1068 81 rocznica transportu Polaków do Auschwitz 14.06.40


81 rocznica transportu Polaków do Auschwitz 14.06.40
4,048 views•Streamed live 9 hours ago
KONKRETNY KANAŁ

KK Konkretny Kanał zajmuje się filmowaniem wydarzeń wolnościowych, strajków, protestów, marszy, rozpraw sądowych, interwencji i wywiadów z konkretnymi rozmówcami.

Tomasz
Jakie bilety , co to cyrk? To brak szacunku dla zamordowanych! Wstęp powinien być darmowy , jak ktoś ma życzenie to wrzuca monetę do skrzynki.

Grażyna Zielińska
54 min to skandal, Pan ma rację że wami manipulują Jakby przyjechali z Izraela z gwiazda piecioramienna obywatele to nie było by problemu. Jesteśmy u siebie!Jeszcze!

Azazel Demon
Już nie. Polska 2 lata temu oddala Aushwitz pod jurysdykcje żydowska

Errata
@Azazel Demon Tak jak wody, energię, banki, urzędy, kopalnie, bogactwa naturalne, lasy, ziemię…. bezpieczeństwo cybernetyczne, lotniska….

_yoko_
@Azazel Demon 50 % idzie na rzeź dobrowolnie NIC nie pojmuje że to WIELKI OBÓZ nawet dzieci małe zaszczepią gorsi od „adolfa h”

Azazel Demon
@_yoko_ tak, sam to widzę u siebie w pracy. Ludzie są tak zjebani na temat tego srowida że aż ich żal 😒

999 Pamiętaj! 14 czerwca 2020 80 rocznica pierwszego transportu Polaków do KL Auschwitz

20 thoughts on “1068 81 rocznica transportu Polaków do Auschwitz 14.06.40


  1. PILNE! Marsz patriotów w Auschwitz! Czy Polacy zostaną wpuszczeni z polskimi flagami!? LIVE!
    13,664 views•Streamed live 2 hours ago
    wRealu24

    K Halina
    Oświęcim panstwo w państwie.

    Polubione przez 1 osoba

  2. @LDB
    Jacyś przedstawiciele władz państwowych, poza IPN, zauważą ten dzień?

    jolo
    Skandal! Gdzie została ukryta wiadomość z”obchodów”w Auschwitz,z udziałem pana Glińskiego. Mała grupka osób z białymi parasolami, przemykała cichaczem po alejkach. BRAK POLSKIEJ FLAGI! Znów na klęczkach?

    WARTO TAKŻE PAMIĘTAĆ …
    … że Polacy także byli ostatnimi więźniami Auschwitz po „wyzwolenu” przez armię czerwoną i zaadoptowaniu infrastruktury przez nowego okupanta.

    https://wpolityce.pl/historia/554736-pamietamy-81-rocznica-i-deportacji-polakow-do-auschwitz

    https://wpolityce.pl/historia/554833-dr-szarek-celem-niemiec-byla-zaglada-polskich-elit

    Polubienie


  3. Utrudniali wejście 6 osobowej delegacji z wieńcami do Auschwitz, ostatecznie wpuszczono 7 osób cz.1
    4,154 views•Premiered Jun 14, 2021

    KONKRETNY KANAŁ

    81 rocznica pierwszego transportu Polaków do Auschwitz.
    Wczorajsza wizyta w Oświęcimiu wielu polskich stowarzyszeń, nie przejdzie bez komentarza.
    Grupa kilkuset Polaków wytypowała 6 osobową delegację, która chciała wejść na teren obozu by złożyć wieńce dla Polaków zabitych w tym miejscu dnia 14 czerwca 1940r.
    Tak piękny patriotyczny gest wyrażający współczucie dla naszych Rodaków jak widać na nagraniu nie został jednak doceniony przez zarządzających tym terenem. Delegacja trzymająca w rękach piękne wieńce, zderzyła się z regulaminem, i zasadami, które wywołały wiele nieprzyjemnych emocji i oburzenie stowarzyszeń, które przyjechały w to miejsce z całej Polski by wyrazić szacunek dla 728 zabitych tam więźniów politycznych z Tarnowa.
    Nie pozwolono kupić biletów wstępu, padła zgoda na jedynie 3 bilety wstępu.
    Podczas problemów z wejściem, mieliśmy też okazję posłuchać dziennikarza, który często tam bywa i głośno mówi o skandalicznych sytuacjach jakie mają tam miejsce.
    Cała sytuacja trwała kilkadziesiąt minut, budząc przy tym wielki niesmak, oburzenie i kolejne przykre emocje. Ostatecznie na teren weszło 7 uczestników tego spontanicznego wydarzenia. Aczkolwiek to co się tam wydarzyło nie powinno mieć miejsca.

    MAREK SZYSZKOWSKI
    Polacy macie Palestyne nad Wisla. a wy ratowaliscie to bydlo w czasie wojny.

    Zofia Barzyczak
    Problem w tym że okazywanie uległości nikomu nie służy .Kim oni są kto zarządza tym obozem . W ubiegłym roku była ta sama sytuacja. A na cmentarz kupuje wejściówkę. Tak Pan ma rację jego reakcja jest prawidłowa. To trzeba się odezwać i poprzeć tego Pana a nie jeszcze go uciszyć. Mam po dziurki w nosie tej grzeczności. Jak można uciszyć kogoś kto ma rację.

    glitter glitter
    Naród w-y-b-r-a-n-y ? nawet na cmentarzach nie umie się powstrzymać od swojej pazerności i robi swoje brudne ” gescheffty „Hańba”.👎

    Zofia Pawlik
    Czy wy tam posrali się się ze strachu przed jedna baba, Polska ma się kłaniać na kolanach przed jedna baba, żeby wejść tam gdzie mordowali nasze rodziny, Polacy nie dajcie sobie srac na polskie głowy, to powinno być poruszone w sejmie, a właściwie skarga, a potem do trybunału sprawiedliwości terror Żydów w żywe oczy

    Mirosław Guldzinski
    Kuźwa to jusz Polin.

    Gryf
    Zawłaszczyli sobie ten teren jak dzik pole kukurydzy .Tragedia co zrobili te gnoje z nierządu.

    ewa kisiel
    SMUTNE ŻAŁOSNE Szok Przeraża mnie 😗😗😗😗 nas!? Kto tu Rządzi, SZOK 😎

    Błękitny Motyl
    Co to wogóle jest??Jakim prawem ten ktoś zabrania nam wejścia do Obozu w Oświęcimiu!!!To jest skandal co w naszym kraju się dzieje!!!Cierpliwość naprawdę się kończy do krawaciarzy!!!

    Polubione przez 1 osoba


  4. Skandaliczne informacje o bloku 15, relacja spod Auschwitz, gdy składano wieńce dla Polaków cz.2
    3,594 views•Premiered Jun 14, 2021
    KONKRETNY KANAŁ

    XN
    Przekłamywanie historii , młode pokolenie Polaków ma się tu dowiedzieć, jak cierpiał jedyny naród wybrany w tym miejscu, a to była katownia stworzona dla Polaków, przede wszystkim, pytanie, kto finansował powstanie tego zła…ci sami co zawsze, kolejne upokorzenie dla Polaków na polskiej ziemi! Dlugo jeszcze będziemy tolerować takie bestialstwo???

    Polubione przez 1 osoba


  5. SKANDALICZNE SŁOWA! Nowy premier Izraela o Polakach: „Mordowali Żydów”! Paweł Rakowski wRealu24!
    13,470 views•Streamed live 117 minutes ago
    wRealu24

    Katarzyna Rebisz
    Jak mogą tak mówić ile rodzin Polskich zostało zabitych za to że ukrywali i pomagali żydom ile dzieci żydowskich przeżyło bo zostały wychowane przez Polaków jako swoje ile ludzi zostało zamordowanych przez samych żydów w mundurach niemieckich i rosyjskich

    Polubione przez 1 osoba

  6. Mill
    co na to TSUE na ta ucieczke?

    https://wpolityce.pl/historia/555457-79-lat-temu-4-polskich-wiezniow-ucieklo-z-auschwitz

    79 lat temu 4 polskich więźniów uciekło z Auschwitz. To jedna z najbardziej brawurowych ucieczek w historii niemieckiego obozu

    opublikowano: za 11 minut


    Auschwitz / autor: fratria

    79 lat temu doszło do jednej z najbardziej brawurowych ucieczek w historii obozu Auschwitz. 20 czerwca 1942 r. na wolność wydostali się czterej więźniowie: Kazimierz Piechowski, Eugeniusz Bendera, Stanisław Jaster i Józef Lempart.

    Inicjatorami ucieczki byli Piechowski i Bendera. Pierwszy wraz z Jasterem pracował w magazynach zaopatrujących SS. Znajdowały się one w pobliżu obozu Auschwitz I. Bendera, będący mechanikiem, i Lempart, zakonnik z Wadowic, zatrudnieni byli w znajdujących się w pobliżu garażach.

    Jedyna szansa
    W maju 1942 r. Bendera dowiedział się, że trafił na listę do zagazowania. Ucieczka była jego jedyną szansą. Podzielił się tym z Piechowskim. „Wiedziałem, że ucieczka z obozu centralnego była absolutnie niemożliwa i nie chciałem z nim o tym rozmawiać. Drążył mnie przez trzy dni. Wiedział, że znam niemiecki. W końcu się zgodziłem” – wspominał Piechowski w 2012 r. w rozmowie z portalem edukacyjnym IPN pamiec.pl.

    Bendera zaplanował, że wykradnie samochód komendanta obozu. Uciekinierzy potrzebowali jeszcze mundurów SS. Te można było zdobyć w magazynie.

    poster
    Więźniowie postanowili uciec 20 czerwca. Wówczas wypadła sobota. Po południu esesmani myślami byli przy weekendowym wypoczynku.

    Piechowski długo zastanawiał się, jak uciec, by nie doprowadziło to do niemieckich represji odwetowych na innych więźniach. Za każdego uciekiniera Niemcy mordowali dziesięć osób.

    Wpadliśmy na pomysł, że musimy stworzyć fałszywe komando pracy. Jeśli ucieknie – nie będzie kogo ukarać. Na terenie obozu wszelki transport odbywał się zaprzęgiem ludzkim. Było wiele tzw. Rollwagenkommando (komando ciągnące wózek – PAP), a najmniejsze musiało być czteroosobowe

    — wspominał Piechowski.

    Musieli zatem dobrać dwie osoby. Bendera zwerbował Lemparta. Piechowskiemu – w obawie przed represjami – odmówiło dwóch więźniów. Zgodził się Jaster.

