664 SKRBH 105 SARMACI, GERMANIE I SŁOWIANIE. Moja odpowiedź na tekst Adriana Leszczyńskiego

UWAGA! Trzciniec culture = oGieN’, Z/S+L”oWo, Srubna / Timber grave culture = aGoN’, HWaReNeH 

…..

„Tutaj w lasach głębokich żyły tylko gryfy i smoki, krwawym wzrokiem wtedy toczył człowiek z jaszczurczymi oczy”

0:35  Ostrzegam, powrócę do tego jeszcze…

Jak już pisałem, Adrian Leszczyńskie znów napisał bardzo ciekawy artykuł i w 80% bardzo dobry, zwłaszcza jeśli chodzi o unaocznienie zagadnień związanych z przeciw-słowiańskimi krętactwami, przeciw-logicznymi przekłamaniami i przemilczeniami dotyczącymi tzw. Germanów, Słowian, itp.

Obnaża on wynikającą z powyższego ludobójczą politykę dziejową, od ponad 2000 lat uskutecznianą do dziś min. przez potomków tzw. niemieckich, tzw. chazarskich i innych przeciw-słowiańskich nazistów i ich zwolenników, a także innych wyznawców tradycji pustynnej, co ciągle jest oficjalną wykładnią, zwłaszcza rzekomo obiektywnie naukową.

Powtórzę, mówię o ponad 2,000 lat ciągle trwającego  ludobójstwa Nas Słowian, Potomków Pra-Słowian, Łowców i Wędrowców z Północy, przez „ofitzjalną nałkę” zwanych Pra-Indo-Europejczykami / Proto-Indo-Europeans z odpowiednią, kulturą, dziedzictwem, językiem, wierzeniami, itd.

UWAGA! Będę o tym wkrótce pisał więcej, bo nawiązuje to np. do twierdzeń Feliksa Konecznego, o cywilizacjach, w których to poglądach, dla Przodków większości tych siedmiu wymienionych przez niego cywilizacji, o Cywilizacji / Tradycji Pra-Słowiańskiej / Słowiańskiej, nie napisał ANI JEDNEGO SŁOWA…

To tyle tytułem wstępu.

Niestety Adrian Leszczyński w swoim tekście także niemal w całości pominął wpływ tradycji pustynnej, na taki stan rzeczy, co jest wg mnie świadomym działaniem. Patrz np. rzymsko-katolicki (niemiecki, a może chazarski?) biskup Kromer i jego wymyślony „sarmatyzm„, o którym nikt z kronikarzy, itp, wcześniej jakoś za bardzo nie słyszał,.. więc i nie pisał…

Czyż nie były to  działania zwyczajnie mające na celu stworzenie nowego mitu założycielskiego dla okrzczonych już Lehitów / Lachów / Lechów, czyli Po-Lachów? Pomyślcie… Nowa wizja narodu, już nie oparta o politycznie niepoprawne dwókrotne zdobycie Rzymu… Łapiecie bryłę i czaczę kumacie, ten tegesik?

Co, niby ten fakt nie był i ciągle nie jest ze zrozumiałych względów niewygodny dla wyznawców tradycji pustynnej, zwłaszcza rzymskich krześcijan? A jakieś rzekome związki z tzw. Sarmatami, itd, czyż to nie brzmi lepiej niż jacyś  Wandale, czy inni Wandalowie,.. np. dla niemieckich, czy chazarskich kronikarzy, czy biskupów i dyplomatów, hm?

Podobnych zarzutów mam do tego tekstu niestety dużo więcej. Jednak najbardziej podstawowym błędem związanym z tym tekstem jest to, że autor jak na rasowego (jak allo-allo) historyka przystało ot tak, na podstawie tylko swojego widzimisię, odrzucać wszystkie inne dane, pochodzące z innych dziedzin nauki… i nie podając w zamian nic. Mylę się? 


Więcej, autor w swoich twierdzeniach opierając się (tak jak mu pasuje) tylko na swoim rozumieniu jakiś danych zawartych TYLKO w jakiś kronikach i tego co JEGO ZDANIEM wybrani przez niego kronikarze mieli na myśli,.. próbuje na siłę układać z tego swoją jedynie słuszną wizję. Jest ona zgodna i z artykułem i z tezami profesora wzmiankowanego w tym tekście, z którego poglądami osobiście nie mogę zgodzić się, o czym autora niniejszego tekstu wielokrotnie informowałem, a co on w całości zlekceważył.


Dużo, dużo wcześniej uprzedzałem autora wielokrotnie o moich wątpliwościach dotyczących aryjsko-scytyjsko-sarmacko-słowiańskich zagadnień, jednak on w całości przemilczał i nie odniósł się to moich dowodzeń. Jakikolwiek sprzeciw wobec jego wizji, czy jej podważanie jest przez niego ZAKAZANY, bo…  to jest wg niego nic innego, jak… kossinnizm, czyli inaczej jądro nazizmu w czystej postaci. Możliwość jest tylko jedna, należy spijać wszystkie słowa z jego ust i tylko mlaskać i klaskać. Krytyka tego co autor napisał, nawet w najmniejszej części, to kacerstwo i herezja, żeby nie napisać więcej…

Jakby tego było mało, autor ogłosił także bezdyskusyjny brak jakikolwiek  wiarygodności źródeł, na które ja powołuję się od samego początku. Takiego postawienie spraw spowodowało brak jakiejkolwiek dalszej możliwości naszego wspólnego dochodzenia do hm… jakiejkolwiek prawdy.

Nie ukrywam, że widzę, od pewnego czasu, że podobne wybiórcze i wodzowskie podejście do rzeczywistości u autora narasta, co nie wróży nic dobrego na przyszłość,.. bo znając życie, jest tylko niewinnym początkiem, patrz brak odpowiedzi na pytania innych osób, itd… Będzie o tym dalej.

Częściowo autorowi odpowiedziałem już tu, a dwie dalsze części mojej odpowiedzi ukarzą się tu w kolejnych wpisach. To jest część pierwsza.

Mówiąc krótko nie mogę zgodzić się z niektórymi tezami zawartymi w tym skądinąd w większości rzetelnym tekście, bo dowodzeń innych niż zapiski kronikarzy w ich kronikach, czy chociażby innych danych np. genetycznych zupełnie w nim brak. Wobec powyższego oczywiste więc jest , że nie mamy żadnej podstawy do osiągnięcia porozumienia.

