536 334 rocznica bitwy pod Wiedniem, zwanej „odsieczą wiedeńską”. Wielkie zwycięstwo Jana 3 Sobieskiego zahamowało ekspansję islamu w Europie,.. czyli no i po co nam to było,.. czyli kilka myśli o katolackiej bezmyślności


Wjazd Jana III Sobieskiego do Wiednia / autor: commons.wikimedia.org


Mam sam kilka przemyśleń, co do tej hm… wg mnie smutnej rocznicy,.. bo:

Po pierwsze, przy okazji tej rocznicy właściwie nigdzie poza źródłami które tu podaję, żaden portal nie napisał nic o tym wielkim zupełnie niewykorzystanym zwycięstwie, ani o następnym, jakim była ostateczna druga bitwa pod Parkanami.

Po drugie, podobno po bitwie mieszkańcy Wiednia nie chcieli ugościć swoich wyzwolicieli, być może z powodu, że nie mieli już czym ich ugościć. Było, jak było, ale przynajmniej zdobyto to, co znajdowało się w tureckim obozie. To od tego czasu pijemy kawę i zajadamy się tzw. croissantami... i ziemniakami…

Po trzecie, faktem jest, że już trochę ponad 100 lat później potomkowie Wiedeńczyków, którzy nie zostali wyrżnięci przez Turków,.. zrobili Naszym Przodkom, czyli potomkom swoich wybawców, wespół z innymi Germanami,.. nie mniej nie więcej, ale Pierwszy Rozbiór

Tak sobie myślę, że gdyby Sobieski poczekał trochę, to Turcy zdobyliby Wiedeń, wyrżnęli to i inne austriackie miasta… i nie byłoby żadnych rozbiorów. Rzeczpospolita panowałaby także i w Austrii, czyli na dawnych terenach pra-słowiańskich… Kto wie, może i nie byłoby i 2WŚ, bo przodkowie Adolfa byliby „ubogaceni przez tureckich uchodźców”, np. przez zgwałcenie, a potem nabici na pale, spaleni żywcem lub jedynie ścięci… i zwyczajnie nie spłodziliby tego Austriaka…

Ech… Mogę sobie tylko tak pomarzyć, bo turbo-katolicki król Rzeczpospolitej Obojga Narodów, Jan 3 Sobieski, niczym pachoł na wezwanie swego pana, bezmyślnie pośpieszył się, tak szybko jak tylko mógł i pośpieszył na odsiecz i Wiedniowi, a tak naprawdę to Rzymowi…

A.. o tym, że Naszym Przodkom za to, co zrobili pod Wiedniem i nie tylko nikt nie podziękował, bo i papa też nie zapłacił, tego co obiecał… no cóż… szkoda gadać… Sami usłyszcie, co na ten temat na koniec swojego filmu mówi Ator i zacznijcie myśleć…


https://wpolityce.pl/historia/357403-334-rocznica-bitwy-pod-wiedniem-wielkie-zwyciestwo-jana-iii-sobieskiego-zahamowalo-ekspansje-islamu-w-europie

334. rocznica bitwy pod Wiedniem. Wielkie zwycięstwo Jana III Sobieskiego zahamowało ekspansję islamu w Europie

Czytaj dalej

431 SKRBH 28 Tony Bushby. Sfałszowane pochodzenie Nowego Testamentu


https://histmag.org/Nowy-Testament-a-historia-10378

Tekst zupełnie podstawowy i kluczowy,.. jak i znajomość samego pisma: Nexusmagazine, podobnie…

Przykład kopiowania formatowania tekstu (i nie tylko…), ze źródła, patrz:

http://kazik1.republika.pl/Inne/ForgedOrigins.htm

Wcześniej tekst upowszechniono częściowo, tu i tu.

GORĄCO POLECAM!!! 🙂
SKRiBHa

…..

Sfałszowane pochodzenie Nowego Testamentu

Tony Bushby

Od tłumacza

Przedstawiany niżej artykuł otrzymałem pierwotnie w marcu 2010 r. mailem od nieznanego nadawcy. Mimo, że wcześniej wiedziałem co nieco o wątpliwej reputacji tekstów biblijnych, przeczytanie artykułu Bushby’go było sporym dla mnie wstrząsem ze względu na głębię i zakres manipulacji dokonanych od czasów wczesnego chrześcijaństwa przez nasz kochany Kościół.

Tekst ten jest bardzo przekonujący, gdyż podaje liczne niepodważalne, jak się wydaje, dowody, powołując się na źródła zarówno z kręgów kościelnych jak i krytycznych opracowań naukowych. Długo zastanawiałem się, czy można tak drastyczną rzecz udostępniać naszemu oddanemu Kościołowi społeczeństwu, zwłaszcza, że polski wydawca Nexusa, czasopisma, w którym ten artykuł się pojawił w 2007 r., nie odważył się go wydrukować. W końcu jednak, mimo sympatii dla Kościoła i jego owczarni, uznałem, że prawda jest ważniejsza niż tego rodzaju sentymenty.