    „Mimo ogolonych głów ze strachu włosy stały nam dęba”
    W sobotę po pracy kapo przyprowadził więźniów do obozu. Wówczas zaczęli akcję. Pchając wózek, podjechali do bramy głównej z napisem „Arbeit macht frei”.

    Ja z żółtą opaską vorarbeitera (brygadzisty). Melduję: „Rollwagenkommando, Vorarbeiter 918 i trzech więźniów”. Mimo ogolonych głów ze strachu włosy stały nam dęba. Szczęśliwie frajer esesman nie sprawdził w księdze, czy nasze komando istnieje. Przepuścił nas

    — wspominał Piechowski.

    Uciekinierzy przeszli do pobliskiego magazynu i tam zaopatrzyli się w mundury oraz broń. Piechowski, który znał język niemiecki, ubrał mundur oficerski. Pozostali mieli niższe szarże. Bendera wyprowadził z garażu samochód Steyer 220 i podjechał pod magazyn. Wysiadł i zameldował się.

    Dostrzegł go strażnik z wieżyczki, ale nie zareagował; byłem już w mundurze SS

    — mówił Piechowski.

    Uciekinierzy schowali broń w bagażniku, wsiedli do auta i ruszyli. Za pierwszym zakrętem zasalutował im esesman, przekonany, że ma do czynienia z prawdziwym oficerem.

    W jeden ręce trzymał rower, w drugą palił papierosa. Jak nas zobaczył, to rzucił tego papierosa i łapę wyciągnął do góry – „Heil Hitler”. Gienek wtedy powiedział: „Widzisz Kazek, jakoś idzie”. (…) Kawał dalej to już dwóch szło. Zobaczyli ten nasz samochód i „Heil Hitler”. To nas bawiło

    — powiedział Kazimierz Piechowski w filmie dokumentalnym „Uciekinier”.

    Ostatnią przeszkodą na drodze do wolności byli strażnicy i szlaban na końcu ulicy wiodącej od obozu. Strażnik go nie podnosił.

    Wtedy uwierzyłem, że nam się nie udało. Myślami pożegnałem się już z mamą. W tym czasie dostałem silne uderzenie w kark. Syczący głos słyszę od Józka: „Kazek! Zrób coś”. To mnie ocknęło. Widzę już – szlaban blisko. Otwieram prawe drzwiczki i wystawiam, żeby widzieli, szarżę i mówię: „Do jasnej cholery! Śpisz dupku tam, czy co? Otwieraj ten szlaban, bo ja ciebie obudzę”. Esesman podskoczył. Szlaban poszedł do góry. Gienek włączył do przodu i suniemy naprzód. Wolność!

    — wspominał Piechowski w „Uciekinierze”.

    Jak dodał, ten moment sprawił, że czwórka uciekinierów poczuła się nie tylko wolna, ale i pewna siebie.

    W każdej potyczce z SS będziemy walczyć, bo nasi koledzy w obozie już za nas nie odpowiadają

    — mówił.

    Więźniowie porzucili później auto.

    Władze obozu rozesłały za nimi listy gończe. Po ucieczce w bloku 11 osadzony został niemiecki więzień Kurt Pachala, kapo magazynów, którego Gestapo podejrzewało o pomoc uciekinierom. Został skazany na śmierć głodową. Niemcy zamordowali także matkę Lemparta oraz rodziców Jastera. Dla więźniów w obozie ucieczka była jednak wydarzeniem, które podniosło ich na duchu.

    Ucieczka odbyła się za wiedzą jednego z przywódców obozowego ruchu oporu Witolda Pileckiego, który dobrowolnie przedostał się do Auschwitz, by stworzyć w nim konspirację. Poprzez Jastera przekazał raport dowództwu AK.

    Jaster nie przeżył wojny. Posądzony pomyłkowo o agenturalną działalność na rzecz gestapo został rozstrzelany w 1943 r. przez Podziemie. Pozostali przeżyli. Eugeniusz Bendera zmarł w latach 80. w Warszawie. Józef Lempart odszedł ze stanu duchownego i założył rodzinę. Zginął w wypadku samochodowym w 1971 r. W grudniu 2017 r. zmarł Kazimierz Piechowski.

    Próby ucieczki z Auschwitz
    W historii obozu Auschwitz próbę ucieczki podjęły co najmniej 802 osoby. Najwięcej było Polaków – co najmniej 396 osób. Ucieczka udała się 144. Większość z nich przeżyła wojnę. Niemcy zastrzelili podczas ucieczki lub zatrzymali później 327 osób. Los pozostałych 331 jest nieznany.

    Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości.

    wkt/PAP

    Polubienie

  7. Tomek
    Francuzi sami wysłali swoich Żydów do gazu. Bez pomocy Niemców.

    Sony
    Brawo, wspaniały młody człowiek. Brawo również dla rodziców! Nasi politycy mogliby się uczyć dążenia do prawdy historycznej od tych państwa.

    ToTylkoJa
    Rozdajecie sobie w PIS nagrody za jakieś bzdury a to właśnie za taka postawę jak ta Jakuba, powinna być nagroda. Nie uścisk i poklepanie po plecach tylko order który się przyznaje za walkę o Polskę.

    https://wpolityce.pl/swiat/555921-nastolatek-bronil-polski-nazywano-go-potomkiem-mordercow

    Nastolatek bronił dobrego imienia Polski we francuskiej szkole. Wstrząsająca relacja rodziców: Zaczęto go nazywać „potomkiem morderców”

    opublikowano: za 9 minut


    Jakub Vaugon / autor: wPolsce.pl

    Gdy Jakub zaprotestował na lekcji historii przeciwko kłamstwu we francuskim podręczniku na temat współudziału Polaków w eksterminacji Żydów w obozie koncentracyjnym w Treblince, zaczęto go nazywać w klasie „potomkiem morderców” – powiedzieli PAP jego rodzice. Nastolatkowi udało się jednak wywalczyć sprostowanie i przeprosiny od wydawcy podręcznika.

    CZYTAJ RÓWNIEŻ: 17-latek wywalczył sprostowanie we francuskim podręczniku. Oskarżono w nim Polaków o współudział w ludobójstwie Żydów
    https://wpolityce.pl/historia/553733-polak-wywalczyl-sprostowanie-we-francuskim-podreczniku

    W marcu 2017 r. 14-letni wówczas Jakub Vaugon sprostował podczas lekcji historii w gimnazjum w Paryżu nieprawdziwe informacje w podręczniku do historii i geografii wydawnictwa Hatier. W książce napisano, że Polacy wchodzili w skład personelu obozu koncentracyjnego w Treblince.

    Szykany wobec nastolatka
    Rodzice nastolatka, Agnieszka i Jerome Vaugon, wskazali w rozmowie z PAP, że konsekwencje sprzeciwu ich syna były poważne i wywołały nieprzyjemne reakcje zarówno wśród kolegów ze szkoły, jak i nauczycielki historii i dyrekcji.

    Uczniowie nazywali Jakuba „Polaczkiem” i „potomkiem morderców” – wyznała PAP pani Agnieszka.

    Kiedy nasz syn przyszedł do domu z wiadomością o tym, co wydarzyło się w klasie był bardzo zdenerwowany. Nikt mu nie uwierzył, że Polacy w Treblince nie byli oprawcami

    — dodała.

    Rodzice ucznia próbowali samodzielnie wyjaśnić sprawę w rozmowie z dyrekcją szkoły.

    Dyrekcja nas wyśmiała, a Jakubowi kazano się douczyć

    — powiedzieli państwo Vaugon.

    Usłyszeliśmy z ust dyrektora: „Wy i wasze polskie resentymenty”. Z kolei nauczycielka historii była niezadowolona, że Jakub ma zdanie odmienne od opisu w podręczniku.

    Po tym incydencie rodzice Jakuba nawiązali kontakt z Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince, prosząc o pomoc w weryfikacji informacji zawartej we francuskim podręczniku. Dyrekcja muzeum potwierdziła rażący błąd historyczny i w liście przysłanym do rodziców nastolatka wystosowała apel do wydawcy o sprostowanie kłamstwa.

    Dysponując potwierdzeniem na piśmie nabraliśmy pewności, co do słuszności deklaracji i postawy syna

    — podkreślili państwo Vaugon, którzy okazali list w gimnazjum.

    Kpiny. Powód? Walka o prawdę
    Apel o sprostowanie informacji zawartej w podręczniku, który otrzymaliśmy od dyrekcji Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince, potwierdzający, iż syn miał jednak racje, został wykpiony w szkole

    — podkreślili rodzice. Podczas kolejnego spotkania w gimnazjum, dyrektor szkoły przekonywał nawet, że w przeciągu kilku dni dostarczy materiały świadczące o tym, iż „Polacy uczestniczyli w Holokauście w obozie w Treblince”.

    Jakub został też wezwany przez nauczycielkę historii, która powiedziała mu, że sprawia jej same kłopoty, i że przez niego dyrektor nie spał pół nocy szukając dowodów na to, iż to Jakub jest w błędzie. Dowodów takich jednak nie znalazł.

    W kwietniu 2017 roku wydawca podręcznika, do którego rodzice także wysłali apel dyrekcji Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince, przeprosił za błąd w podręczniku. W liście wysłanym do państwa Vaugon wydawca tłumaczył, że w nowej wersji książki takiego błędu już nie ma i zapewnił, że dołoży wszelkich starań, by tego typu pomyłki nie pojawiły się już więcej w ich publikacjach. W kolejnych wersjach podręcznika bulwersujący zapis o polskim personelu w Treblince już się nie ukazał.

    Jakub dostarczył pismo z przeprosinami i sprostowaniem od wydawcy nauczycielce historii, która – jak tłumaczył chłopak – schowała je do torebki i nigdy później dyrekcja szkoły ani nauczycielka nie nawiązali do tego tematu w klasie.

    Niestety nauczyciele kontynuowali naukę z młodzieżą w oparciu o informacje zawarte w starej wersji podręcznika

    — powiedzieli państwo Vaugon.

    Ignorancja ta była bolesna. Sprawa została wyciszona, ale nasze dziecko do końca roku szkolnego było obiektem cichych drwin niektórych rówieśników i podejrzliwych spojrzeń grona pedagogicznego. Żadna z dorosłych osób nie wzięła go w obronę, nigdy nikt nie wyjaśnił publicznie w klasie czego dotyczyła interwencja Jakuba

    — dodali rodzice.

    Jesteśmy dumni z syna, który jako 14-letnie dziecko potrafił sprzeciwić się publicznie kłamstwu i nie wycofał się ze swojego zdania mimo presji

    — podkreślili państwo Vaugon.

    Jakub wierzył, że jego interwencja może coś zmienić, że prawda się liczy. Według nas historia ta wprowadziła go zbyt szybko w dorosłość. Pomogła jednak, dostrzec mu wiele trudnych aspektów relacji międzyludzkich na styku kultur, wyznań i dyplomacji

    — podsumowali rodzice.

