w myśleniu o początkach Słowiańszczyzny w polskiej nauce. Piję tu do oceny książki allo-allo inaczej dr Piotra Makucha, czyli „Od Ariów do Sarmatów. Nieznane 2500 lat historii Polaków” i jego twierdzeń.

Wg niego na ten przykład, Słowianie jakoś, gdzieś, kiedyś zapożyczyli sobie np. słowo Lech / Le(c)H, Lach /  La(c)H od rzekomo scytyjsko-sarmacko-alańskich przodków Osetyńców, itp, czyli pewno to samo musieli zrobić z innymi słowami jak: Lać / LaC’/T’, Leć / LeC’/T’, Licz / LiC”, Lico / LiCo, Las / LaS, Lis / LiS, Licho / Li(c)Ho, Leszy / LeS”y, Łyko / L”yKo, Łyk / L”yK, Ług / L”o”G, Lęg / Le”/eNG, Leź / LeZ’, Łąka / La”/oNKa, Łęg / Le”/eNG, Łuk / Lo”K, Łyk, / L”yK, Ląd / La”/oND, Ład / L”aD, Łada / L”aDa, Łów / L”o”W, Łowy / L”oWy, Łap / L”aP, Lep / LeP, Lipa / LiPa, Łapa / L”aPa…

Niestety, do dnia dzisiejszego wielu nic, ale to nic z tego nie zrozumiało, albo zrozumiało, ale z różnych np. politycznych powodów ciągle łączy Lachów / Lechów z ich odległymi w czasie i przestrzeni praprapraprapra… wnukami, czyli Orłami / Ariami, patrz:

The Indo-Iranian branch

Proto-Indo-Iranian speakers, the people who later called themselves ‚Aryans’ in the Rig Veda and the Avesta, originated in the Sintashta-Petrovka culture (2100-1750 BCE), in the Tobol and Ishim valleys, east of the Ural Mountains. It was founded by pastoralist nomads from the Abashevo culture (2500-1900 BCE), ranging from the upper Don-Volga to the Ural Mountains, and the Poltavka culture (2700-2100 BCE), extending from the lower Don-Volga to the Caspian depression.

The Sintashta-Petrovka culture, associated with R1a-Z93 and its subclades, was the first Bronze Age advance of the Indo-Europeans west of the Urals, opening the way to the vast plains and deserts of Central Asia to the metal-rich Altai mountains. The Aryans quickly expanded over all Central Asia, from the shores of the Caspian to southern Siberia and the Tian Shan, through trading, seasonal herd migrations, and looting raids.

Horse-drawn war chariots seem to have been invented by Sintashta people around 2100 BCE, and quickly spread to the mining region of Bactria-Margiana (modern border of Turkmenistan, Uzbekistan, Tajikistan and Afghanistan). Copper had been extracted intensively in the Urals, and the Proto-Indo-Iranians from Sintashta-Petrovka were exporting it in huge quantities to the Middle East. They appear to have been attracted by the natural resources of the Zeravshan valley for a Petrovka copper-mining colony was established in Tugai around 1900 BCE, and tin was extracted soon afterwards at Karnab and Mushiston. Tin was an especially valued resource in the late Bronze Age, when weapons were made of copper-tin alloy, stronger than the more primitive arsenical bronze. In the 1700’s BCE, the Indo-Iranians expanded to the lower Amu Darya valley and settled in irrigation farming communities (Tazabagyab culture). By 1600 BCE, the old fortified towns of Margiana-Bactria were abandoned, submerged by the northern steppe migrants. The group of Central Asian cultures under Indo-Iranian influence is known as the Andronovo horizon, and lasted until 800 BCE.

The Indo-Iranian migrations progressed further south across the Hindu Kush. By 1700 BCE, horse-riding pastoralists had penetrated into Balochistan (south-west Pakistan). The Indus valley succumbed circa 1500 BCE, and the northern and central parts of the Indian subcontinent were taken over by 500 BCE. Westward migrations led Old Indic Sanskrit speakers riding war chariots to Assyria, where they became the Mitanni rulers from circa 1500 BCE.