Uważam, że idąc od tyłu tzw. herby szlachty polskiej w pewnej części mogą być „od-sarmackie”, ale równie dobrze mogą być „od-khaz-araskie” i pochodzić DOPIERO po przybyciu na ziemie gdzie nie było znaczącego plemienia słowiańskiego, tzw. Polan Kijowskich, kimkolwiek oni byli i już o tym pisałem np.:

https://skrbh.wordpress.com/2017/12/11/83-pra-slowianie-r1a-m17-m198-m417-z645-s224-czyli-przodkowie-orlow-ariow-scytow-sarmatow-germanow-czy-innych-wikingow

https://skrbh.wordpress.com/2017/12/07/80-adrian-leszczynski-genetycy-na-tropie-pochodzenia-europejczykow-czesc-2/

Oznacza to to, że inne herby „nie-od-sarmackie”, są i starsze i mogą nawiązywać do Pra-Słowiańskich znaków rodowych, patrz np.:


Biały Orzeł / W/BieL”y oR”eL” > WeLy aR”eL”, WieL+eCi, WLH/G/Z/S/C/K, czy Sokół / SoKo”L”*h₂eḱus / HeK’o”S, itd. (UWAGA! Brak postaci awestyjskiej / irańskiej!)

Oznacza to to wg mnie, że część późniejszej tzw. szlachty polskiej zwłaszcza z piastowskiej Wielkopolski ma większą ilość haplogrupy R1b „od-sarmackiej”. To Piastowie wg mnie są tym wspomnianym „pomostem”, który przyniósł nad Wartę i „od-sarmackie” tamgi, i tzw. tradycję kejanidzką, i feudalizm… i tradycję pustynną niestety… 😦

Twierdzę, że z oczywistych względów, że step nie jest środowiskiem, gdzie języki nie zmieniają się od 3,000 lat, czy dłużej… za duży ruch niestety…



Uważam, że północno-skałkazkie plemię tzw. Osetyjczycy (UWAGA! mówiący językiem tzw. grupy wschodnio-irańskiej, w odróżnieniu np. od Kurdów, mówiących językiem z tzw. grupy zachodnio-irańskej, itp!), zostali „ziranizowani” z północy i wschodu, a nie z południa lub Iranu, jak twierdzi autor!

Oznacza to ni mniej ni więcej, że zgodnie z tzw. dialect continuum, cały step po BMAC, Yaz, (a może nawet już wcześniej, np. w Khvalynsk, Samara, Poltavka, Potapovka, itp), zaczął stopniowo tracić swój pierwotny stan wymowy tzw. satem, odziedziczony po Sintashta, a wcześniej po CWC, Sredny Stog, Mezine, itd. Następnie po przejściu przez Bułgarię i dojściu do Epiru, wytworzyć tam przodków tzw. Mykeńczyków / Ahajów, jak i Dorów, Jonów, itp.


Powtarzam. Jestem niestety zawiedziony, bo żadna z moich licznych uwag nie została przez autora podważona, a jedynie w całości przemilczana. Podobnie było już wcześniej, począwszy od dyskusji o książce dr Makucha i pracy dr Jamroszko i twierdzeń innych osób, np. Tchórzliwego Grzegorza, które popierają błędną teorię, o rzekomych tzw. zapożyczeniach od-irańskich / osetyjskich, itp., rzekomo odnajdywanych w j. polskim / lechickim / zachodnio-słowiańskim.

Co ciekawe, obaj, i Adrian Leszczyński i ja uważamy, że tych wspomnianych zapożyczeń w j. słowiańskim / polskim nie ma. Tyle że ja umiem to wytłumaczyć inaczej, nie tylko twierdząc, że tzw. Sarmaci byli rzekomymi przodkami Słowian / Słowianami i mówili takim samym językiem Słowiańskim / Pra-Słowiańskim, jak ich wygląda na to że też przodkowie np.  z Mezine, Bug-Dniester, Sredny Stog, Derievka, CWC, a może i Khvalynsk, Samara, itp.

Ja nie zakładam braku zmian i zniekształceń, tak jak to robi autor, który oczywiście nie podaje żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń,.. a bo i po co, skoro on wie najlepiej, co mieli na myśli jacyś kronikarze, kiedy pisali sobie to, czy tamto… No cóż…


Ja udowadniam twierdzenie, że wszystkie ludy, które wyruszyły na zachód i południe od BMAC, Yaz, stopniowo traciły pierwotny wzór dźwięków tzw. PIE=PS, czyli Mezine, Sredny Stog, CWC, itp i zniekształcały go przez utratę dźwięczności / ubezdźwięcznienie, czyli tzw. kentumizację, czyli tzw. rough breathing, czyli tzw. PIE=PS S>H.


Jak już pisałem, ja na podstawie wszystkich zebranych przeze mnie danych twierdzę, że na stepie istniało tzw. dialect continuum, ale było stopniowo zniekształcane, aż do osiągnięcia postaci odnajdywanej w najbardziej zkreolizowanym z tzw. języków indoeuropejskich, czyli indogermanische upsprache, czyli nic innego, jak język przeciw-słowiańskiego ojca niemieckiego nazizmu, czyli Gustav/fa KoSSinnę, tzw. Junggrammatiker , Neogrammarians (Young Grammarians, Nowych / Młodych Gramatyków, czy innych im podobnych.

Uważam, że wiele twierdzeń, wniosków i danych zawartych w tej pracy jest wzajemnie sprzecznych i wykażę to w tych dwóch kolejnych wpisach.

Twierdzę, że powołując się na twierdzenia dr Jamroszko, autor sam sobie zaprzecza, bo wg dr Jamroszko zapożyczenia od-sarmackie / alańskie / osetyjskie / scytyjskie w j. polskim / lechickim / zachodnio-słowiańskim istnieją. Przypominam, że podobnie twierdzi i dr Makuch, patrz rdzeń LG/H/K/S/C/Z…, jak i wszyscy inni allo-allo, w tym Tchórzliwy Grzegorz, co Kuca / Ko”Ca, Kłusaka / K+L”o”S+aKa, Klaczy / K+LaC”y nie zna, choć nie on jeden z resztą, patrz choćby Anthony, Kristiansen, Mallory, itd. Dla mnie to nie do pogodzenia, Panie Adrianie…

Udowadnianie swoich twierdzeń, powoływaniem się na autora, który tym twierdzeniom zaprzecza, jest dla mnie zwyczajną schizofrenią. Nie ukrywam, że to przelało moją czarę goryczy, bo wg mnie Adrian Leszczyński zwyczajnie nie ma za bardzo pojęcia, (sądzę po tym co napisał) w temacie tzw. Ariów, Scytów, Sarmatów i tego, co z tego wynika…


Tak z pewną taką nieśmiałością pytam: A może jednak sobie Panowie wszyscy powinniście ustalić, jakąś jedną wspólną nie wzajemnie sobie zaprzeczającą wersję obowiązującą, skoro sami na siebie powołujecie się, jednocześnie sami sobie zaprzeczając, co?