    Jakub był jednym z najlepszych uczniów szkoły i uzyskał celujące wyniki na egzaminach kończących gimnazjum. Państwo Vaugon wyrazili obawy, czy to co zrobił Jakub, wpłynęło na jego edukację na kolejnych etapach nauczania we Francji.

    Z przyczyn do tej chwili niewyjaśnionych, mimo bardzo dobrze zdanego egzaminu wstępnego do liceum Montaigne w Paryżu wiosną 2017 roku, Jakub nie został przyjęty

    — mówili państwo Vaugon.

    Po kilku etapowym procesie rekrutacyjnym Jakub dostał się do prestiżowego liceum Stanislas w Paryżu, rozpoczął we wrześniu 2017 roku naukę, a w 2020 zdał maturę z wyróżnieniem. Marzy o studiach na Politechnice w Lozannie.

    Jakub był nominowany w IX edycji Nagrody im. Jana Rodowicza „Anody”.

    W niemieckim obozie koncentracyjnym w Treblince śmierć poniosło około 900 tys. ludzi. Był to największy obóz zagłady w Generalnym Gubernatorstwie i drugi co do wielkości po Auschwitz-Birkenau w okupowanej Europie.

    gah/PAP

    Polubienie


  8. Dlaczego nie ma pozwolenia na Mszę w MUZEUM AUSCHWITZ? Barbara Wojnarowska
    2,598 viewsPremiered 20 hours ago
    Media Narodowe

    Adam
    Jak slysze glos prezydenta Dudy , to kojarzy mi sie tylko z jednym . To , ze Eskimosi w wiekszosci to cwaniaczki naciagajace innych , to jedno , ale drugie wazniejsze , to to , ze my przez swoja indolencje , niedouczenie , glupote i poltyke ” jakos to bedzie” sami niejako dajemy sie wykiwac . Podobna psychologia jest w technice : oszust / naciagany . Wiesz o czym mowie .

    Bylo nie bylo , to nie zielone ludziki wybieraja takie ofermy lumpeninteligenckie jak Dudy , Glinskich , Kaczynskich , Kwasniewskich czy Komorowskich , ktorzy zawsze gdy widza przed soba Wybranych , to popadaja zaraz w lzawa euforie uwielbienia … . A prezydent Andrzej Duda ? Andrzej Duda w tej kwestii bije na leb wszystkich . Zauwazyliscie , ze on niemal drzy z podniecenia i czolobitnosci ( moze to problem neurologiczny , nie wiem ) , jak peroruje przed nimi .

    Polubione przez 1 osoba

  9. tagore
    Wygląda to tak jakby polskie śledztwa były świadomie sabotowane przez komunistów.(90 % zbrodniarzy zmarła w swoich łóżkach w Niemczech pod parosolem politycznym USA.

    https://wpolityce.pl/historia/557347-80rocznica-kazni-polskich-profesorow-na-wzgorzach-wuleckich

    80. rocznica mordu na polskich profesorach we Lwowie. Premier: „Nie możemy zamykać oczu na relatywizowanie zbrodni niemieckich”
    Historia
    opublikowano: za 15 minut


    Pomnik polskich profesorów we Lwowie / autor: Franciszek Vetulani, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

    W nocy z 3 na 4 lipca 1941 roku Wzgórza Wuleckie we Lwowie stały się miejscem straszliwej kaźni polskich elit naukowych; wspominając dzisiaj tamtą tragedię, nie możemy zamykać oczu na relatywizowanie zbrodni niemieckich dokonanych podczas II wojny światowej – podkreślił w niedzielę premier Mateusz Morawiecki.

    Elita Narodu Polskiego II RP w niemieckich planach budowy „nowej Europy”, miała zostać wymordowana. Wraz z atakiem 1 września 1939 roku na Polskę, Niemcy rozpoczęli realizować swoje zbrodnicze plany. Ich elementem było ludobójstwo dokonane na profesurze uczelni lwowskich oraz ich rodzinach. W nocy z 3 na 4 lipca 1941 roku Wzgórza Wuleckie, które przed wojną kojarzyły się mieszkańcom Lwowa z nieużytkami, stały się miejscem straszliwej kaźni polskich elit naukowych

    — napisał Morawiecki na Facebooku.

    Wspominając dzisiaj tamtą tragedię, nie możemy zamykać oczu na relatywizowanie zbrodni niemieckich dokonanych podczas II wojny światowej. Zagłady, której ofiarami stali się Polacy, nie zrobili jacyś bezimienni naziści, ale hitlerowskie Niemcy. I tę prawdę należy nie tylko przypominać, ale i wzmacniać dla przyszłych pokoleń

    — dodał.

    80 lat temu w nocy z 3 na 4 lipca Niemcy aresztowali we Lwowie ponad 20 profesorów uczelni lwowskich, a także ich bliskich, przyjaciół oraz osoby przypadkowo zastane w mieszkaniach; wszyscy zostali zamordowani 4 lipca na Wzgórzach Wuleckich; od kul zginęło 40 osób, wśród nich profesorowie: Antoni Cieszyński, Władysław Dobrzaniecki, Jan Grek, Jerzy Grzędzielski, Edward Hamerski, Henryk Hilarowicz, Włodzimierz Krukowski, Roman Longchamps de Berier, Antoni Łomnicki, Witold Nowicki, Tadeusz Ostrowski, Stanisław Piłat, Stanisław Progulski, Roman Rencki, Włodzimierz Sieradzki, Adam Sołowij, Włodzimierz Stożek, Kazimierz Vetulani, Kasper Weigel, Roman Witkiewicz oraz Tadeusz Boy-Żeleński.

    Wspomnienia Karoliny Lanckorońskiej
    Sprawa mordu na profesorach lwowskich nadal jest otwarta

    — napisała w 1967 r. we „Wspomnieniach wojennych” Karolina Lanckorońska – wybitna mecenas sztuki, ale też badaczka tej zbrodni sprzed już 80 lat. Egzekucji na polskich uczonych dokonali Niemcy wspierani przez kolaborujących z nimi Ukraińców.

    Poza ponad 20 profesorami lwowskich uczelni w piątek 4 lipca 1941 r. na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie zamordowani zostali również ich najbliżsi krewni oraz osoby, które przebywały z nimi w chwili aresztowania.

    Po agresji III Rzeszy na Związek Sowiecki 22 czerwca 1941 r. i po zajęciu okupowanych dotąd przez Sowietów wschodnich ziem II Rzeczypospolitej działalność na tych terenach rozpoczęły specjalne grupy operacyjne niemieckiej Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa. Niemcy wiedzieli, że tylko likwidacja przedstawicieli polskich elit – jak mówił gubernator okupowanej Polski Hans Frank – ułatwi im sprawowanie władzy na okupowanych terenach.

    Nie da się opisać, ileśmy mieli zawracania głowy z krakowskimi profesorami. Gdybyśmy sprawę tę załatwili na miejscu, miałaby ona całkiem inny przebieg

    — wspominał pod koniec maja 1940 r. Hans Frank, zwracając się do przedstawicieli SS i policji z „usilną prośbą”, by nie kierowali tego rodzaju osób do obozów koncentracyjnych, lecz „podejmowali likwidację na miejscu lub wyznaczali zgodną z przepisami karę”.

    Każdy inny sposób postępowania stanowi obciążenie dla Rzeszy i dodatkowe utrudnienie dla nas. Posługujemy się tutaj całkiem innymi metodami i musimy je stosować nadal

    — stwierdził generalny gubernator.

    30 czerwca 1941 – Niemcy zajmują Lwów
    Lwów został zajęty przez armię niemiecką 30 czerwca 1941 r., gorąco witaną – jak podkreślił prof. Zygmunt Albert, jeden z najważniejszych badaczy zbrodni na lwowskich profesorach, który zbierał o niej relacje świadków – przez część Ukraińców.

    Natychmiast pojawiły się na ulicach Lwowa liczne grupy młodzieży ukraińskiej z żółto-niebieskimi opaskami na ramieniu lub kokardami o tych barwach w klapie marynarek. Ci młodzi ludzie wywlekali z domów Żydów, każąc im sprzątać gołymi rękami szkło z rozbitych okien, gęsto zaścielające ulice

    — napisał prof. Albert, przypominając początek jednego z najstraszniejszych pogromów ludności żydowskiej we Lwowie.

    Niemcy zwodząc ukraińskich nacjonalistów wizją uzyskania przez nich niepodległej Ukrainy (proklamowany 30 czerwca 1941 r. rząd Jarosława Stećki funkcjonował zaledwie siedem dni), wykorzystali ich jednocześnie do systematycznej eliminacji polskiego „elementu przywódczego”, do którego zaliczano m.in. intelektualistów. Dzięki byłym studentom związanym z Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów Niemcy mieli listy proskrypcyjne dotyczące polskich profesorów. Do ich domów zatem funkcjonariusze SS, gestapo i Żandarmerii Polowej wtargnęli późnym wieczorem 3 lipca 1941 r.

    Wykazy nazwisk były jednak zdezaktualizowane, co sprawiło, że w ręce oprawców trafiały osoby, które nie figurowały na liście. Ponadto część uczonych, których Niemcy planowali schwytać, w chwili aresztowań już nie żyła. Podczas akcji posuwano się do aktów grabieży i wandalizmu.

    Sprawa udziału ukraińskich pomocników w tej popełnionej przez Niemców zbrodni wciąż nie jest do końca wyjaśniona. To – jak zauważył historyk dr hab. Andrzej A. Zięba z Uniwersytetu Jagiellońskiego podczas konferencji zorganizowanej w 75. rocznicę zbrodni – stanowi mglisty wątek zbrodni.

    Mglisty, ponieważ cała uwaga badaczy […] skupiła się na głównych pomysłodawcach i sprawcach zbrodni, czyli żołnierzach i oficerach niemieckich. Ale gdzieś w tle przez badania nad tym straszliwym i jednym z pierwszych epizodów okupacji niemieckiej Lwowa przewija się cień pomocników. Niemalże od samego początku wiedziano, kim oni są, ale do dnia dzisiejszego nie dysponujemy ich nazwiskami

    — powiedział badacz.

    O ile niemieccy sprawcy zostali wyliczeni, wręcz policzeni, o tyle ukraińscy pomocnicy pozostają grupą bezimienną

    — dodał. Przypomniał też, że temat udziału Ukraińców w zbrodni poruszyła Karolina Lanckorońska, która wykładała na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, a w czasie okupacji działała w polskim podziemiu niepodległościowym.