The MedesParthians and  Persians, all Iranian speakers from the Andronovo culture, moved into the Iranian plateau from 800 BCE. Those that stayed in Central Asia are remembered by history as the Scythians, while the Yamna descendants who remained in the Pontic-Caspian steppe became known as the Sarmatians  to the ancient Greeks and Romans.

The Indo-Iranian migrations have resulted in high R1a frequencies in southern Central Asia, Iran and the Indian subcontinent. The highest frequency of R1a (about 65%) is reached in a cluster around Kyrgyzstan, Tajikistan and northern Afghanistan. In India and Pakistan, R1a ranges from 15 to 50% of the population, depending on the region, ethnic group and caste. R1a is generally stronger is the North-West of the subcontinent, and weakest in the Dravidian-speaking South (Tamil Nadu, Kerala, Karnataka, Andhra Pradesh) and from Bengal eastward. Over 70% of the Brahmins (highest caste in Hindusim) belong to R1a1, due to a founder effect.

Maternal lineages in South Asia are, however, overwhelmingly pre-Indo-European. For instance, India has over 75% of „native” mtDNA M and R lineages and 10% of East Asian lineages. In the residual 15% of haplogroups, approximately half are of Middle Eastern origin. Only about 7 or 8% could be of „Russian” (Pontic-Caspian steppe) origin, mostly in the form of haplogroup U2 and  W (although the origin of U2 is still debated). European mtDNA lineages are much more common in Central Asia though, and even in Afghanistan and northern Pakistan. This suggests that the Indo-European invasion of India was conducted mostly by men through war, and the first major settlement of women was in northern Pakistan, western India (Punjab to Gujarat) and northern India (Uttar Pradesh), where haplogroups U2 and W are the most common. (…)

Mam już serdecznie dość nawiedzonego pieprzenia o aryjskich różokrzyżowych wróżkach z Atlantydy, o Pra-Słowianach z Elamu, czy innego Iranu, Anatolii, czy Bałkanów, o słowiańskich krześcijanach albo o krześcijańskich Słowianach, czy innych Ariach, jako rzekomych przodkach Naszych Pra-Słowiańskich Przodków.

Wszystko to miłe, ładne i nawet fajne, ale zlitujcie się ludziska nad samymi sobą, wieźcie i zlądujcie w końcu na ziemię i zacznijcie być poważni i logiczni. To naprawdę najwyższy już czas, przestać bawić się w eschatologiczny (cokolwiek znaczy to słowo) kabaret… A… te nie będę dochodził z czego wyssane, bajki o Scytach i Sarmatach, jako rzekomych przodków Pra-Słowian, też możecie sobie wsadzić z powrotem wiecie gdzie…

Tu macie więcej o tym, https://slowianiegenetykahaplogrupy.wordpress.com/2017/11/30/nowe-wyniki-badan-genetycznych-2017-r/comment-page-1/#comment-383

UWAGA! Być może jest w tym jednak jakaś część prawdy, patrz piastowskie R1b i Polan Kijowskich, jako źródła dla tych nigdy nie istniejących Polan z Wielkopolski, sarmackich tamg, i reszty tego, co to dalej sami wiecie…

A tak przy okazji znaków…  Poczytajcie ludzi o pierwszych swargach z Mezine nad Prypecią, o swastykach w Ameryce Północnej, o kołowrotach 7,000 lat młodszych na Bałkanach odnajdywanych na stanowiskach związanych z kulturą Vinca… i zacznijcie w końcu myśleć… i bronić swoich poglądów logiczną argumentacją, a kropidłem i święconą wodą… Poniżej macie coś niecoś w tym temacie.

UWAGA! Kliknij na grafikę, żeby zobaczyć jej szczegóły!

https://indo-european.info/ie/R1a-M420_and_East_Hunter-Gatherers

…..