Na koniec taka uwaga do Adriana Leszczyńskiego:

A ja nie mogę się z tym zgodzić i absolutnie się nie zgadzam. (…) Nigdy z logiką nie miałem problemu. Pańskie uwagi są nie na miejscu. „… ani mnie do niczego nie przekonuje, ani do niczego mi nie wystarcza, ani nie robi na mnie żadnego niestety wrażenia, tak, tak… Z przedszkola, piaskownicy i tupania na Mię to ja już dawno temu wyrosłem, zwłaszcza jeśli chodzi o językoznawstwo i logiczne dowodzenie swoich racji…

Przypominam wszystkim, że ja poszukuję wiadomości, a nie życzeń pobożnych, a i głaskanie po głowie i drapanie po plecach to nie moja bajka…

A przy okazji, szkoda, że autor tego w 20% niespójnego tekstu do dziś nie podważył tego, co mu osobiście napisałem, ani nie odpowiedział także i na te uwagi, napisane przez inne osoby:

http://rudaweb.pl/index.php/2018/01/28/sarmaci-germanie-i-slowianie/#comment-293030

http://rudaweb.pl/index.php/2018/01/28/sarmaci-germanie-i-slowianie/#comment-293040

http://rudaweb.pl/index.php/2018/01/28/sarmaci-germanie-i-slowianie/#comment-292934

Czy to urażona duma, czy może czasu… lub argumentów nie stało? Oto jest pytanie… Czytaj dalej 

Reklamy

656 SKRBH 103 10,000 lat Słowiańszczyzny potwierdzone nawet przez allo-allo!!! :-)

I oto słowo ciałem stało się! Nawet zakompleksiony allo-allo potwierdza 10,000 lat Słowiańszczyzny! 🙂

Ten wpis polecam uwadze szczególnie Sławomira Ambroziaka i Adriana Leszczyńskiego, którego nowy artykuł zostanie upowszechniony tu w następnej kolejności, a do którego to artykułu w kolejnym moim wpisie zmuszony jestem napisać moją dość szczegółową odpowiedź…

Obu Panom, jak i wszystkim innym allo-allo, alle-mieszaczom i ich wyznawcom, zwracam uwagę, na tę „skamielinę” genetyczną, kulturową i językową… Ten żałośnie zakomkleksiony allo-allo napisał, co napisał, ale nawet on, (a wcześniej zrobił to także i Tchórzliwy Grzegorz i inni) wskazali na to, że Przodkowie Nas Słowian NIE RUSZYLI SIĘ NIGDY Z MATECZNIKA TZW. PIE = PS, (Pra-Słowiański) czyli z Ojczyzny i Matecznika Pra-Słowiańszczyzny!!!

POWTÓRZĘ: SŁOWIANIE NIE RUSZYLI SIĘ NIGDY Z MATECZNIKA TZW. PIE = PS

Zwracam uwagę, że wiąże się to z pojęciem rzekomych tzw. zapożyczeń od-irańskich, patrz Tchórzliwy Grzegorz, Jamroszko, Makuch i inni niemieccy allo-allo, jak tzw. Nowi Gramatycy, a takż ich następcy, jak ojciec nazizmu Gustav/f KoSSinna, itd.

Ta ręka nie zna litości i każdy, powtarzam KAŻDY, kto będzie nawet próbował wypisywać brednie na temat pierwotność tzw. miękkiego k’/K’, patrz: K’N’, (jako rzekomo nie pochodzące od Z/SieMia), będzie miał Mię na swoim karku, a moje kły soczyście wbite w jego tętnicę szyjną! Obiecuję to i słowa dotrzymam! Wszystko wyjaśnię w dwóch następnych wpisach. Ostrzegam każdą i każdego, to nie jest zabawa…

(…) Dość panie „szlachetny szlachcicu”. Dawno nie czytałem tak debilnego tekstu i dawno nie poczułem do kogoś takiej odrazy. Współczuję ci tego jak o sobie myślisz, podnóżku pod fielkim germańskim nazistowskim butem z gównem na podeszwie… Zasłużyłeś od razu na oT(c)HLaN’, co z marszu otrzymujesz, jako jedyną należną ci nagrodę. Będziesz miał u mnie swój cały następny wpis, tak jak Tanator inny sługus nazistów, o którym nigdy nie zapominam… 🙂 (…)

Oto cytaty:

Moi przodkowie zaś są Słowianami, czyli tą grupą (linią) potomków M17, która postanowiła już nigdzie się z Europy Wschodniej nie ruszać i w konsekwencji zastygła tam w stagnacji na poziomie rozwoju swojego przodka M17 z okresu przełomu Paleolitu z Neolitem, te 10 tys. lat temu.

Podsumujmy więc pytaniem: Co czyni ze Słowianina… Słowianina? Albo Co uczyniło z Indoeuropejczyka (Euroazjaty) Słowianina?

Odp.: To, że pochodzi z tej grupy potomków paleolitycznego M17 ( inni jego potomkowie podbili starożytne Indie i Mezopotamię), której członkowie przez następne ok. 9 tys. lat nie ruszyli się z miejsca urodzenia, gdzie jej cywilizacja nie wyszła poza epokę kamienną swego protoplasty, a mimo to jeszcze istnieją.

Można to opisać też jeszcze inaczej: Słowianie, to po prostu pozostałość, zachowany cudem żywy skansen, po istniejącej w Europie Środkowej i Wschodniej neolitycznej kulturze ceramiki sznurowej Indoeuropejczyków.

Język Scytów był wtórnym, rozwiniętym językiem matecznika Indoeuropejczyków, czyli znanych nam dziś z nazwy Słowian.