    „Pytam, co nas kiedyś spotka za ten czyn”
    We „Wspomnieniach wojennych” Karolina Lanckorońska przytacza swoją dramatyczną rozmowę po jej aresztowaniu w maju 1942 r. z Walterem Kutschmannem – esesmanem i gestapowcem, który brał udział w egzekucji profesorów lwowskich. Rozmowa dotyczyła m.in. zbrodni niemieckich popełnionych na polskiej inteligencji i roli Hansa Krügera, również gestapowca i esesmana, który – jak się przekonała Lanckorońska – był osobistym wrogiem Kutschmanna.

    Gdy więc Kutschmann wspomniał, że Krüger ma inna straszną rzecz na sumieniu, tu, we Lwowie, odpowiedziałam spokojnie: „Wiem o tym”. – „Co pani wie?” – „Że Krüger zastrzelił lwowskich profesorów uniwersytetu”. – „Skąd pani to wie?” – „Od Krügera”

    — napisała Lanckorońska, dodając, że opowiedziała przesłuchującemu ją gestapowcowi o tym, że Krüger przechwalał się zbrodnią z lipca 1941 r.

    Kutschmann stał tuż przede mną, oko w oko, i zapytał trzykrotnie z rosnącym napięciem: „On to pani powiedział???”. Na moją trzykrotną odpowiedź twierdzącą oświadczył: „Przecież ja byłem przy tym! Służyłem pod nim. Kazał mi owej nocy przyprowadzić drugą część profesorów uniwersytetu, według spisu, oraz szereg osobistości lwowskich. Oświadczyłem, że nikogo w mieszkaniach nie zastałem, dlatego ci ludzie żyją”. – „Skąd mieliście spisy skazanych?” – zapytałam. „Naturalnie od marnych (hergelaufen) studentów ukraińskich”. Tu zasłonił twarz rękami. „Gdy myślę o Wyższej Sprawiedliwości (die ausgleichende Gerechtigkeit), pytam się zawsze, co nas kiedyś spotka za ten czyn” – mówił gestapowiec, który za chwilę się opamiętał i kontynuował przesłuchanie.

    Wracając do przebiegu samej egzekucji, należy przypomnieć, że aresztowani przez Niemców naukowcy byli pracownikami trzech lwowskich uczelni: Uniwersytetu Jana Kazimierza, Politechniki Lwowskiej oraz Akademii Medycyny Weterynaryjnej. W nocy z 3 na 4 lipca 1941 r. zostali oni przewiezieni do Bursy Abrahamowicza, gdzie mieściła się tymczasowa siedziba gestapo.

    Relację z tamtych wydarzeń pozostawił prof. Franciszek Gror, jedna z nielicznych osób, które zostały uwolnione przez Niemców:

    Głowy kazali nam opuścić w dół. Jeżeli ktoś się poruszył, uderzali go kolbą albo pięścią w głowę. […] Mniej więcej co 10 minut z piwnicy budynku dobiegał krzyk i odgłosy wystrzałów, a jeden z pilnujących nas Niemców wypowiadał po każdym wystrzale: „Einer weniger” („jednego mniej” – PAP), co raczej uważałem za próbę zastraszenia nas”. („Kaźń profesorów lwowskich – lipiec 1941”).

    Gdy zatrzymani zostali przesłuchani, we wczesnych godzinach porannych 4 lipca 1941 r. przetransportowano ich na miejsce kaźni, którym okazały się Wzgórza Wuleckie.

    Polaków rozstrzeliwał specjalny oddział Einsatzkommando. Egzekucję nadzorował SS-Brigadeführer Eberhard Schöngarth. Wzięli w niej udział jego bliscy współpracownicy: Heinz Heim, Hans Krüger, Walter Kutschmann, Kurt Stawizki, Felix Landau oraz współpracujący z nazistami Holender, Pieter Nikolaas Menten.

    Od niemieckich kul zginęło wówczas 40 osób, wśród nich m.in. profesorowie: Antoni Cieszyński, Władysław Dobrzaniecki, Jan Grek, Jerzy Grzędzielski, Edward Hamerski, Henryk Hilarowicz, Włodzimierz Krukowski, Roman Longchamps de Bérier, Antoni Łomnicki, Witold Nowicki, Tadeusz Ostrowski, Stanisław Piłat, Stanisław Progulski, Roman Rencki, Włodzimierz Sieradzki, Adam Sołowij, Włodzimierz Stożek, Kazimierz Vetulani, Kasper Weigel, Roman Witkiewicz oraz Tadeusz Boy-Żeleński.

    Świadek egzekucji inż. Karol Cieszkowski wspominał:

    Mniej więcej w połowie zbocza zobaczyłem nad wykopaną jamą cztery cywilne osoby zwrócone twarzą do zbocza, a plecami do mnie. Za plecami tych osób stali czterej niemieccy żołnierze z karabinkami w ręku, a obok nich oficer. Zapewne na słowną komendę tego oficera żołnierze równocześnie strzelili i wszystkie cztery osoby wpadły do jamy. Wówczas sprowadzono z góry ścieżką nowe cztery osoby i cała scena dokładnie się powtórzyła. Trwało tak do końca, aż wszystkie osoby cywilne zostały sprowadzone nad jamę i zastrzelone („Kaźń profesorów lwowskich – lipiec 1941”).

    Niemcy nie poprzestali na zbrodni dokonanej 4 lipca 1941 r. Prawdopodobnie następnego dnia zamordowali doc. Stanisława Mączewskiego. Z kolei 11 lipca ujęli pracowników naukowych Akademii Handlu Zagranicznego Henryka Korowicza i Stanisława Ruziewicza. Obaj profesorowie stracili życie następnego dnia.

    Sprawców nie udało się osądzić
    Kolejną ofiarą był były premier II Rzeczypospolitej prof. Kazimierz Bartel z Politechniki Lwowskiej, którego rozstrzelano 26 lipca.

    Zamordowani Polacy – jak przypomniał na wyżej wspomnianej konferencji ks. prof. Franciszek Longchamps de Bérier, którego krewny zginął w tej zbrodni – nie doczekali się godnego pochówku. W październiku 1943 r. ich zwłoki zostały odkopane, a następnie spalone, przez co ślady mordu uległy zatarciu.

    Ekshumowane zwłoki rozstrzelanych na Wzgórzach Wuleckich profesorów i ich współtowarzyszy przewieziono bezzwłocznie do Lasu Krzywczyckiego i następnego dnia, tj. 9 października, dorzucono je do kilkuset innych trupów i spalono wspólnie na olbrzymim stosie. Zachowane resztki kości zmielono w żwirowym młynie i wraz z popiołami rozrzucono po okolicznym lesie

    — cytował prof. Alberta ks. Longchamps de Bérier, dodając, że taki los polskich profesorów jest dużo bardziej przejmujący niż tylko to, że ich pod osłoną nocy zatrzymano, a następnie wywieziono i rozstrzelano.

    Sprawców zbrodni nie udało się osądzić, choć kwestia tego mordu była m.in. przedmiotem obrad Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w 1946 r. w Norymberdze. Śledztwo w sprawie mordu prowadzono później zarówno w RFN, jak i w Polsce.

    W 1959 r. w Ludwigsburgu ruszyło dochodzenie prowadzone przez Centralę Krajowych Zarządów Wymiaru Sprawiedliwości do Wyjaśnienia Zbrodni Narodowosocjalistycznych. W 1983 r. zostało ono jednak umorzone. Powodem była niemożność przesłuchania jednego z głównych sprawców zbrodni, Waltera Kutschmanna, który ukrywał się w Argentynie.

    W 2003 r. za sprawą pionu śledczego IPN w Rzeszowie ponownie zaczęto szukać winnych egzekucji Polaków. Pojawiły się nowe dowody – dokumentacja przekazana w 2001 r. do Archiwum Akt Nowych przez Władysława Żeleńskiego, bratanka Tadeusza Boya-Żeleńskiego. W 2007 r. śledztwo po raz kolejny umorzono.

    W lipcu 2011 r. na Wzgórzach Wuleckich odsłonięto pomnik profesorów zamordowanych w 1941 r. Monument powstał z inicjatywy władz Wrocławia i Lwowa.

    aja/PAP

    Polubienie


  10. The man who volunteered to be imprisoned in Auschwitz – BBC REEL
    152,495 viewsDec 11, 2021
    BBC Reel

    In 1940, a Polish underground operative named Witold Pilecki volunteered to be imprisoned at Auschwitz.

    His job was to gather intelligence about activities at the camp and establish a daring resistance network inside. Pilecki remained imprisoned for over two and a half years, and witnessed Auschwitz transform into the Nazi’s most notorious death camp. He tried to warn the world of the horrors he was witnessing, but the world didn’t listen.

    Video by Adrian Hartrick & Dominika Ożyńska

    F. D.
    Wow. Could it be that the BBC is finally finding it’s way back to proper reporting, stories that have relevance and facts that can be validated?

    Exotic Wrapping TV
    You should make episode on another polish badass who escaped from this camp in ss uniforms with his friends in a car that belonged to the camp comander. His name was Kazimierz Piechowski.

    Nelson Bartsch
    Recommend also Jan Karski . There are much more brave history like that. After the War, UK, USA, West Europe, URSS,… were free to tell their own version of history (not saying they are untrue), movies were made, books and schoolbooks written, and the history set….but Poland had to have its mouth shut till almost 1990 and then no one wanted to hear about WWII anymore. The book The Pianist was written by Wladyslaw Szpilman just after the war but the book was kept in silence for decades as it was not political correct for the Soviets in power at that time. There are hundreds of issues not solved yet. The Enigma Code was first succesfully decoded by Polish Mathematicians that had to fllee from Nazi attacks on Poland and stop everything, then sent afterwards to UK , I am not degrading the work of Alan Turing but also no one knows about those Polish Masters who gave the very crucial first steps. And to end, recommend also the great 303 RAF SQUADRON of Polish pilots that did an amazing job for.the RAF, however, were not invited for after war victory parade in UK and not able to come to their not-free country (for the Poles, somehow, WWII ended only at the end of the 80ties). Oh! Please watch on YT , Wojtek the Soldier Bear, very touching history.

    Emzo
    USA and the English are taught that they won WW2 and took down Hitler. It’s really funny, they aren’t taught about the soviets at all

    Wojciech Keller
    There was NO such country as Naziland so please use term Nazi Germans/Germany. As a polish citizen – thank you.

    Shijoe Joseph
    When is this going to be made into a mini-series? That’s only how the masses would know, so make use of it. People must know!

    B1SCOOP
    Few years ago his family was approached by Hollywood execs on making a major biopic about him. Offer was declined once they started to insist about changing his background to jewish (he was strict catholic).

    Mirosław Łuczkiewicz
    He still doesn’t have his grave. His remains haven’t been found.