Uważam, że wpis Adriana Leszczyńskiego jest świetny, właśnie dlatego, że nie pisze on fantastycznych pierdół bez pokrycia i np. zwraca uwagę na bytność R1b na ziemiach między Odrą a Bugiem dużo starszą, niż komukolwiek do tej pory wydawało się i na Naszą Pra-Słowiańską ciągłość genetyczną, tu w „tym kraju”, itd. Oczywiście nie zapominam, o  kolejnym pięknym zadeptaniu przeciw-słowiańskich nazistowskich rzygowin allo-allo wszelkiej maści, kształtu, czy płci… To tak na koniec, żeby było postępowo i bezpłciowo, czyli „tryndy” po wielkojewropejsku…

No i co ma ktoś tu jajniki lub jaja, żeby zarzucić mi np. kłamstwo? 🙂

UWAGA! Stworzyłem nowy wątek poświęcony temu wpisowi na forumbiodiversity.com, patrz: 

http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=49094

Miłego czytania.

SKRiBHa

…..

GENETYCY NA TROPIE POCHODZENIA EUROPEJCZYKÓW, CZĘŚĆ 2

Czytaj dalej 

537 SKRBH 63 Pochodzenie, pokrewieństwo i etnogeneza polskiego rycerstwa w świetle badań DNA,.. czyli szlachta polska nie pochodzi od Sarmatów

Pochodzenie, pokrewieństwo i etnogeneza polskiego rycerstwa w świetle badań DNA

Związek Szlachty Polskiej
Published on Nov 25, 2015

Referat wygłoszony przez dr Łukasza Lubicz – Łapińskiego podczas obchodów jubileuszu 20-lecia Związku Szlachty Polskiej dn. 24 października 2015 roku w Warszawie.


Pisałem już o tym wielokrotnie, np. tu, ale ta oczywista prawda nadal nie dociera do wielu mózgóf zapatrzonych w rzekome „nasze scytyjskie lub sarmackie dziedzictwo”.

Wiem, że także i tym razem to co tu upowszechniam, to jest głos wołającego w pustyni i w puszczy,..  ale no cóż… Życie to niejebajka,.. to jebitwa, więc ja nadal strzelam i będę strzelał, a może jakaś pojedyncza zabłąkana kula logiki trafi kogoś przypadkiem…

Zobaczcie i posłuchajcie sobie zatem kogoś, kto coś wie i bada, a nie tylko jak bezmyślna papuga powiela cudze poglądy bez ładu i składu, jak to robią łowcy ruskich trolli, wyznawcy „południowej drogi R1a”, czy zwolennicy pochodzenia szlachty polskiej od tzw. Sarmatów, czy Scytów, czy inni allo-allo, jak np. dr Makuch i jego wyznawcy…

Podpowiadam, że dane pokazane w pierwszym filmie uwalają także i te wszystkie zakłamane bredzenia o rzekomych tzw. zapożyczeniach od-irańskich / alańskich / osetyjskich, czy innych podobnych…

Twierdzę, że skoro Scytowie, Sarmaci, Alanowie, Osetyńcy, lub inni podobni nie przekazali swoich genów nad Wisłę, to nie przekazali także i swojego słownictwa, bo Słowiańszczyzna przed najazdem pustynnej tradycji, to nie to samo co Rzeczpospolita Obojga Narodów, owładnięta debilną modą na zapożyczenia od-łacińskie, czy od-niemieckie, czy od-azjatyckie (chociaż te ostatnie już takie debilne nie były)…

Wszyscy zainteresowani Słowiańszczyzną, ale przede wszystkim genetyką itd, powinni sobie obejrzeć i ten pierwszy film i te dwa następne… i przestać w końcu mleć ozorami bez sensu o Słowianach, jako potomkach Ariów, czy innych Aryjczyków, czy Scytów, czy innych Sarmatów, Alanów, Osetyńców, czy innych im podobnych!!!