…..

https://skrbh.wordpress.com/2018/01/25/100-pragermanie-indogermanie-indogermanen-czy-jak-im-tam-bylo-i-ich-co-najmniej-trzy-ojczyzny-czyli-tradycyjnie-jedna-fielka-logiczna-indogermanska-kaka-01/comment-page-1/#comment-3004

Demaskator. 2018-01-26 O 05:13

Dla lepszego zrozumienia tematu poleciłbym zapoznanie się z dyptykiem:
https://socjologiakrytyczna.wordpress.com/2012/02/13/cz-i-bylo-sobie-zycie-czyli-nasi-przodkowie-i-moja-zenska-haplogrupa-u5-skad-ten-rod/

https://socjologiakrytyczna.wordpress.com/2012/03/19/cz-ii-bylo-sobie-zycie-czyli-nasi-przodkowie-i-moja-meska-haplogrupa-r1a1-m17-podgrupa-r1a1a-m198-skad-ten-rod/

Czytaj dalej 

618 SKRBH 84 New Ukraine Eneolithic sample from late Sredni Stog, near homeland of the Corded Ware culture


Diachronic map of Eneolithic migrations ca. 4000-3100 BC

Przedstawiam dwa artykuły na ten sam temat, z których jeden został napisany przez autora poniższego komentarza:

Davidski October 2, 2017 at 3:09 am
Haha. Thanks for the comedy. Obviously, Corded Ware is not from Cucuteni–Trypillia but from Sredny Stog, which now looks a very good bet for the Proto-Indo-European homeland and had nothing to do with Uralics. Time for another revision of your great work. Haha.

No właśnie… Zwróćcie uwagę na tzw. domieszkę stepową, czyli niby pochodząca od niby późnego PIE z Yamna /  Yamnaya, czyli ulubione tzw. skałkazkie żony Davidskiego, czyli CHG + EHG lub WGH. Patrzcie na te różnokolorowe paski, a szczególnie na te żółte. Widzicie, że one pojawiają się już wcześniej niż tzw. 3000 pne na stepie pełnym Yamna / Yamnaya R1b?

Czy R1a-M417 z Sredny Stog II Alexandria na tę stepową domieszkę, to nie wiem, bo są tam widoczne 3 próbki z 15,… z których jedna jest w całości tylko EHG+ WHG, patrz:

Sredny Stog II Ukraine Alexandria [I6561 / Mos70, Skeleton 5, 88] M 5000-3500 BCE 738661 R1a1a1R1a1a1:M417:8533735G->A; R1a1a:M512:16315153C->T; R1a1a:M515:14054623T->A; R1a1:M459:6906074A->G; R1a1:Page65.2:2657176C->T; R1a:L62:17891241A->G; R1:CTS997:7132713G->A; R1:CTS2565:14366723C->T; etc H2a1a Mathieson 2017

Pozostałe dwie tę domieszką stepowa już mają… Nie wiem, co gorsze, czy to że ta jedna próbka może nie mieć szarego paska, czyli domieszki anatolijskiej  / NW Anatolian, czy to że te dwie inne próbki mają już domieszkę stepową jakieś hm… 1.200 lat wcześniej od Yamna / Yamnaya…

A no i żadna z tych próbek nie jest Z93, ani J2,.. to tak przy okazji „Pra-Lewitów” i „Pra-Ario-Słowian”, ale co tam ja „biedny ruski troll” wiem… hehehe

Skoro Davidski i Amim / Atimere / Atimens / x Pietrzak zaczynają wycofywać się na nowe, z góry upatrzone pozycje, no to pewno czeka nas nawała nowych odkrywców, co to z początku z taka pewną nieśmiałością i wolno, ale jednak coraz szybciej i szybciej… podążą ich śladami… Ciekawe, że podobne twierdzenia, jak to Davidskiego można tu było przeczytać już od jakiegoś czasu… patrz:

https://skrbh.wordpress.com/?s=Yamna&submit=Szukaj

… ale co tam ja „biedny ruski troll” znam się… No dobra bogate dziewczynki i chłopaki,.. tylko mi tam wspólnie w tym tłumie nowych odkrywców wzajemnie nie zadepczcie się… Aczkolwiek wolno wam i ja wam przecie niczego nie zabraniam. A tratujcie się wzajemnie do woli,.. ale może jakby co, no to z pewną taką godnością… dostojnie i powoli… 🙂

A no i może niczego nie róbcie samodzielnie, bo jeszcze za wcześnie i znów nie daj Bóg wygłupicie się. Może lepiej poczekajcie na jakiś rozkaz albo może na jakieś z ambony kazanie,.. bo przecież sami swojego zdania nie macie, niespecjalnie szybko myślicie i ktoś inny wcześniej musi wam przecie wszystko wyraźnie napisać, co myśleć i robić… 😦

https://indo-european.eu/2017/09/new-ukraine-eneolithic-sample-from-late-sredni-stog-near-homeland-of-the-corded-ware-culture/

New Ukraine Eneolithic sample from late Sredni Stog, near homeland of the Corded Ware culture

Carlos Quiles Archaeology, Demic diffusion, Indo-European, Linguistics September 23, 2017

Just one day after publishing the draft of the Indo-European demic diffusion model, 3rd version, Mathieson et al. (2017) have updated some information in a new version of their article, including a new interesting sample from late Sredni Stog. It gives support to what I predicted, regarding the potential origin of the third Corded Ware horizon.

Czytaj dalej 

537 SKRBH 63 Pochodzenie, pokrewieństwo i etnogeneza polskiego rycerstwa w świetle badań DNA,.. czyli szlachta polska nie pochodzi od Sarmatów

Pochodzenie, pokrewieństwo i etnogeneza polskiego rycerstwa w świetle badań DNA

Związek Szlachty Polskiej
Published on Nov 25, 2015

Referat wygłoszony przez dr Łukasza Lubicz – Łapińskiego podczas obchodów jubileuszu 20-lecia Związku Szlachty Polskiej dn. 24 października 2015 roku w Warszawie.


Pisałem już o tym wielokrotnie, np. tu, ale ta oczywista prawda nadal nie dociera do wielu mózgóf zapatrzonych w rzekome „nasze scytyjskie lub sarmackie dziedzictwo”.

Wiem, że także i tym razem to co tu upowszechniam, to jest głos wołającego w pustyni i w puszczy,..  ale no cóż… Życie to niejebajka,.. to jebitwa, więc ja nadal strzelam i będę strzelał, a może jakaś pojedyncza zabłąkana kula logiki trafi kogoś przypadkiem…

Zobaczcie i posłuchajcie sobie zatem kogoś, kto coś wie i bada, a nie tylko jak bezmyślna papuga powiela cudze poglądy bez ładu i składu, jak to robią łowcy ruskich trolli, wyznawcy „południowej drogi R1a”, czy zwolennicy pochodzenia szlachty polskiej od tzw. Sarmatów, czy Scytów, czy inni allo-allo, jak np. dr Makuch i jego wyznawcy…

Podpowiadam, że dane pokazane w pierwszym filmie uwalają także i te wszystkie zakłamane bredzenia o rzekomych tzw. zapożyczeniach od-irańskich / alańskich / osetyjskich, czy innych podobnych…

Twierdzę, że skoro Scytowie, Sarmaci, Alanowie, Osetyńcy, lub inni podobni nie przekazali swoich genów nad Wisłę, to nie przekazali także i swojego słownictwa, bo Słowiańszczyzna przed najazdem pustynnej tradycji, to nie to samo co Rzeczpospolita Obojga Narodów, owładnięta debilną modą na zapożyczenia od-łacińskie, czy od-niemieckie, czy od-azjatyckie (chociaż te ostatnie już takie debilne nie były)…

Wszyscy zainteresowani Słowiańszczyzną, ale przede wszystkim genetyką itd, powinni sobie obejrzeć i ten pierwszy film i te dwa następne… i przestać w końcu mleć ozorami bez sensu o Słowianach, jako potomkach Ariów, czy innych Aryjczyków, czy Scytów, czy innych Sarmatów, Alanów, Osetyńców, czy innych im podobnych!!!