    Polubienie


  11. The Soldier Who Voluntarily Became a Prisoner in Auschwitz
    1,250,464 viewsJun 7, 2017
    Today I Found Out

    annoythedonkey
    Why hasn’t this been turned into a movie. This is a fascinating story.

    annoythedonkey
    Jan III Sobieski the most wanted polish king on the world I can’t tell if you are being sincere or are just being a anti-Semitic jerk

    Nieczerwony
    annoythedonkey There is no bigger antysemithic nation then Israel. They just hate Plestinians which are semithic people. Besides Jews always hated Poles. Bronisław Geremek a Jew and later Polish parlamentarist after surviving II WW cythe his family journal :” We hate you Polish people even more nie as you will live better life then we.” Stop telling bullshit as you know nothing about Polish-Jewish relationship and history.

    annoythedonkey
    Nieczerwony all I said is I could not tell if they were being serious…

    nondorian
    The fact that not only Jews were prosecuted by nazi germans in WW2, but also people of other beliefs and nationalities, doesn’t fit the western narrative. That way Israel can be the sole „victim” and demand reparations from any other country that was involved in WW2.

    Twan van der Donk
    What baffles me the most is how no one is commenting about him saying the soviet prison was even worse… He had spent 3 years in Auschwitz and still called it a trifle compared to the soviet prison, but no one here talks about the soviet cruelties. Interesting…

    Prideoffreedom
    How have I not heard of this Polish hero before now?

    John Doe
    becasue „only Jews were victims and the Polish help the Nazis”, didn’t you know?

    Polubienie

  12. https://wpolityce.pl/historia/602682-82-rocznica-pierwszego-transportu-polakow-do-kl-auschwitz

    Ważna rocznica! 82 lata temu Niemcy deportowali pierwszych Polaków do Auschwitz. Do niemieckiego obozu trafiło 728 mężczyzn

    opublikowano: 5 godzin temu


    Więźniowie niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz / autor: Auschwitz.org

    82. rocznica pierwszej deportacji Polaków do niemieckiego obozu Auschwitz przypada we wtorek. 14 czerwca 1940 r. z więzienia w Tarnowie Niemcy przywieźli 728 mężczyzn. Polacy stali się pierwszymi więźniami Auschwitz, gdyż to dla nich Niemcy utworzyli obóz.

    CZYTAJ TAKŻE:

    — Gorzka prawda. Prof. Musiał: Państwo niemieckie konsekwentnie chroniło zbrodniarzy z Auschwitz przed odpowiedzialnością karną
    https://wpolityce.pl/swiat/583314-prof-musial-panstwo-niemieckie-chronilo-zbrodniarzy

    — „Polskie obozy koncentracyjne” w reportażu CNN. Ambasador Magierowski protestuje: „Słowa mają znaczenie”. Nawiązuje do Buczy
    https://wpolityce.pl/polityka/594111-polskie-obozy-w-cnn-ambasador-magierowski-protestuje

    — Ostatni świadkowie! Symboliczne spotkanie prof. Półtawskiej i Edwarda Mosberga w Krakowie. Zobacz unikalne zdjęcia
    https://wpolityce.pl/historia/596587-symboliczne-spotkanie-prof-poltawskiej-i-mosberga-zdjecia

    — To nie tylko numery! Lista nazwisk pierwszych więźniów Auschwitz
    https://wpolityce.pl/polityka/504624-nie-tylko-numerylista-nazwisk-pierwszych-wiezniow-auschwitz

    Jak powstał niemiecki obóz koncentracyjny?
    14 czerwca obchodzony jest w Polsce jako Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych.

    Utworzenie obozu koncentracyjnego na peryferiach Oświęcimia, miasta na pograniczu Śląska i Małopolski, którego nazwę Niemcy zmienili na Auschwitz, zaproponował pod koniec 1939 r. inspektor policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa z Wrocławia oberfuehrer SS Arpad Wigand. Niemieckich okupantów niepokoiły mnożące się raporty o przepełnieniu więzień na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim. Narastał ruch oporu, który można było ugasić jedynie poprzez masowe aresztowania.

    Według esesmana, za tą lokalizacją przemawiało to, że więźniów można osadzić niemal natychmiast w koszarach po polskiej armii. Teren umożliwiał w przyszłości ewentualną rozbudowę obozu i odizolowanie go od świata zewnętrznego. Wigand wskazywał na dogodne połączenia kolejowe. Nieopodal biegła linia łącząca miejscowość ze Śląskiem i Generalnym Gubernatorstwem. Rozkaz założenia obozu wydał prawdopodobnie już w pierwszych dniach kwietnia 1940 r. zwierzchnik SS Heinrich Himmler. Organizacją zajął się Rudolf Hoess, późniejszy jego pierwszy komendant.

    20 maja 1940 r. esesman Gerhard Palitzsch przywiózł do Auschwitz 30 więźniów, niemieckich kryminalistów osadzonych w KL Sachsenhausen. Na rękach wytatuowano im numery od 1 do 30. Stworzyli oni zaczątek kadry funkcyjnej.

    Pierwszy transport polskich więźniów
    Za datę uruchomienia obozu uważany jest 14 czerwca 1940 r. Tego dnia do KL Auschwitz z więzienia w Tarnowie dotarł pierwszy transport 728 polskich więźniów politycznych, skierowanych tu przez dowódcę policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa w Krakowie.

    Bogumił Antoniewicz, jeden z więźniów deportowanych 14 czerwca, wspominał po wojnie, że większość wśród nich stanowili ludzie młodzi. Najstarsi liczyli ok. 50 lat. Byli wśród nich m.in. gimnazjaliści, żołnierze, którzy usiłowali przedrzeć się na Węgry, członkowie podziemnych organizacji niepodległościowych, robotnicy i inteligenci. Była niewielka grupa polskich Żydów. Zbigniew Damasiewicz zapamiętał, że wśród pierwszych więźniów byli duchowni.

    Do transportu Niemcy użyli wagonów osobowych. Pociąg zatrzymał się w Krakowie. Deportowani usłyszeli wówczas z megafonów komunikaty o upadku Paryża. Były więzień Jerzy Bielecki mówił:

    Szczególnie utkwił mi w pamięci moment, gdy transport wjechał na dworzec w Krakowie. Wówczas z megafonów popłynął komunikat: Paryż upadł! Czuliśmy się okropnie. To straszliwe wspomnienia. Niemcy wiwatowali!

    Moment przyjazdu do Auschwitz i pierwsze słowa kierownika obozu Karla Fritzscha cytował m.in. Kazimierz Albin.

    Fritzsch powiedział: Tu jest Konzentrationslager Auschwitz. Tłumaczył Baltaziński. Jako element wrogi narodowi niemieckiemu będziecie internowani do końca wojny. Wszelkie przejawy buntu lub niesubordynacji będę tłumił w sposób bezwzględny. Za opór władzy, usiłowanie ucieczki – kara śmierci. Zdrowi i młodzi mają prawo żyć tu nie dłużej niż trzy miesiące. Wyjście stąd prowadzi tylko przez komin krematorium.

    Po przybyciu do Auschwitz więźniowie otrzymali numery od 31 do 758 i zostali umieszczeni w budynkach dawnego Polskiego Monopolu Tytoniowego, nieopodal terenu dzisiejszego Muzeum Auschwitz. Obóz nie był jeszcze gotowy na ich przyjęcie. Najniższy numer – 31, otrzymał Stanisław Ryniak.

    Z 728 więźniów deportowanych 14 czerwca wojnę przeżyło 325. Zginęło 292. Los pozostałych jest nieznany. Historyk Adam Cyra, związany przez wiele lat z Muzeum Auschwitz, poinformował, że ostatni były więzień z pierwszego transportu – Włodzimierz Bujakowski, zmarł 11 października 2020 r. w Cork w Irlandii.

    Cele działań Niemców
    Niemcy, eksterminując Polaków w obozie Auschwitz, uzyskiwali dwa cele: doraźny – terroryzowanie ludności, a także dalekosiężny – stopniowe zmniejszanie ludności polskiej na obszarach uznanych za „niemiecką przestrzeń życiową”, która miała zostać zgermanizowana.

    W pierwszym okresie Polacy dominowali liczebnie wśród więźniów. Począwszy od połowy 1942 r. ich liczba zrównała się z Żydami. Wskutek rosnącej liczby transportów z okupowanej Europy liczba Żydów sukcesywnie rosła. Od 1943 r. stanowili oni już większość więźniów.

    Do obozu trafiali przedstawiciele polskiej elity: ludzie nauki, kultury, sztuki, politycy, duchowieństwo, lekarze i nauczyciele, prawnicy, inżynierowie i oficerowie, a także osoby schwytane podczas ulicznych „łapanek”. Do Auschwitz Niemcy deportowali wysiedlaną ludność Zamojszczyzny. Podczas Powstania Warszawskiego docierały tu transporty z mieszkańcami stolicy. Wśród polskich ofiar obozu byli oświęcimianie. Wielu z nich pomagało więźniom. Obóz był też miejscem, w którym Niemcy wykonywali wyroki śmierci sądu doraźnego katowickiego gestapo.

    Ogółem do Auschwitz Niemcy przywieźli ok. 150 tys. Polaków. Blisko połowa nie przeżyła. Wielu z tych, którzy zdołali ocalić życie w Auschwitz, straciło je po przeniesieniu do innych niemieckich obozów.

    Auschwitz wraz z Birkenau i siecią podobozów stał się największym niemieckim obozem. Trafiło do niego co najmniej 1,3 mln osób. Kompleks stał się symbolem zagłady Żydów. Śmierć poniosło w nim co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów. Ginęli tu także Romowie, jeńcy sowieccy i więźniowie innej narodowości.

    Uroczystości w Oświęcimiu i Harmężach
    W Oświęcimiu i Harmężach odbędą się dziś uroczystości upamiętniające 82. rocznicę pierwszej deportacji Polaków do niemieckiego obozu Auschwitz. Patronat nad obchodami objął prezydent RP Andrzej Duda.

    Rzecznik Muzeum Auschwitz Bartosz Bartyzel poinformował PAP, że uroczystości zainauguruje upamiętnienie, które rozpocznie się o godzinie 14:30 na terenie byłego obozu Auschwitz I. Przed blokiem 11 zabrzmi polski hymn narodowy i wygłoszone zostaną przemówienia. Delegacje władz państwowych oraz organizatorów obchodów złożą wieńce i znicze przed Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku 11. W tym miejscu Niemcy rozstrzelali wiele tysięcy osób, głównie Polaków.