To Pra-Słowianie byli przodkami dla Orłów, czyli Ariów, a nie inaczej!!! Te i ci, które i którzy tego jeszcze nie rozumieją, to niech wbiją to to sobie w końcu do tych ich przeraźliwie pustych łbów!!!

Dotarło to do was w końcu nabzdyczone mondrale i inni turbo-cokolwiek?!! Tak, tak… i do ciebie mała dziewczynko… i do ciebie jeden z drugim też!!! 🙂


Czytaj dalej 

531 SKRBH 62 Terytorium i stolice Imperium Lechitów na przestrzeni wieków, czyli dlaczego zostałem „super-prypeciarzem” i wierzę w logikę, dane i… Mezine

Terytorium i stolice Imperium Lechitów na przestrzeni wieków

Historia Starożytnej Polski Lechia
Opublikowany 3 kwi 2017

Janusz Bieszk opracował na podstawie ponad 50 kronik i materiałów źródłowych, polskich i zagranicznych, oraz 36 starych map cudzoziemskich, po raz pierwszy, poczet słowiańskich królów lechickich w okresie od XVIII w. p.n.e. do X w. n.e. Dokonał także opisu terytorium Lechii, jej gospodarki, handlu, budownictwa miast, grodów, portów oraz żeglugi, transportu i bitych monet lechickich, a także głównych wojen i bitew, pominiętych dotąd. Niniejszy film powstał w konsultacji z Januszem Bieszkiem i prezentuje terytorium oraz najważniejsze stolice Imperium Lechitów na podstawie książek tego autora.


Kroniki nie robią na mnie żadnego wrażenia. Podobnie jest z ludźmi, którzy całą swoją wiedzę czerpią z nich lub z TVN, GWN, czy innego germańskiego, niechby i polskojęzycznego „źródła”. Nie będę tu tłumaczył, co i dlaczego, bo ludzi myślący to wiedzą i rozumieją, a dzieci lub dziecięce umysły i tak lubią wierzyć w bajki… Tym mówię już dobranoc i miłych snów.

Ja wierzę w dane i w logiczne myślenie. To jest dla mnie ważniejsze niż czytanie kronik, czy jakichś pustynnych źródeł, czy innych prawd objawionych, jak te allo-allo. Gardzę tym i ludzie, którzy wierzą w to, co zostało kiedyś, jakoś nie wiadomo przez kogo napisane, patrz np. Tanator i jego wiara w wiedzę Galla Anonima… budzą we mnie nawet nie odrazę, a zwyczajne politowanie… Albo ktoś umie myśleć samodzielnie, albo nie. Nie ma nic pośrodku.

Podobnie jest z wyznawcami tzw. turbo-słowiaństwa, jak to turbo-katole, czy turbo-goci, czy inni turbo-germanie ich wyzywają… Dostaję zajadów ze śmiechu, jak czytam te ich wszystkie mondrości i wzajemne wyrzygiwania się i obrzucania błotem, cenzurowania niewygodnych komentarzy, itd.

Na mnie błoto nie robi żadnego wrażenia, bo wszystko wskazuje na to, że moi Pra-Słowiańscy Przodkowie pochodzą z Bagien Prypeci z Mezine jakieś 15.000 lat temu, a może i jeszcze wcześniej… Nie muszę więc niczego sobie wymyślać, czy leczyć te, czy tamte żałosne kompleksy.