W Wigilię Bożego Narodzenia w 1972 r. Bhagawan Sathya Sai Baba mówił o pewnym stwierdzeniu Jezusa i jak ono później zostało zmanipulowane. Powiedział tak: W chwili, kiedy Jezus zanurzał się w Najwyższym Źródle Boskości, przesłał pewną wiadomość dla swoich naśladowców, która była interpretowana na rozmaite sposoby przez komentatorów i tych, co rozkoszują się składaniem w stos pism na pisma i znaczeń na znaczenia, dopóki nie zbierze się ogromna góra bałaganu. Owym stwierdzeniem manipulowano i ostatecznie przekręcono do postaci zagadki. Stwierdzenie Chrystusa jest proste. ‚Ten, który posłał mnie pośród was, przyjdzie ponownie’ — i wskazał na baranka. Baranek jest tylko symbolem, znakiem. Oznacza głos: ba-ba; było to ogłoszenie nadejścia Baby. ‚Jego Imieniem będzie Prawda’ — oświadczył Chrystus. Sathya znaczy Prawda.”

Zacytowałem tu Babę nie tylko dla wsparcia prawdziwości owych manipulacji na pismach świętych, ale także by mieć dodatkowy argument przeciwko tezie autora jakoby Jezus nie był postacią historyczna (Baba twierdzi m.in., że Jezus urodził się 28 XII 2 r.p.n.e.). Wywody Tony’ego w tej materii nie są dla mnie przekonujące. Główny jego argument to brak odniesień o Jezusie w dokumentach historycznych. Po pierwsze, to, że ich nie znaleziono nie jest dowodem, że takowych w ogóle nie ma lub nie było. Po drugie, chociaż nie jestem badaczem tej materii, spotkałem się z przynajmniej dwoma takimi źródłami, chociaż Kościół nimi jakoś nie chce się posługiwać. Najważniejszy to dokumenty znalezione w pewnym tybetańskim klasztorze, mówiące o pobycie Isy (tak nazywano tam Jezusa) w Kaszmirze (są w tamtym stanie także publicznie dostępne materialne ślady pobytu Jezusa i Jego matki). Drugi historyczny dokument, ten pochodzi z Watykanu, przytoczyła śp. Peggy Mason, bodajże w książce Sathya Sai Baba. The Embodiment of Love wydanej też po polsku przez Limbus (jest to relacja rzymskiego dygnitarza do przełożonych z napotkania Jezusa przemawiającego do grupy ludzi). To, że termin ‘Jezus Chrystus’ pochodzi od Konstantynowego ‘Hesus Kriszna,’ może nawet być prawdą, ale autor tego artykułu nie przedstawił tutaj solidnych na to argumentów. Historyczny Jezus z pewnością nie nosił tego podwójnego miana.

Krótko mówiąc, w moim odczuciu tezy autora o kompletnie sfałszowanych pismach Nowego Testamentu są w całości prawdziwe, natomiast sugestie o niehistoryczności Jezusa są nieuzasadnione.

KMB (24 VII 2010 r.)

W IV w. cesarz rzymski Konstantyn zjednoczył wszystkie religijne odłamy pod jednym łącznym bóstwem i nakazał skompilowanie nowych i starych pism w postać jednolitego zbioru, który stał się Nowym Testamentem.

Zaczerpnięte z Nexus Magazine (www.nexusmagazine.com), tom 14, Nr 4 (June – July 2007)

PO Box 30, Mapleton Qld 4560, Australia.  editor @ nexusmagazine.com
Tel.: +61 (0)7 5442 9280; Fax: +61 (0)7 5442 9381

Czego Kościół nie chce abyś wiedział? Czytaj dalej

270 Adrian Leszczyński. Asymilacje ludności na świecie w kontekście pochodzenia Słowian

I oto mam przyjemność upowszechnić także i tu kolejny bardzo ciekawy artykuł pana Adriana Leszczyńskiego, który pierwotnie tym razem ukazał się najpierw tu: http://www.taraka.pl/asymilacje_ludnosci_na_swiecie