To Pra-Słowianie byli przodkami dla Orłów, czyli Ariów, a nie inaczej!!! Te i ci, które i którzy tego jeszcze nie rozumieją, to niech wbiją to to sobie w końcu do tych ich przeraźliwie pustych łbów!!!

Dotarło to do was w końcu nabzdyczone mondrale i inni turbo-cokolwiek?!! Tak, tak… i do ciebie mała dziewczynko… i do ciebie jeden z drugim też!!! 🙂


Czytaj dalej 

448 Ostateczne i niepodważalne dowody na północną drogę R1b i R1a i na to, że ci Pra-Słowianie to łowcy, co polowali na mamuty, ale nie tylko!!!


Distribution of haplogroup R1a-M558 (CTS1211) in Europe

ZWYCIĘSTWO!!! ZWYCIĘSTWO!!! ZWYCIĘSTWO… I PO RAZ CZWARTY ZWYCIĘSTWO!!! ZAPAMIĘTACIE TEN DZIEŃ!!! A nie mówiłem?!! Hahahaha…

No i co na to wszystkie wolno myślące niedowiarki powiecie teraz?!! Jeśli tego jeszcze nie widzieliście wcześniej, to pewno i was totalnie zatkało, tak jak i mnie, kiedy to zupełnie przypadkiem, właśnie dzisiaj przed godziną odkryłem te absolutnie topowe i sensacyjne dowody, które W CAŁEJ ROZCIĄGŁOŚCI POTWIERDZAJĄ moje i tylko moje, (bo tylko ja do tej pory na to wpadłem!!!) rewolucyjne i genialne tezy, dotyczące północnej migracji haplogrup R1a… ale i także R1b i N1b!!! No to teraz zacznie się prawdziwe ujadanie niewierzących we mnie,.. a niech tam…

WSZYSCY TO OGLĄDAJCIE I PŁACZCIE JEDEN PO DRUGIM GINĄC, JAK TE  MAMUTY ŁOWIONE PRZEZ ICH PRA-SŁOWIAŃSKICH ŁOWCÓW, JAK TEN KARELCZYK Z PÓŁNOCNEJ ROSJI, KTÓRY JEST PRAOJCEM WSZYSTKICH JAMOWCÓW, KATAKUMBOWCÓW, SZNUROWCÓW,.. CZYLI I SŁOWIAN I SCYTÓW I SARMATÓW, ITD!!! 🙂

Jak ja mogłem tego nie wiedzieć i nie widzieć wcześniej!!! Szok, przecież tu jest wszystko dokładnie wytłumaczone w trzy minuty już w tym pierwszym filmie, w całości opartym na dokładnie udowodnionych faktach!!! A ja tak męczę się jak głupi z tymi wszystkimi źródłami i dowodzeniami, a tu wszystko jest podane, jak kotlet na talerzu!!!

Przyjrzyjcie się, jak to Pra-Słowianie R1a o jeszcze ciemnej i nie rozjaśnionej słońcem skórze polowali na mamuty!!! Na własne oczy zoczcie prapoczątki pierwszych narzędzi, i rolnictwa, i udomowienia zwierząt (drugi film) i uprawy wszystkich znanych nam gatunków zbóż,.. i powstanie pierwszych religii, z których wywodzi się szamanizm i lecznictwo nie tylko duchowe, a nawet także i chrześcijaństwo, itd!!! 🙂

Te trzy filmy wyjaśniają i wędrówkę północną R1a i skąd wzięło się R1b w Egipcie (Tutankhamon) i Kamerunie, i dlaczego jest brak zapożyczeń od-irańskich w języku polskim, bo te zapożyczenia to są zapożyczenia od języków ugro-fińskich i samojedzkich, a nie irańskich, bo tych jeszcze wtedy nie było na pustynniejącym wtedy stepie!!!

Sami sprawdźcie, jak języki odarjowe są podobne do języków ludów z dalekiej północy Serbii!!! Normalnie nie mogę uwierzyć, w to co przed chwilą zobaczyłem i usłyszałem!!! To mamuty, ich przemieszczanie się po górzystym i właśnie wtedy wysychającym bagnistym i podmokłym stepie, a także sposoby polowania na nie, są wyjaśnieniem wędrówki ludzi z haplogrupą R1a i R1b, czyli Pra-Polaków, czyli… Nas!!! Wynika z tego, że jesteśmy w pewnym sęsie,.. jakby też i dziećmi tych mamutów!!!

Jeszcze raz wszystkich zapraszam do oglądania i dzielenia się tu uwagami, ale… pamiętajcie,… na poparcie waszych słów, podawajcie dowody i źródła, bo jak nie… no to już wiecie co… 🙂

Prasłowianie – wynalazki, początki hodowli, rolnictwa i chrześcijaństwa

The Wisdom of 10,000 B.C.

Jak udomowiono mamuty i dlaczego one nie wyginęły z zimna

Prasłowiańscy łowcy mamótów i budowniczy piramid w Visoko

…..

Wyjaśnienie:

Znalazłem jeszcze inne filmy, ale one są niestety tylko po rosyjsku i ich tu na przekór wszystkim „łowcom ruskich mamótóf” nie upowszechnię, bo liczę na to, że jak tak dalej z tym pójdzie, oni to sami zrobią za mnie,.. bo jak do tej pory, to idzie im z tym bardzo świetnie, a nawet jeszcze lepiej… Wszyscy chcemy tego więcej i więcej!!! 🙂

444 SKRBH 35 Nowruz, czyli irański Nowy Rok,.. czyli pożegnanie Zimy i przywitanie Wiosny,.. choć nie tylko tego… :-)

Newroz Istanbul(4).jpg
Kurdowie świętujący Nouruz w Stambule.