Mam na to wszystko i jeszcze więcej wywalone i brednie i o tzw. „południowej drodze R1a”, czy o zapożyczeniach od-irańskich, jak to sobie wymyślili allo-allo, jak dr Makuch, i jego wyznawcy, itd. mam…

Nie, nie ma  tego w dupie,.. bo ja to już kolejny raz po prostu obalam i zrównuję z ziemią… I znów i znów po tym następuje głucha cisza, no chyba że mnie znów jakiś urażony mondrala nazwie, jak mu tam podpowiada jego wyobraźnia… Dokładnie tak samo, jak to miało miejsce tu, kiedy udowodniłem, że twierdzenie o rzekomej „wielkiej różnorodności mikrosatelitarnej” rzekomo odnalezionej na Bałkanach przez dr Pericić,.. to zwyczajne kłamstwo i manipulacja

Wali mnie, że dla jednych jestem ruskim trollem albo nawet agentem, czy jakimś odpadem po Trechlebowie, a dla innych jestem nie dość pro-rosyjski, czy jako Słowianin, nie dość konserwatywny, prawicowy, albo nawet pogańsko-lewicowo hukwiejaki…

Napiszę wam coś wszystkim, przemondrzałki:

Upowszechniłem wiadomości o książce Janusza Bieszka już dawno temu. Nie czytałem jej, bo jak już pisałem „kroniki mnie nudzą”. To, że Lechia istniała i była czymś Wielkim, co do tego nie mam żadnych wątpliwości, ale widzę to po zachowanym słownictwie, np. po tym jak Turcy, Litwini, Rusini, Ukraińcy, Persowie, i kto tam jeszcze nazywają nas Potomków Lechitów, itd. Możecie allo-allo wyleźć ze skóry, ale nie tylko tego nie zakrzyczycie, bo jesteście głusi i niemi, jak głusi i niemi są wasi niemieccy nauczyciele i właściciele, trzymający was na swej złotej germańskiej smyczy.

Natomiast to, co (sądząc na podstawie tego filmu) wymyśla Janusz Bieszk, no to jest to to samo, co wymyślają,.. allo-allo,.. czyli oczywiste nielogiczne przeciw-słowiańskie debilizmy, jak np. to, że Lechia powstała od jakichś odpadów z Elamu, które jakoś rzekomo dotarły nad Wisłę około 1800 lat przed tzw. ne… i byli to Sarmaci… a po nich przyszli Scytowie… Ech… A ludzie wierzą w to szaleństwo i łykają te brednie, jak boćki żaby…

A wystarczy poczytać trochę, porównać datowania, żeby zrozumieć, że nic tu nie dodaje się. O genetyce nawet nie wspominam… Żal to czytać… Wyrazy współczucia.

Twierdzę, że jeśli cała ta twórczość Janusza Bieszka jest tak „wiarygodna”, jak to i inne twierdzenia, które w tym filmie odnalazłem… no to ja nie chcę mieć z tym czymś nic, ale to nic wspólnego! 🙂

I to dlatego określam siebie jako „super-prypeciarza” i powołuję się na „północną drogę R1a” i na pierwsze swargi z Mezine sprzed około 15,000 lat temu, a nie jakiegoś „super-słowianina” co to rzekomo jakoś przypałętał się nad Wisłę z przed-irańskiego Elamu jedyne 3,800 lat temu,.. bo mam jeszcze poczucie godności osobistej i staram się być do bólu szczery i dokładny…

Jako przykład tego, co myślę wskazuję na ostatni załączony tu na dole komentarz… A… i zapomniałbym… Ten wpis nawiązuje tematycznie do poprzedniego…


Czytaj dalej 

457 SKRBH 42 U7 mtDNA, czyli wielki kłopot dla tych, co jeszcze ciągle marzą, o „południowej drodze R1a”, i o tym, że Scyci (a także Sarmaci) i Słowianie to jedno i to samo…

Davidski said…
Who brought U7 to Siberia??? Probably Scythians or a similar Iron Age group.
April 10, 2017 at 6:38 AM

Davidski said…
Hopefully the upcoming papers will clear away the smoke and we’ll see blue sky. Not sure that they will. We might have to wait longer for a definitive answer. But it won’t matter much, if, for instance, we see more samples from Maykop, Kura-Araxes and Chalcolithic Iran and surrounds, and the uniparental markers still look wrong, with all sorts of weird stuff, like M and U7, that is found in the ancient Caucasians and Iranians, but missing in Yamnaya and close relatives. At the same time, if Mesolithic, Neolithic and Eneolithic steppe samples show R1b-M269, R1b-L51 and R1b-Z2103, then it’ll be practically over, without it being said outright.
April 10, 2017 at 8:35 PM