Nie będę się rozwodził na temat tego o czym jest mowa w tym artykule, bo dla tych, którzy czytali już poprzednie wpisy tego Autora, wszystko jest oczywiste, a dla tych którzy nie czytali, no to… niech poczytają ten, jak i wszystkie wcześniejsze, to dowiedzą się…

https://skribh.wordpress.com/2016/02/24/266-adrian-leszczynski-praslowianskie-slowa-w-jezykach-germanskich/

https://skribh.wordpress.com/2015/07/28/145-adrian-leszczynski-jezyki-indoeuropejskie-a-genetyka/

https://skribh.wordpress.com/2015/07/14/136-adrian-leszczynski-wzajemna-asymilacja-germanow-i-slowian/

https://skribh.wordpress.com/2015/07/13/135-adrian-leszczynski-germania-i-germanie-pojecia-dawne-i-wspolczesne-czyli-kto-i-co-gotuje-allo-allo-do-bialego/

!!!UWAGA!!!
Dodałem nowy wątek poświęcony temu zagadnieniu na forum.jawia.pl tu:
http://forum.jawia.pl/thread-81.html

Asymilacje ludności na świecie w kontekście pochodzenia Słowian

Wstęp

Kontynuując zagadnienie asymilacji ludności z artykułu „Wzajemna asymilacja Germanów i Słowian”, [1] przedstawię inne przykłady asymilacji. We wspomnianym artykule ukazałem rażącą dysproporcję pomiędzy szybkością i wielkością obszarową rzekomej asymilacji Słowian jakiej mieli dokonać względem Germanów i innych ludów, a asymilacją znaną z dziejów, jakiej dokonali Niemcy względem Słowian. Ponieważ asymilacja Germanów przez Słowian we wczesnym średniowieczu nie jest dostatecznie udowodniona, a jej nieprawdopodobnie szybkie tempo, olbrzymi obszar na jakim miała się ona dokonać oraz brak tzw. „narzędzi asymilacyjnych” po stronie przybyszów (Słowian), pozwoliłem sobie wyciągnąć prosty wniosek: taka asymilacja nie była możliwa i w moim przekonaniu nie miała miejsca w historii. Jednak, aby poprzeć lub odrzuć ten wniosek, postanowiłem przeanalizować inne przykłady asymilacji z innych stron Europy i świata. Efektem tego jest niniejszy artykuł. Ponieważ ograniczona objętość artykułu nie pozwala na szerokie opisy przykładów, musiałem ograniczyć ich liczbę do zaledwie czterech: trzech z terenu Europy i jednego spoza naszego kontynentu. Na końcu krótko wymieniłem jednak kilka kolejnych przykładów. Opisane cztery przykłady wydają się jednak dość reprezentatywne i pozwalają na wyciągnięcie ważnych wniosków. Czytaj dalej

204 Przeciw i pro rosyjska propaganda, a ostatnie wydarzenia, jak np. bombardowanie szpitali, katastrofy lotnicze itp, czyli czy prawda spadła po środku tego wszystkiego?

Cztery artykuły i różne punkty widzenia… Sami osądźcie, gdzie leży prawda i czy spadła dokładnie po środku…


Foto: AFP USA: 85-90 proc. rosyjskich ataków w Syrii trafia w umiarkowaną opozycję

~stefans : W propagandzie wszystkie chwyty dozwolone. Mamy więc tu mieszankę mającą zohydzić działania reżimu Asada wspieranego przez Rosję. Najpierw standardowa formuła o atakach na „dzielną”opozycję, która akurat stanowi naturalne zaplecze państwa islamskiego. Argument drugi to oczywiście zwiększająca się fala uchodźców po nalotach ( co potwierdza niezawodne Syryjskie Obserwatorium z …Londynu ). Mówiąc jezykiem ks. Tischnera to jest akurat ta trzecia prawda. Teraz p. Nuland zaczyna się zamartwiać o rosyjskich ( właśnie kogo ? ) żołnierzy (?), ekspertów(?) będących zbyt blisko linii frontu.
Cała ta mieszanka ma zaspokoić właściwie amerykańską opinię publiczną, bo większość opinii publicznej w Europie jest znudzona tą powtarzanką. Na dokładkę w Afganistanie trzeba zostawić zwiększony kontyngent wojskowy bo zniszczona do cna Al Kaida nagle się odnalazła i to na dokładkę w całkiem dużym obozie ( 40 km kwadratowych ) szkoleniowym. A eksperci twierdzą, że to nie jest jedyny taki „ośrodek”. A wniosek jest prosty. Trzeba światu zamydlić oczy, że się walczy z terroryzmem. Walka, owszem trwa, ale tylko na frontach które są istotne z punktu widzenia amerykańskich interesów. A że nie są one najczęściej zbieżne z tym co jest w tej walce najważniejsze ( pokonać terroryzm ), to akurat jest najmniej istotne.

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/usa-85-90-proc-rosyjskich-atakow-w-syrii-trafia-w-umiarkowana-opozycje/bwt6wk Czytaj dalej