(Ten zwyczaj oczywiście „nic ale to nic” Nam Słowianom nie przypomina, nieprawdaż… (?!!) …a jeśli już,.. no to jest to pewno to magiczne tzw. zapożyczenie od-irańskie,.. jak tfierdzo niektórzy allo-allo mondrale… hehehe)

W końcu puszczam ten wpis, bo leżał u mnie i kisł już ze dwa lata i jakoś nigdy nie mogłem zebrać się, żeby go skończyć… No to go teraz kończę, bo kończę ostatnio kilka różnych spraw związanych z Irańczykami, ich językiem, tradycją i kulturą i ich pochodzeniem… Od-Pra-Słowiańskim,.. i zaczynam nowe, związane z Naszą Prastarą Pra-Słowiańską Łowiecką Tradycją z Północy,.. jakby ktoś tego jeszcze nie umiał zrozumieć…

W tym Nowym Roku zamierzam ostatecznie bezlitośnie wykończyć i skończyć z tzw. zapożyczeniami od-irańskimi, rzekomo odnajdywanymi w języku słowiańskim,.. jak i z wszystkimi tymi, którzy głoszą te nielogiczne, przeciw-słowiańskie krętactwa!!!

Także… Jamroszko, Makuch, Jagodziński i reszta allo-allo… Idę po was, jak Światosław Wielki poszedł na Chazarię!!! 🙂

Proszę zwrócić uwagę, że zwał, jak zwał Norooz, Nawrouz, Newroz, Novruz, Nowrouz, Nowrouz, Nawrouz, Nauryz, Nooruz, Nowruz, Navruz, Nevruz, Nowruz, Navruz,.. itd, dziwnie jakoś tak po „polsku” brzmi, patrz Nowyrok… Zwróciłem na to uwagę już dawno temu, no ale to może być tylko tzw. etymologia ludowa,.. bo oczywiście np. słowiański RoK „nie mógł” stać się irańskim ReZ+aNH (rəzaŋh)… a może jednak mógł, patrz:

RoK/H/G -> RoS/Z/C… a o+KRa”G i oKRa”GL”y RoK oczywiście znaczeniowo „nic a nic nie mają ze sobą wspólnego”… 😉

A… pierwszego członu słowa NeW+Ro”Z tłumaczyć raczej nikomu nie trzeba, nieprawdaż?

http://pl.wikipedia.org/wiki/Nouruz

Nouruz (w zależności od języka również zapisywane jako Nevruz, Newroz, Navruz, Nowruz, Naurız, Nooruz, Novruz, Navrez) – tradycyjne irańskie święto nowego roku, obchodzone w dniu równonocy wiosennej, od 2010 obchodzone na arenie międzynarodowej (ang. International Nowruz Day[1]). Czytaj dalej

441 SKRBH 33 Nowe źródła genetyczne,.. czyli czy to śmierć teorii o 10,000 lat bytności R1a w Anatolii, na Bałkanach, Puszcie, i pochodzeniu szlachty polskiej od Sarmatów, itp?!!


http://webspace.ship.edu/cgboer/indoeuropean.html

Oto kilkadziesiąt (!!!) zupełnie nowych i dopiero co upowszechnionych źródeł archeologicznych i genetycznych, traktujących zarówno o mtDNA , jak i Y i X DNA, z których wyciągnąć należy wiele bardzo ciekawych wniosków,.. które obalają wiele wyssanych z palca twierdzeń, patrz:

Po pierwsze:

Wygląda na to, że NIE MA POTWIERDZENIA teoria o tym, że ludność posiadająca haplogrupę R1a była rzekomo obecna na w Anatolii, Bałkanach i w Dolinie Dunaju 10.000 lat temu, itd, co oznacza że np. kultura Vinca NIE MOGŁA BYĆ PRA-SŁOWIAŃSKA, a za tym idzie i jej pismo, itd, także Pra-Słowiańskie nie było, jak twierdzą niektórzy…

Po drugie:

Wygląda na to, że NIE MA POTWIERDZENIA, że tzw. Scytowie, Sarmaci, Alanowie, itp, (lub inni przodkowie Osetyńców) MOGLI BYĆ PRZODKAMI SZLACHTY POLSKIEJ, a co za tym idzie, że w języku słowiańskim  / le(c)hickim / polskim obecne są tzw. zapożyczenia od-irańskie…

Po trzecie:

Wygląda na to, że rody R1a przyszły na teren dzisiejszej Polski z… Karelii, czyli Rosji, a nie z terenów dzisiejszej Ukrainy, czy Węgier, Bałkanów a wcześniej Anatolii, co pogrąża tzw. teorię anatolijską, i pochodne.

Zwracam uwagę na to, że „współczesna nałka” WIELOKROTNIE JUŻ MYLIŁA SIĘ, CO DO WNIOSKÓW JAKIE WYCIĄGAŁA NA PODSTAWIE DOSTĘPNYCH JEJ DANYCH, (np. brednie o pochodzeniu ludów, jak np. Niemcy czystej krwi, itp) jednocześnie ciągle będąc umotywowana rasistowsko , patrz anglosascy, a zwłaszcza niemieccy krętacze i przeciw-słowiańscy kłamcy, jak KoSSina i inni naziści, a także ich „polscy” naśladowcy… jak np. Godłowski, czy inni…

Skoro inni mogli, no to i ja mogę sobie tu trochę pogdybać i na podstawie poniższych danych i ja wyssę sobie z mojego palca taki oto obraz sytuacji:

Rody łowców i zbieraczy R1a, jako potomkowie R1 z Mal’ta nad Bajkałem uganiały się od bardzo dawna za zwierzyną, która przemieszczała się okresowo ze wschodu na zachód w granicy laso-stepu. Mogli oni już mówić językiem Przed-Pra-Słowiańskim (PPSA / PPIE). Tak dotarli do Karelii (Jeleni Ostrow), a następnie nad Wisłę. Tu osiedli i zaczęli udomawiać i hodować zwierzęta, nabyli zdolność trawienia mleka, nauczyli się wytwarzać sery, itd. Ich potomkowie z tzw. kultury Pucharów Lejkowatych z Bronocić zostali rolnikami (jakoś, ale nie przez wymianę ludności), tworząc inne kultury archeologiczne, jak tzw. Sznurowa. W między czasie ruszyli na wschód i zmieszali się z innymi ludami R1b, I1/2, G, itd, tworząc kultury archeologiczne jak tzw. kultura Jamowa / Yamnaya i inne.

Kolejna wędrówka rodów znów udała się na wschód, tyle że drogą bardziej północną i to z nich powstały kultury archeologiczne, jak tzw. Andronowo, Sintashta, itd, z których w późniejszych czasach wyłonili się tzw. Ariowie, których plemiona oddzielnie dotarły do Sindii, Iranu, Chin, itd.