Karl_K said…
„On a lighter note: R and R1 is rooted in South Asia” There is literally an ancient genome sequence with a pre-split R* haplotyoe from a location far from South Asia >20,000 years ago.
April 12, 2017 at 8:56 AM

Dane same przychodzą, jak nie z męskiego, to z żeńskiego DNA,.. ale trzeba je chcieć znaleźć i zrozumieć… Tłumaczę:

Haplogrupy mtDNA U7 NIE MA WŚRÓD SŁOWIAN, itp, patrz mapka…

Gdyby R1a szła „południową drogą”, jak to utrzymują „łowcy ruskich trolli” i im podobni, no to gdzie w takim razie podziała się mtDNA U7, skoro co najmniej 12,500 lat temu była obecna na południe od Skałkazu,..hm?!! R1a nie gustowali w kobietach z U7,.. bo były brzydkie, czy może tych R1a tam zwyczajnie nie było, hm? 😉

https://en.wikipedia.org/wiki/Haplogroup_U_(mtDNA)

(…) Haplogroup U7

Haplogroup U7 is considered a West Eurasian-specific mtDNA haplogroup, believed to have originated in the Black Sea area approximately 30,000-years-ago.[84][85][86] In modern populations, U7 occurs at low frequency in the Caucasus,[86] the western Siberian tribes,[87] West Asia (about 4% in the Near East, while peaking with 10% in Iranians),[84] South Asia (about 12% in Gujarat, the westernmost state of India, while for the whole of India its frequency stays around 2%, and 5% in Pakistan),[84] and the Vedda people of Sri Lanka where it reaches it highest frequency of 13.33% (subclade U7a).[88] One third of the West Eurasian-specific mtDNAs found in India are in haplogroups U7, R2 and W. It is speculated that large-scale immigration carried these mitochondrial haplogroups into India.[84]

The U7 subclades are: U7a (with deep-subclades U7a1, U7a2, U7a2a, U7a2b)[89] and U7b.[89]

Genetic analysis of individuals associated with the Late Hallstatt culture from Baden-Württemberg Germany considered to be examples of Iron Age „princely burials” included haplogroup U7.[90] Haplogroup U7 was reported to have been found in 1200-year-old human remains (dating to around 834), in a woman believed to be from a royal clan who was buried with the Viking Oseberg Ship in Norway.[91] Haplogroup U7 was found in 1000-year-old human remains (dating to around AD 1000-1250) in a Christian cemetery is Kongemarken Denmark. However, U7 is rare among present-day ethnic Scandinavians.[87]

The U7a subclade is especially common among Saudis, constituting around 30% of maternal lineages in the Eastern Province.[92] (…)

Wyznawcy „południowej drogi R1a”, czy rozumiecie co tu jest napisane, czy jakiś profesor musi to wam jeszcze raz napisać? 🙂

http://eurogenes.blogspot.co.uk/2017/04/the-story-of-mtdna-haplogroup-u7.html

Friday, April 7, 2017

The story of mtDNA haplogroup U7 Czytaj dalej

443 SKRBH 34 Północna droga R1a, czyli min. koniec bredni o tzw. „starożytności” języka litewskiego, pochodzeniu tzw. Scytów, Tocharów, itd,..