    O godz. 16. uczestnicy złożą kwiaty pod tablicą upamiętniającą deportację pierwszego transportu Polaków, znajdującą się na budynku w pobliżu Muzeum Auschwitz, który obecnie zajmuje Małopolska Uczelnia Państwowa im. rtm. Witolda Pileckiego. To w jego piwnicach umieszczeni zostali 14 czerwca 1940 r. więźniowie. 82 lata temu obóz nie był jeszcze gotowy na ich przyjęcie.

    Uroczystości zwieńczy msza św. w franciszkańskim Centrum św. Maksymiliana w podoświęcimskich Harmężach, którą odprawi biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel. W podziemiach świątyni znajduje się ekspozycja „Klisze pamięci. Labirynty” Mariana Kołodzieja, deportowanego do Auschwitz w pierwszym transporcie. Składa się ona m.in. z ponad 200 kompozycji rysunkowych. Artysta przedstawił wizję gehenny obozowej, a jednocześnie uwypuklił heroiczne zwycięstwo św. Maksymiliana Kolbego, który oddał życie za współwięźnia Franciszka Gajowniczka.

    Oficjalne obchody poprzedzi zorganizowana w Miejscu Pamięci Auschwitz konferencja naukowa poświęcona losom polskich leśników zaangażowanych w czasie II wojny światowej w działania ruchu oporu i historii pierwszych transportów Polaków do obozu. W programie zaplanowano dyskusję z udziałem członków rodzin ocalałych z obozu. Całość będzie transmitowana w internecie i tłumaczona symultanicznie na język angielski.

    W 82. rocznicę pierwszego transportu Polaków do KL Auschwitz katowicki oddział Instytutu Pamięci Narodowej i chorzowski Zespół Szkół Technicznych nr 2 im. Mariana Batki zorganizowały rajd rowerowy.

    Organizatorami oficjalnych uroczystości oprócz Muzeum Auschwitz są m.in. lokalne samorządy, krakowski oddział IPN, fundacje i stowarzyszenia zajmujące się kultywowaniem pamięci o ofiarach, diecezja bielsko-żywiecka, franciszkanie, oświęcimskie Centrum Żydowskie i Stowarzyszenie Romów.

    wkt/PAP

    To drobiazg
    Po co to piszecie przecież to NIEWAŻNE – ” trudne sprawy historyczne, także wielkie polskie krzywdy, są dziś kwestią drugorzędną” że zacytuję Karnowskiego z sąsiedniego artykułu o upadlinie

    Z gwinta
    Oj tam oj tam, jedna pani powiedziała że śmierć polaczków to takie coś tam. To chyba żona tego nadludzia z peło, bo oni to nadczłowieki a polaczków to pies jbał.

    SWO
    Piszcie o tym w szpiglu, NYT, JP, Polacy o tym pamiętają!

    Polubienie

    • https://wpolityce.pl/media/603141-facebook-usunal-wpis-o-polskim-wiezniu-auschwitz

      Tak wygląda wolność słowa według Facebooka! Portal zablokował wpis o więźniu Auschwitz. Szydło: Dlaczego usuwa posty o polskiej historii?

      opublikowano: godzinę temu


      zdjęcie ilustracyjne / autor: pixabay.com

      Tak wygląda wolność słowa w wykonaniu Facebooka! Medialny gigant zablokował wpis o więźniu Auschwitz – Antonim Wielkiewiczu. Europoseł Beata Szydło zapytała we wpisie zamieszczonym na Twitterze, dlaczego serwis usuwa wpisy dotyczące polskiej historii?

      CZYTAJ TAKŻE:

      — Facebook cenzuruje kampanię w obronie porywanych i sprzedawanych chrześcijanek! Ks. prof. Cisło: To chrystianofobia
      https://wpolityce.pl/kosciol/580463-facebook-cenzuruje-akcje-pkwp-ks-cislo-to-chrystianofobia

      — Cenzura za wsparcie ofiar islamskich fanatyków? Facebook ograniczył ważną kampanię Pomocy Kościołowi w Potrzebie
      https://wpolityce.pl/swiat/580417-facebook-ograniczyl-kampanie-pomocy-kosciolowi-w-potrzebie

      — Cieszyński reaguje na działania Facebooka: Staje się sędzią we własnej sprawie. Takie historie zawsze kończą się fatalnie
      https://wpolityce.pl/polityka/583225-cieszynski-facebook-staje-sie-sedzia-we-wlasnej-sprawie

      Facebook blokuje wpis o więźniu Auschwitz
      W dniu 82. rocznicy pierwszego transportu Polaków do Auschwitz, działacz komitetu zajmującego się pamięcią o polskich więźniach Auschwitz Sebastian Śmietana, opublikował na Facebooku post na temat jednego z więźniów – Antoniego Wielkiewicza.

      Wpis został jednak zablokowany przez serwis. W uzasadnieniu stwierdzono, że doszło do „naruszenia standardów społeczności w zakresie niebezpiecznych osób i organizacji”. W zakres tego może wchodzić „działalność terrorystyczna”, „zorganizowane propagowanie nienawiści lub przemocy”, „masowe lub wielokrotne morderstwa”, „handel ludźmi”, „działalność przestępcza, lub przynosząca szkody”. Jedyną sensowną odpowiedzią, jeśli by wykluczyć ze względów logicznych, pozostałe „powody”, może być „propagowanie nienawiści”.

      Post o polskiej historii
      Do sprawy odniosła się była premier, europoseł Beata Szydło.

      Facebook zablokował wpis o Antonim Wielkiewiczu, jednym z polskich więźniów Auschwitz. Wpis w żaden sposób nie łamał regulaminu FB. FB ma prawo do moderacji swojego serwisu, ale dlaczego usuwa posty o polskiej historii?

      — wskazała eurodeputowana.

      wkt/TT/Tysol.pl

      Wuj
      Bo przekaz ma być taki, że w Aschwitz przebywali tylko Żydzi, a Polaków tam nie było.

      Tyle.w.temacie
      Skoro nie pasuje do eskimoskiej narracji to usuwają, a Lapid już grzmi, że chcemy ich dzieci historii uczyć…niech robią wycieczki na Zachodni Brzeg, tam odbywa się historia „narodu wybranego”!!

      Facebook JUDZI
      Zdziwienie? Toć to hitlerowiec Zuckerberg jest JEWREJEM i jako potomek kaPO,SonderKOmando,Greifer i דאָס דרײַצענטל= ✡gestaPO lansuje MITOLOGIE że w Oświęcimiu mordowano tylko tych bez napletka

      @krzyswroblowiec
      Jedną decyzją rządu można zablokować Facebooka. Australia tak zrobiła, i momentalnie Facebook zmiękł. Ale polscy politycy to podnóżki Amerykanów, Żymian i Niemców. W mediach szczekają, ale po cichutku podkulają ogonki i grzecznie robią wszystko, co się im każe.

      Przyganiał kocioł garnkowi
      Akurat wy nie powinniście sie oburzać. Usuwacie wpisy , które nie pasują do waszej proukraińskiej propagandy a na czoło wysuwacie te napisane przez was i sami je gwiazdkujecie.

      Polubienie

  13. https://wpolityce.pl/swiat/602902-polsko-izraelski-spor-o-wycieczki-w-tle-uzbrojenie-ochrony

    Izrael odwołał wycieczki szkolne do Polski. Powód? Warszawa nie zgadza się, aby izraelska ochrona była uzbrojona. Rzecznik MSZ zabrał głos

    opublikowano: 5 godzin temu


    Auschwitz / autor: Fratria

    Powrót do dotychczasowych zasad, m.in. wycieczek młodzieży żydowskiej z udziałem uzbrojonych służb izraelskich, nie jest możliwy – przekazał dziennikarzom w środę w Tiranie rzecznik MSZ Łukasz Jasina.

    CZYTAJ WIĘCEJ:

    – Co zrobić z wycieczkami szkolnymi z Izraela? Wiceszef MSZ: Do głów młodych ludzi bywa sączona także nienawiść do Polski
    https://wpolityce.pl/polityka/562741-co-z-wycieczkami-szkolnymi-z-izraela-saczona-nienawisc

    – Wycieczki młodzieży izraelskiej do Polski. Wiceszef MSZ zdradza: „Kończona jest analiza prawna podstaw”. Co dalej?
    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/564444-msz-konczy-analize-ws-wycieczek-mlodziezy-izraelskiej-do-pl

    Izrael odwołuje wycieczki szkolne do Polski
    Rzecznik MSZ odniósł się do informacji, że powodem podjęcia przez izraelski rząd decyzji o odwołaniu wszystkich wycieczek szkolnych do Polski ma być spór pomiędzy Jerozolimą i Warszawą o to, czy towarzyszący Izraelczykom oficerowie ochrony mogą mieć przy sobie broń. Izraelskie media twierdzą, że do tej pory oficerowie Szin Bet, izraelskiego odpowiednika ABW, którzy zawsze towarzyszą wycieczkom, byli podczas pobytu w Polsce uzbrojeni. W tym roku Warszawa poinformowała, że oficerowie uzbrojeni być nie mogą.

    W związku z oświadczeniami strony izraelskiej chciałem poinformować, że strona polska już wtedy, gdy zasygnalizowano nam chęć przywrócenia przyjazdów młodzieży izraelskiej do Polski do miejsc związanych z pamięcią o Zagładzie sygnalizowała stronie izraelskiej, że powrót do dotychczasowych zasad, m.in. z udziałem uzbrojonych służb izraelskich, nie jest możliwy

    — powiedział dziennikarzom w środę w Tiranie rzecznik MSZ Łukasz Jasina.

    „Liczymy na to, że sprawa zostanie szybko wyjaśniona”
    Jak dodał, polska strona sygnalizowała to stronie izraelskiej zarówno podczas rozmów jak i nowemu ambasadorowi Izraela, który przybył do Polski wiosną tego roku.

    Polska jest oczywiście otwarta na uregulowanie tej sprawy, na to by te wycieczki, wizyty, odbywały się w dalszym ciągu, ale nie możemy sobie pozwolić na sytuacje, w których Polska może się jawić jako państwo niebezpieczne, przed którego obywatelami trzeba chronić młodzież izraelską, przybywającą do nas. Także sytuacja, w której służby innego państwa przebywają z bronią na terytorium naszego kraju jest w dalszym ciągu nie do tolerowania

    — powiedział Jasina.

    Liczymy na to, że sprawa zostanie szybko wyjaśniona w rozmowach między Polską a Izraelem i na to, że kwestia upamiętnienia Zagłady będzie Polaków i Żydów zbliżała, a nie dzieliła

    — dodał rzecznik MSZ.

    Dopytywany o to, czy są lub będą prowadzone jakieś rozmowy na rzecz zmniejszenia napięcia pomiędzy Polską i Izraelem w tej kwestii i działania na rzecz edukowania młodzieży żydowskiej, tak, aby przedstawić Polskę jako kraj bezpieczny, w którym nie muszą obawiać się ataków, Jasina odpowiedział, że nasz kraj od dawna jest otwarty na „takie punkty i takie działania”.