To z potomków Ariów którzy pozostali na Guralu, dodatkowo zmieszanych z różnymi ludami mongolskimi, itd, wytworzyła się kultura archeologiczna Srubna, z której wywodzą się przodkowie tzw. Scytów, Sarmatów, itd.

Nie dotyczy to tzw. Osetyńców, którzy są jedynie ziranizowaną tubylczą ludnością skałkazką… a co za tym idzie… ŻADNYCH TZW. ZAPOŻYCZEŃ OD-IRAŃSKICH W JĘZYKU PRA-SŁOWIAŃSKIM / SŁOWIAŃSKIM BYĆ NIE MOGŁO, BO NIE WSKAZUJĄ NA TO ANI DANE JĘZYKOWE, ANI GENETYCZNE,.. A CI KTÓRZY TWIERDZĄ INACZEJ SĄ PRZECIW-LOGICZNYMI RASISTAMI I SĄ ZMOTYWOWANI POLITYCZNIE PRZECIW-SŁOWIAŃSKO! 😦

To tak w skrócie, a teraz kto ma odwagę i dowody ze źródłami na ich poparcie, niech nie waha się i pierwsza/y rzuci we mnie kamieniem… Czekam na to z utęsknieniem… 🙂

SKRiBHa

http://biorxiv.org/content/early/2017/03/06/114488

Parallel ancient genomic transects reveal complex population history of early European farmers Czytaj dalej

394 Moja odpowiedź na dwa teksty. Podsumowanie

Stanisław Michalkiewicz polskojęzyczna wspólnota rozbójnicza

Published on Dec 23, 2016
Stanisław Michalkiewicz polskojęzyczna wspólnota rozbójnicza

Mieczysław Sylwester Kazimierzak2 days ago
Aby lepiej zrozumieć GLOBALIZM można dostosować słownik Bertranda Russella dla KOMUNIZMU.Sztuką stało się wywoływanie kryzysów,aby na nich zarabiać w trwającej WOJNIE O PIENIĄDZ.Po jednej stronie koalicja PETRODOLAROWA,a po drugiej ANTYDOLAROWA bazująca na powiększających się zasobach chińskiego złota.

Odwołując się do klasyki podziału na STRONNICTWA interesujące jest kto w Polsce przewodzi RUSKIEMU,PRUSKIEMU i rosnącym na znaczeniu  AMERYKAŃSKO-ŻYDOWSKIEMU.

Doświadczamy tego w procesie od ŻYDOBOLSZEWIZMU,który przejął w działaniu rosyjski rasizm,do ŻYDOBANDERYZMU,który zintensyfikował militaryzację handlu wojną i pokojem.

W kolejnej UTOPII to jest z wiarą w WOLNY RYNEK liberalizm eksportuje WOJNY SPRAWIEDLIWE dla obrony DEMOKRACJI.

( O, i już nasi „wolni demokraci” z utuba szybko usunęli byli ten film,.. patrz: This video is no longer available because the YouTube account associated with this video has been terminated. Widocznie bardzo to nagranie „kogoś” zabolało… 🙂 )

Powstanie warszawskie

Published on Aug 8, 2016
powstanie warszawskie, czyli jak nie dać się namówić na samobójstwo

…..

Proszę wszystkie osoby, które mają ochotę czytać dalej ten tekst, o wysłuchanie i obejrzenie najpierw nagrania i filmu załączonych powyżej. Wiem, że jakość tego pierwszego na początku nie jest najlepsza, ale po kilku minutach poprawia się, za to jakość i ilość informacji zawarta w tym nagraniu, jak i w drugim filmie jest porażająca. Nie ukrywam, że słyszałem i czytałem już to i owo na ten temat, ale usłyszeć to wszystko i więcej na raz, no to robi się strasznie… niedobrze…

To tytułem wyjaśnienia, co do mojego sposobu widzenia min. „nienawiści” i innych podobnych pierdół, które wcześniej zarzucił mi pan Czesław Białczyński…

Powtarzam, przedstawianie wiedzy i wiadomości jest „nienawiścią”, ale tylko dla tych, których ta wiedza obdziera z ich złudzeń, samozadowolenia, itp. Pochodzenie etniczne, płeć, wiek, czy przekonania religijne NIE MAJĄ TU ŻADNEGO ZNACZENIA… liczą się TYLKO FAKTY lub im zaprzeczanie!!! 😦

…..

Podsumowanie.

„Nie da się dwa razy wejść do tej samej rzeki”… tak to podobno rzekł Heraklit z Efezu. Nawet jeśli można (czego ja spróbowałem przez nieporozumienie wracając do zamieszczania uwag na sieciopisie pana Białczyńskiego), to nie warto i trzeci raz już nigdy nie popełnię tego samego błędu. Przyrzekam. Czytaj dalej

392 Moja odpowiedź na dwa teksty. Tekst pierwszy

USA organizuje w Polsce zamach stanu Grzegorz Braun

Święta, święta i po świętach… Na wstępie od razu chciałbym bardzo przeprosić pana Czesława Białczyńskiego.

Bardzo, ale to bardzo pana przepraszam, za to że nieopatrzenie źle zrozumiałem pańskie słowa, napisane do mnie tu: http://bialczynski.pl/2016/08/22/wielcy-polacy-the-doors-ray-manzarek-1939-2013/#comment-28149

Pozwolę sobie część z nich zacytować:

Białczyński 25 sierpnia 2016 o 07:59 Odpowiedz

Muszę Cię oficjalnie SKRIBHA przeprosić za porywcze słowa jakimi przerwałem niegdyś spory na moim blogu. Pamiętaj, że choć mam swoje lata cały czas się uczę.

Wykonałem co było konieczne dla obrony sedna Sprawy, jeżeli to cokolwiek Ci wyjaśnia, a także pod wpływem „przetrawionej” rozumowo emocji związanej z rozpoczynającą się właśnie prawdziwą wojną, nie tylko fizyczną, ale także wojną w eterze/sieci. Dzisiaj ta wojna ma już inną fazę i możliwa jest inna perspektywa. Czasu to nie cofa, ale wiele zmienia.

Dzisiaj Przepraszam Cię PUBLICZNIE, a nie jakimś mailem do Katarzyny. To jest właściwy czas żeby to zrobić.

Wiem, że zrozumiesz i wybaczysz.