Joł, joł, joł!!! I co a nie mówiłem, czyli pisałem?!! Piję tu do tego, co napisałem Robertowi, o tym, że nad tymi danymi zapadnie dumna i błogosławiona cisza… Łatwowiernym ludkom wydaje się, że jak odbezpieczony granat wpadł w szambo, to nie wybuchnie, bo go gówno zakręconych pomówień zalepi, jak zalepia usta, uszy i mózgi, tym, którzy w tym szambie pływają, jak ryby w mętnej wodzie… To se ne wrati pane Majdanek… Granat, albo raczej ich wiązka nieubłaganie wybuchnie jeden po drugim, a to co do tej pory usłyszeliście, to był TYLKO JEGO PLUSK… 🙂

Z dobrego serca radzę… czytać źródła… myśleć samodzielnie i błagać o zmiłowanie… Z tym zmiłowaniem to żartowałem…

Jeśli kogoś coś ochlapało, no to pomyślcie co upowszechnię pod koniec tygodnia… Na razie też dumnie będę siedział cicho… aczkolwiek… powrzucam trochę kamyków, popuszczam sobie trochę bączków… jak ten poniżej…

Zakładam, że i z tych danych też wolne umysły niewiele zrozumio, no ale znajcie pańską łaskę, bo co nieco podpowiem… Spójrzcie jakie R1a jest odkryte i gdzie, itd,.. Ma to związek z powstaniem języków bałtyjskich…

Czy ktoś rozumie już, CZEGO TAM NIE MA?!! 🙂

Kurcze!!! Ludzie to jest kolejny materiał na obrazobórczy wpis!!! Upowszechniam tu nie tylko to, co dotyczy północy i Bałtów, bo także to, co dotyczy Scytów, jak i dwóch różnych zestawów mtDNA odnajdywanych w Europie!!!

https://yhrd.org/tools/branch/R1a-Z645

Łapacze ruskich trolli, czy innych szpionów Putina, wiecie już, że macie przechlapane? Myślę, że Świadomość Nieskończona „trochę” sobie z was i waszych mondrości zażartowała… 🙂 LOL 🙂

Ludzie… to KONIEC bredzeń o „starożytności” języka litewskiego i innych bałtyjskich… Tak, tak Sławomirze… Za prawdę powiadam Ci, poszukuj podkładu językowego w j. polskim… 🙂

Po ….. zamieszczam resztę ciekawostek o Scytach, Afanasiewo, Andronowo i Sintashta… hehehe

http://eurogenes.blogspot.co.uk/2017/03/the-genetic-history-of-northern-europe.html

Friday, March 3, 2017

The genetic history of Northern Europe (or rather the South Baltic)

Czytaj dalej

381 Rozpruwacze ludzkich mózgów, czyli nofoczesna tradycja pustynna i jej turbo-katolickie przemyślenia, także o sarmackich korzeniach Wielkich Wolnych Wolaków z Watykanu nad Wisłą 03

Stanowisko archeologiczne Arkaim, założone na planie koła z widocznymi wałami ziemnymi

WYJAŚNIENIA DO UWAG I PODSUMOWANIE,..

…czyli wg mnie… umysłowa śmierć Wielkich Wolnych Watykańskich Wolaków i ich sarmackiego mitu,.. (tak, tak,.. złotousty x. prałacie Kneblewski),.. ale nie tylko jego… bo i dr Piotra Makucha i innych mniejszych, czy większych allo-allo, jak Jagodziński, itp,.. także teraz raczej będą musieli jakoś ponownie wymyślić,.. jakby tu ideologicznie zmartwychwstać…

W moim poprzednim wpisie poświęconemu nowo-post-pogańskiemu-wielko-wolno watykańskiemu wolactwu, czyli nofoczesnemu turbo-sarmackiemu katolicyzmowi, czyli tu:

https://skribh.wordpress.com/2016/12/01/376-rozpruwacze-ludzkich-mozgow-czyli-nofoczesna-tradycja-pustynna-i-jej-turbo-katolickie-przemyslenia-takze-o-sarmackich-korzeniach-wielkich-wolnych-wolakow-z-watykanu-nad-wisla-02/

…wyjaśniłem częściowo UWAGĘ nr 1, czyli podstawy podstaw, czyli skąd i od kogo genetycznie NIE MOGĄ POCHODZIĆ „sarmaccy” wielko-wolno-watykańscy Wolacy.