    Podkreślił, że także po stronie izraelskiej są osoby na nie otwarte.

    Liczymy na to, że rozminowanie sytuacji związanej z tworzeniem poczucia niebezpieczeństwa pomoże w tym, by młodzi Izraelczycy, którzy przyjeżdżają do Polski widzieli, że jesteśmy normalnym krajem a nie tylko miejscem kojarzącym się ze śmiercią ich dziadków, zresztą niezawinioną przez państwo i naród polski

    — dodał Jasina.

    „Do głów młodych ludzi bywa sączona nienawiść do Polski”
    O sprawie wycieczek izraelskich uczniów do Miejsc Pamięci w Polsce nie jest głośno po raz pierwszy. W sierpniu zeszłego roku wiceszef MSZ alarmował, że wycieczki szkolne z Izraela do Polski nie odbywają się we właściwy sposób, do głów młodych ludzi bywa sączona nienawiść do Polski. „W sprawie tych wycieczek będziemy podejmowali odpowiednie decyzje” – zapowiadał rok temu Paweł Jabłoński.

    CZYTAJ WIĘCEJ: Izraelski socjolog o wycieczkach młodych Żydów do Polski: „W drodze między jednym miejscem pamięci a drugim okna w autokarach są zasłonięte”
    https://wpolityce.pl/polityka/382763-izraelski-socjolog-o-wycieczkach-mlodych-zydow-do-polski-w-drodze-miedzy-jednym-miejscem-pamieci-a-drugim-okna-w-autokarach-sa-zasloniete

    kk/PAP

    vgh
    Po co to przedstawienie? Zaraz i tak dostaniecie telefon z ambasady USA i w zębach poniesiecie przeprosiny i zgodę na wszystkie warunki – sługusi.

    @JarekSobieski
    Będzie jak zwykle pomachaja szabelką a potem z podkulonym ogonem ustąpią.Szkoda nawet to komentować.

    Adam Paris
    Polecam film dokumentalny „Zniesławienie”, reżyser żydowskiego pochodzenia. Tak właśnie od lat wyglądają wycieczki z młodzieży z Izraela. Dziwi mnie dlaczego nigdy TV go nie pokazała.

    @witekgl
    Wycieczki młodzieży izraelskiej bez uzbrojonej ochrony nie mają sensu. Ich celem było udowodnienie, iż Polacy są śmiertelnymi wrogami Żydów, a uzbrojona ochrona była na to koronnym dowodem. Film młodego izraelskiego reżysera „Zniesławienie” pokazuje jak w czasie tych wycieczek prane były mózgi młodych ludzi, jak sączona było w nie poczucie zagrożenia ze strony Polaków. Zaprzestanie wycieczek w takiej formule wyjdzie jedynie na dobre młodym ludziom oraz stosunkom polsko-izraelskim.

    …..

    https://wpolityce.pl/polityka/602920-wycieczki-do-miejsc-pamieci-jablonski-o-kulisach-decyzji

    abc
    Może przy okazji załatwcie sprawę srania na stoły w hotelach przez żydowską hołotę.

    Ewa
    Czy w innych państwach Europy młodzi Żydzi tez mają uzbrojonych strażników na wycieczkach??? Żadne państwo nie pozwoli na takie poniżenie

    …..

    https://wpolityce.pl/swiat/602937-polska-na-drodze-do-symetryzmu-w-relacjach-z-izraelem

    Malvo
    Język niewolnika „dużo bardziej symetrycznej”! Wstań z kolan człowieku chyba że służysz żydom. Stosunki tylko symetryczne nie dużo bardziej symetryczne. Spój=rz w lustro:co widzisz?

    abc
    dlaczego „bardziej symetrycznie”? wystarczy po prostu symetrycznie a jeszcze lepiej z przewagą polskich interesów a jak nie to wypad. Zacznijmy od pozbycia się tego bezczelnego żyda Schudricha.

    kleks
    Wycieczki tylko z polskim przewodnikiem informującym młodzież o ogromie zbrodni żydowskich popełnionych na Polakach w latach 1914-1990, o morderstwach bohaterów w katowniach UB, o kolaboracji z ZSRR

    Dość tego!!!
    Za to, jaki chlew, brud i smród zostawiają po sobie w hotelach, NIGDY więcej nie powinni być wpuszczeni do Polski! Polska takich śmieciarzy nie toleruje. U nas, normalni ludzie tak się nie zachowują

    tolerancja
    Gdyby Duda podpisał ustawę o IPN, problemy rozwiązywały by się same i nie tylko z Żydami a tak przestał być prezydentem większości Polaków, za to wzrosło mu u Żyda i innych farbowanych z folks listy.

    Elżbieta
    Pan wierzy, że naród panów dostosuje się do pańskich postulatów?!

    ttt
    Przecież Polacy, a jyz zwłaszcza polaczki pisowskie są znani ze swej miłości do Żydów. I zawsze im pomagali, prawda Jacuś? Jacusiowi ZAWSZE podoba się WSZYSTKO, co robi pisowska władza:-).Fenomen !

    Polubienie

    • https://wpolityce.pl/swiat/603089-jair-lapid-znow-prowokuje-chodzi-o-wycieczki-do-polski

      Lapid znów prowokuje! Chodzi o wycieczki do Polski. „Nie mogą nam mówić, czego mamy uczyć izraelskie dzieci”

      opublikowano: za minutę


      Yair Lapid / autor: commons.wikimedia.org/Adi Cohen Zedek (עדי כהן צדק)/CC BY-SA 3.0

      Izrael odwołał tego lata wyjazdy edukacyjne do Polski dla tysięcy uczniów szkół średnich, twierdząc, że polski rząd próbuje kontrolować program nauczania izraelskich dzieci o Holokauście. Strona polska zainicjowała w grudniu 2021 r. dialog na temat zreformowania obecnej formuły wyjazdów młodzieży izraelskiej do Polski, zawieszonej od 2020 r. z powodu ograniczeń pandemicznych, gdyż obecna, zdaniem polskiego MSZ, wzmacnia fałszywe stereotypy.

      CZYTAJ TAKŻE: Izrael odwołał wycieczki szkolne do Polski. Powód? Warszawa nie zgadza się, aby izraelska ochrona była uzbrojona. Rzecznik MSZ zabrał głos
      https://wpolityce.pl/swiat/602902-polsko-izraelski-spor-o-wycieczki-w-tle-uzbrojenie-ochrony

      O odwołaniu delegacji młodzieży do Polski ministerstwo edukacji Izraela poinformowało we wtorek w oficjalnym liście wysłanym do dyrektorów szkół średnich. Ministerstwo uzasadniło swoją decyzję tym, że pojawiły się problemy, które uniemożliwiły właściwe i bezpieczne informowanie uczniów podczas podróży.

      Istnieją kwestie, które nie zostały jeszcze rozwiązane. Są to kwestie, które nie zależą od ministerstwa (edukacji – PAP)

      — czytamy w komunikacie.

      W środę izraelski minister spraw zagranicznych Jair Lapid na konferencji prasowej oświadczył, że mimo iż „minister edukacji podjął decyzję”, ma ona „konsekwencje dyplomatyczne” i dodał: „nie mogą nam mówić, czego mamy uczyć izraelskie dzieci”.

      W swoim wystąpieniu Lapid stwierdził, że Polska zabroniła izraelskim delegacjom uczyć o roli polskich obywateli w kolaboracji z nazistami w czasie Holokaustu. Pomimo to Lapid stwierdził, że stosunki między Izraelem a Polską „poprawiły się”, ponieważ „współpracowaliśmy na granicy z Ukrainą, wyprowadzając Żydów”. Lapid, którego ojciec ocalał z Holokaustu, podziękował w czasie konferencji Polsce za pomoc w ratowaniu żydowskich uchodźców z Ukrainy.

      Izraelski portal „The Times of Israel” podaje, że władze polskie odmówiły zgody na to, by agenci Szin Bet (izraelska służba specjalna, odpowiedzialna za kontrwywiad i bezpieczeństwo wewnętrzne – PAP) ochraniający wycieczki mogli nosić broń na terytorium Polski, inaczej niż w poprzednich latach, co zmusiło ministerstwo edukacji do odwołania wyjazdów.

      Wiceszef MSZ odpowiada na zamieszanie dot. wycieczek
      Polski wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński napisał w środę na Twitterze, że „obecna formuła organizowanych wyjazdów młodzieży izraelskiej do Polski wymaga zmian ze względu na problemy systemowe prowadzące do umacniania fałszywych stereotypów, co negatywnie wpływa na stosunki polsko-izraelskie”.

      Według wiceministra obecna formuła wizyt młodzieży izraelskiej w Polsce prowadzi do tego, że młodzi Izraelczycy wracają z tych wyjazdów z negatywnymi odczuciami wobec dzisiejszej Polski i Polaków i postrzegają nasz kraj, wyłącznie przez pryzmat niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych, nie zapoznając się z całokształtem ponadtysiącletnich stosunków polsko-żydowskich. Ponadto w czasie wizyt, zdaniem polskiego dyplomaty, izraelska młodzież jest w zauważalnym stopniu izolowana od kontaktów z polskimi rówieśnikami.

      Intencją Polski, zaznaczył, nie jest blokowanie możliwości przyjazdów młodzieży izraelskiej (ani jakiejkolwiek innej) do naszego kraju – ale nadanie tym wizytom innej formuły, która będzie przyczyniać się do poprawy stosunków polsko-izraelskich, a nie ich długofalowego pogarszania.

      Wiceminister Jabłoński zaznaczył również w swoim tweecie, że problemem są również „aroganckie zachowania uzbrojonej ochrony wobec innych odwiedzających miejsca pamięci, a także przypadkowych przechodniów”. Sama obecność uzbrojonej ochrony w czasie wizyty izraelskiej młodzieży „wzbudza u ich uczestników fałszywe przekonanie, że Polska jest niebezpiecznym miejscem”.

      Młodzież izraelska tradycyjnie przyjeżdża do Polski latem, by zwiedzić byłe obozy nazistowskie w celu zdobycia wiedzy o Holokauście i uczczenia pamięci pomordowanych. Wyjazd ten od dawna uważany jest za kamień milowy w izraelskiej edukacji, a przed wybuchem pandemii co roku brało w nim udział około 40 000 izraelskich uczniów. Według danych ministerstwa edukacji Izraela, na tegoroczne lato zapisało się około 7000 uczniów.