Pozwól, że zacytuję, bo chcę to powtórzyć po Tobie, a nie wygłaszać tutaj jako swoje: „Możecie sobie myśleć o mnie, co tam se chcecie, ważne żebyście w ocenianiu wiarygodności tego co piszę nie zależnie od tego, co to jest, opierali się TYLKO na logicznym rozumowaniu i na dowodach i źródłach do nich”.

WOJOWNIK wie co czuje WOJOWNIK, kiedy musi coś zrobić choć by nie chciał. Jesteś WOJOWNIKIEM z urodzenia, tak jak ja, a teraz Jesteś też prawdziwym Gurytą. Dzięki za bardzo ważny wkład w WieDę i za całokształt. Pełen szacun i powodzenia w dalszych pracach.(…)

Po przeczytaniu tego pomyślałem, że przegryzł, przetrawił i w końcu zrozumiał pan to, co próbowałem panu tak długo podpowiadać i wyjaśniać, min., że od samego początku mylił się pan co do:

  • merytorycznej wartości i wiarygodności morfemistycznych sensualizmów, autora których pan u siebie promował i długo ochraniał, itd.
  • podobnie co do przeciw-słowiańskich wywodów allo-allo dr Piotra Makucha, przeczących i danym i logice, min. tych o pochodzeniu rzekomych tzw. zapożyczeń od-irańskich w języku i tradycji słowiańskiej, itp,
  • ale przede wszystkim, że mylił się pan co do przyczyn, przebiegu i następstw tzw. Euromajdanu w Kijowie z lat 2013/2014, itd…

Po pańskich ostatnich odpowiedziach na moje uwagi z dnia 17.12.2016r, już pojąłem, że to niestety ja myliłem się, ponieważ zupełnie nie zrozumiałem sensu tych „przeprosin”… jak i tego po co one w ogóle zostały napisane przez pana, jak i co z tego wszystkiego tak naprawdę wynika…

Hm… I to „hm”, to jest „dobre pytanie”, bo wynika… a bo ja wiem w sumie co? Eee… ano nie wiem…

Im dłużej o tym myślałem, tym bardziej tylko nie wiedziałem i nie rozumiałem i… zmęczyło mnie to, a właściwie zniechęciło, ale też jednocześnie dotarło do mnie, że już nie chcę tego wiedzieć, ani zagłębiać się w tym poszukiwaniu zrozumienia. Niniejszym odpuszczam sobie dalsze myślenie o tym i wszystkich wynikających z tego wzajemnie się wykluczających sprzecznościach, bo jeszcze zawieszę się… jak np. ci opisanie przeze mnie żydobanderowcy, czy inne żydokomuchy,.. patrz:

https://skribh.wordpress.com/2016/07/26/330-najserdeczniejsze-pozdrowienia-dla-wszystkich-zydobanderowcow-i-ich-zwolennikow-z-calego-swiata-zawiesiliscie-sie-juz/

https://skribh.wordpress.com/tag/zydokomuna/

Akurat tak dziwnie jakoś składa się, że mijają teraz prawie dokładnie dwa lata, od kiedy pod koniec grudnia tzw. 2014 po dobrze 6 miesięcznej umysłowej mordędze i bezowocnej szarpaninie (tzw. zapożyczenia od-irańskie lub ich przeciwieństwo, baba z brodą i „goj” słowiańskiego krześcijanina Orlicki’ego, itd, a jeszcze wcześniej ta dziecinna i nieskładna propaganda o tzw. „wolnych ludziach” z Majdanu, za krytykowanie których dostałem bana, więc…) odpuściłem sobie ostatecznie wypowiadanie się na łamach pańskiego sieciopisu.

Ja nie zmieniłem moich poglądów przez te dwa lata i teraz widzę, że mino tego, co pan napisał w tych „przeprosinach”, pan także nie zmienił swoich, jakiekolwiek one były i są.

Gdybym wiedział, że nic a nic nie zrozumiał pan z tego, za co mnie pan „przeprosił”, albo zrozumiał, ale z jakichś swoich względów zdecydował pan i tak pozostać tam gdzie pana zostawiłem, to nigdy ponownie na pańskiej stronie nie napisałbym niczego więcej, poza tymi uwagami o błędach technicznych związanych z niewyświetlaniem się tam ważnych (w tym i moich) komentarzy…

No bo i po co miałbym to robić, żeby wzajemnie znów użerać się ze sobą? Nie jestem sadomasochistą i mam ważniejsze rzeczy na głowie i do zrobienia…

Jeszcze raz proszę o wybaczenie, za to nowe zupełnie niezamierzone przeze mnie zamieszanie.

Jeszcze raz napiszę, że to nie z mojej winy stało się jak stało się,.. a ponieważ nie mam w zwyczaju odpuszczać sobie ważnych dla mnie rzeczy, jak i błąkać się bez sensu, jak senna zjawa po lesie pełnym znaków zapytania, to zmuszony jestem wyjaśnić jak ja widzę pewne sprawy i odpowiedzieć na pańskie dwa teksty, powstałe jako odpowiedzi na moje wcześniejsze uwagi.

Powinienem tu dorzucić do kompletu jeszcze ze kilka ostatnio napisanych mondrości Orlicki’ego, ale macham na to już ręką, skoro ich autor nie zechciał nawet sam odnieść się do uwag już tam do nich zamieszczonych, patrz np. tu i tu… i tu

Oto moje wyjaśnienia do pierwszego pańskiego tekstu, który jest odpowiedzią na moje dwa kolejne komentarze, patrz tu i tuCzytaj dalej

359 Koń, czyli „słowiański wielbłąd”,.. czyli o tym, czego poza KL”o”S+aKieM boi się Tchórzliwy Grzegorz, o „niepozytywnych faktach” i „niepozytywnych faktach językowych”, czyli… allo-allo… Bo”J to jest wasz ostatni!!!

Ktoś może pomyśleć, że okrutnie czepiam się słów… i będzie miał jak najbardziej rację… 🙂

Oto pewno ostatni pełny wpis nawiązujący do językoznawstwa upowszechniony na SKRiBH.wordpress.com… a może nie… zobaczymy…

Postanowiłem, że już nadszedł właściwy czas, by wyjaśnić coś sobie do końca, wywiązać się z danych obietnic (głowa na srebrnej tacy, itp), skończyć coś, zacząć coś… i przy tej okazji… rozerwać na strzępy całe to pyszne towarzystwo wzajemnej adoracji,.. albo przynajmniej zacząć to robić,.. także allo-allo trzymajta się czego tam możeta, bo teraz My Słowianie będziemy bili w was długo i głośno, jak konni bębniarze walili w puste bębny, przed szarżą husarskiej jazdy… Czytaj dalej