Nikt nie odważył się odezwać w tej sprawie, więc rozumiem, że wiedza ta dotarła gdzie miała dotrzeć i została zrozumiana, bo teraz będę rozwijał wnioski, jakie wynikają z upowszechnionych tam wiadomości.

Przypomnę moje jedyne pytanie, które tam zadałem, drzewko drzewko haplogrupy R1a, jak i trzy mapki z tym związane:

„Czy ktoś rozumie, że Irański prawnuk nie może być Pra-Słowiańskim ojcem swojego własnego Aryjskiego pradziadka?”

Czytaj dalej

376 Rozpruwacze ludzkich mózgów, czyli nofoczesna tradycja pustynna i jej turbo-katolickie przemyślenia, także o sarmackich korzeniach Wielkich Wolnych Wolaków z Watykanu nad Wisłą 02

Słowo rzekło się i dumna sarmacka kobyłka stoi u wielko-wolno-wolsko-watykańskiego płota…

Przyjrzyjmy się zatem jedynie prawowiernym myślom i jedynie słusznej fietzy przewodnika duchowego nofoczesnych turbo-katolickich Wolaków, na przykładzie tego oto prześlicznego wywodu, wypowiedzianego jakże przez przenajświętsze i przenajzłotsze usta, xiędza prałata Romana Adama Kneblewskiego, pierwszego Sarmaty wśród Wielkich Wolnych Watykańskich Wolaków znad Wisły…

Wielka Polska naszym celem. Naród wojowników niezmiernie walecznych, nie mających sobie równych.

Opublikowany 02.10.2016

Ks. prałat Roman Adam Kneblewski wspaniale opowiada o Polsce o Magna Polonia. Kim tak naprawdę są Polacy, jakie są nasze korzenie i wierzenie. O naszym szlacheckim pochodzeniu, i o dawnej wielkości Polski. Polacy mają geny wielkiego dumnego Narodu.

pawel arabasz1 miesiąc temu
Tak czy tak nie umkniemy przed prawdą, że religia która nadeszła z Rzymu zniszczyła Słowian. A przecież My Polacy jesteśmy najpierw Słowianami a dopiero potem przymuszanymi lub z wyboru chrześcijanami.

Andrzej Turek1 miesiąc temu
Głupstwa piszesz, i to ordynarne. Jedno drugiemu nie przeczy.

Andrzej Turek1 miesiąc temu
To oczywiście do pawła arabasza

krakowiakow241 miesiąc temu
ksiadz sie marnuje w Polsce, katolicy w Afryce potrzebuja pomocy przy np. budowie studni, brakuje nauczycieli w szkolach-akurat by sie nadwal bo ladnie opowiada by go dzieci sluchaly

Maciek G.1 miesiąc temu (edytowany)
Bez wierności Kościołowi Katolickiemu można budować Wielką Polskę. Wierność Kościołowi Katolickiemu to wierność Watykanowi, czyli obcemu państwu. Watykan to jeden z ośrodków władzy i zniewalania ludzkości (pozostałe to City of London i District Columbia). Ksiądz Kneblewski ma oratorski dar, przyjemnie się go momentami słucha w szczególności o naszym pochodzeniu Sarmackim, indoeuropejskim, bitwach ale jest za Polską katolicką czyli zniewoloną duchowo przez Watykan.

Janusz Majewski1 miesiąc temu
Czemu JPII nazywał żydów naszymi braćmi starszymi ? (jeżeli ‚braćmi w wierze’, to jeszcze gorzej, bo chyba chodzi o jakieś ‚judeochrześcijaństwo’).

Andrzej Turek1 miesiąc temu
„Musieli (chłopi) tej pańszczyzny trochę odrobić”, ale w sumie „świetnie im się żyło” – nie wiadomo, czy to bardziej śmieszne, czy żałosne.

Tyle komentarze spod filmu, a teraz to, co ja sam zauważyłem… Czytaj dalej