      CZYTAJ RÓWNIEŻ:

      -Jacek Karnowski: Jeśli relacje polsko-izraelskie mają zostać odbudowane, to tylko formie dużo bardziej symetrycznej niż poprzednio
      https://wpolityce.pl/swiat/602937-polska-na-drodze-do-symetryzmu-w-relacjach-z-izraelem

      -Polska chce nowej formuły wycieczek izraelskich uczniów. Wiceszef MSZ o kulisach tej decyzji: Problemem są aroganckie zachowania ochrony
      https://wpolityce.pl/polityka/602920-wycieczki-do-miejsc-pamieci-jablonski-o-kulisach-decyzji

      mm/PAP

      śnięty mikołaj
      długo nie czekaliśmy na kłamliwe i obraźliwe oszczerstwa hazarów.

      Mick
      Niech jeżdżą na wycieczki do obozów na terytorium Niemiec.

      Polubienie

    • https://wpolityce.pl/polityka/603598-wycieczki-do-polski-ambasador-izraela-zabiera-glos

      Wycieczki do Polski. Ambasador Izraela zabiera głos: „Myślę, że wkrótce – najszybciej, jak się da – ten kryzys rozwiążemy”

      opublikowano: 3 godziny temu
      aktualizacja: 3 godziny temu


      Ambasador Izraela w Polsce Yacov Livne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II / autor: PAP/Bartłomiej Wójtowicz

      Pracujemy nad osiągnięciem wspólnego, dobrego, akceptowalnego celu; myślę, że wkrótce ten kryzys rozwiążemy – powiedział ambasador Izraela w Polsce Yacov Livne, odnosząc się do odwołania wycieczek uczniów z Izraela do Polski. Dodał, że jest obustronne zainteresowanie, aby kontynuować ten projekt. (…)

      AA
      To nie jest żaden kryzys. Nikt nie wpuszcza uzbrojonych służb obcego panstwa na swoje terytorium. Dla nas jest o jest powrót do normalności.

      łysy
      Każdego dziwiło jak widział służby specjalne Izraela z bronią chroniące wycieczki. Kto im zagrażał? To rzeczywiście budowało bardzo zły przekaz zarówno w jedną jak i w drugą stronę. Konieczna zmiana!

      @markol
      Gonić to żydowskie zbydlęcone towarzystwo !!!! To jest dzicz która do tej pory do nas przyjeżdżała !!!

      Bredzi
      „jest obustronne zainteresowanie, aby kontynuować ten projekt” Nie ma. Wyp…ć!

      Won !
      Jaki kryzys ? Wypiedalać i nie wracać !

      …..

      https://wpolityce.pl/polityka/603677-co-z-wycieczkami-zydowskiej-mlodziezy-do-polski

      Co z wycieczkami żydowskiej młodzieży do Polski? Wiceszef MSZ: Tę kwestię należy uregulować umową międzyrządową

      opublikowano: 4 minuty temu

      Przy wznowieniu wycieczek młodzieży żydowskiej do Polski należy tę kwestię uregulować odpowiednią umową międzyrządową; dziś kością niezgody jest obecność uzbrojonej ochrony izraelskiej – powiedział w środę wiceszef MSZ Marcin Przydacz.

      CZYTAJ TAKŻE:

      — Izrael odwołał wycieczki szkolne do Polski. Powód? Warszawa nie zgadza się, aby izraelska ochrona była uzbrojona. Rzecznik MSZ zabrał głos
      https://wpolityce.pl/swiat/602902-polsko-izraelski-spor-o-wycieczki-w-tle-uzbrojenie-ochrony

      — Wycieczki do Polski. Ambasador Izraela zabiera głos: „Myślę, że wkrótce – najszybciej, jak się da – ten kryzys rozwiążemy”
      https://wpolityce.pl/polityka/603598-wycieczki-do-polski-ambasador-izraela-zabiera-glos

      — Polska chce nowej formuły wycieczek izraelskich uczniów. Wiceszef MSZ o kulisach tej decyzji: Problemem są aroganckie zachowania ochrony
      https://wpolityce.pl/polityka/602920-wycieczki-do-miejsc-pamieci-jablonski-o-kulisach-decyzji

      Uregulowanie wyjazdów edukacyjnych
      W połowie czerwca ministerstwo edukacji Izraela poinformowało o odwołaniu wyjazdów edukacyjnych do Polski dla uczniów szkół średnich. Ministerstwo uzasadniło swoją decyzję tym, że pojawiły się problemy, które uniemożliwiły właściwe i bezpieczne informowanie uczniów podczas podróży. Rzecznik MSZ Łukasz Jasina przekazał w ub. tygodniu, że powrót do dotychczasowych zasad, m.in. wycieczek młodzieży żydowskiej z udziałem uzbrojonych służb izraelskich, nie jest możliwy.

      Przydacz powiedział w TVP1, że w ostatnim czasie z uwagi na pandemię nie odbywały się te wycieczki młodzieży żydowskiej do Polski.

      My uważamy, że przy wznowieniu tych wycieczek należy to uregulować odpowiednią umową międzyrządową tak, żebyśmy wiedzieli według jakiego szlaku organizować te wycieczki

      — powiedział wiceszef MSZ.

      Wyjaśnił, że do tej pory takiej umowy nie było.

      To jest wszystko realizowane na zasadzie pewnego uzusu przez ostatnie 30 lat, w latach 90. został wypracowany pewien scenariusz

      — zaznaczył Przydacz.

      Uzbrojona izraelska ochrona
      Dziś tą kością niezgody największą jest obecność tej niesławnej ochrony izraelskiej, która z bronią przyjeżdża, ochrania młodych ludzi tworząc wrażenie jakby w Polsce groziło im jakieś śmiertelne niebezpieczeństwo (…). I taka młodzież wraca z przekonaniem do swojego domu, z takim negatywnym obrazem Polski, co oczywiście nie jest w naszym interesie

      — powiedział Przydacz. Podkreślił, że polska strona jest otwarta na rozmowę dla dobra stosunków polsko-izraelskich.

      My uważamy po pierwsze, że byłoby dobrze gdyby ta młodzież izraelska miała też kontakt z polską młodzieżą, żeby młodzi ludzie mogli się poznać. To jest dzisiaj standard, że młodzi ludzie ze sobą rozmawiają, wymieniają się doświadczeniami. Mogą też oczywiście rozmawiać o historii stosunków polsko-żydowskich, która nie jest ograniczona tylko do sześciu lat II wojny światowej, ale 600 lat.

      — powiedział Przydacz.

      Kontekst relacji polsko-żydowskich
      Podkreślił, że Polska nie ma w planach narzucania nauki o Holokauście.

      Chcielibyśmy, żeby można było pokazać i młodzieży polskiej, i młodzieży izraelskiej cały kontekst relacji polsko-żydowskich

      — zaznaczył Przydacz. Dodał, że w tym celu powstało m.in. warszawskie Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

      Ambasador Izraela w Polsce Yacov Livne, odnosząc się do odwołania wycieczek uczniów z Izraela do Polski, powiedział we wtorek, że trwają „prace nad osiągnięciem wspólnego, dobrego, akceptowalnego celu”.

      Myślę, że wkrótce ten kryzys rozwiążemy

      — podkreślił.

      Strona polska zainicjowała w grudniu 2021 r. dialog na temat zreformowania obecnej formuły wyjazdów młodzieży izraelskiej do Polski, zawieszonej od 2020 r. z powodu ograniczeń pandemicznych, gdyż obecna, zdaniem polskiego MSZ, wzmacnia fałszywe stereotypy.

      Izraelski portal „The Times of Israel” podał, że władze polskie odmówiły zgody na to, by agenci Szin Bet (izraelska służba specjalna, odpowiedzialna za kontrwywiad i bezpieczeństwo wewnętrzne – PAP) ochraniający wycieczki mogli nosić broń na terytorium Polski, inaczej niż w poprzednich latach, co zmusiło ministerstwo edukacji do odwołania wyjazdów.

      Młodzież izraelska tradycyjnie przyjeżdża do Polski latem, by zwiedzić byłe niemieckie nazistowskie obozy w celu zdobycia wiedzy o Holokauście i uczczenia pamięci pomordowanych. Wyjazd ten od dawna uważany jest za kamień milowy w izraelskiej edukacji, a przed wybuchem pandemii co roku brało w nim udział około 40 tys. izraelskich uczniów. Według danych ministerstwa edukacji Izraela, na tegoroczne lato zapisało się około 7 tys. uczniów.

      wkt/PAP

      zxc
      Najpierw Oświęcim w Polsce a potem najlepsze dyskoteki w Berlinie. Taki jest program wycieczki. I potem żydzi kochają Niemców i nienawidzą Polaków.

      obiektyw
      bezczelność tej nacji nie ma granic, niech jeżdżą do Matthausen czy Ravensbruck

      Janusz @Janusz1945
      Rząd już pęka.

      MartynaŻurawska
      Obawiam się że skończy się jak z nowelizacją ustawy o IPN, czyli wycofanie się z podkulonym ogonem. Zadzwoni telefon z ambasady „naszego strategicznego sojusznika” i Naczelnik zgodzi się na wszystko

      Szczerze…
      Nie zgadzam się aby młodzież z Izraela uczyła się FAŁSZOWANIA HISTORII o II WŚ już od najmłodszych latach przy ochronie zbirów z bronią !

      ,,Co z Żydowskimi wycieczkami
      do Polski?”.-Za dużo Żydom pozwoliliśmy.Zastanówmy się co zrobiliby Żydzi gdyby tak Polacy przyjeżdżali do Izraela,tak jak oni do nas? Macie to?A może tak referendum w tej sprawie?

      zgłoś nadużycie
      cyc
      Tu jest Polska i zaden żyd nie moze być uprzywilejowany! Co Polacy jezdżą do Izraela z bronią!? Dość kłamstw żydowskich! Żydzi kolaborowali i wydawali Polaków i niemcom i sowietom!

      Obserwator
      Zabronić wjazdu Żydom na terytorium Polski z bronią. Oni się tu panoszą jak u siebie

      Stop!
      Zaśmiecone i obrzygane autokary, poniszczone pokoje hotelowe, podejrzane typki z bronią maszynową, „przewodnicy” uczący nienawiści do Polski i Polaków. Czas to zakończyć! Raz na zawsze!

      Tyle.w.temacie
      Panie Przydacz nie rozumiem dlaczego israelscy ochroniarze panoszą się w Polsce jakby byli u siebie?? Jesteście słabi wobec silnych i możnych, a wyżywacie się na słabych…czekamy na dobrą zmianę!

      Uczony w piśmie
      Niech przyjadą jak każda inna zwykła grupa turystów. Wynajmą hotel, autobus, polskiego przewodnika. Do czego tu umowa międzypaństwowa?

      Polubienie

    • https://wpolityce.pl/polityka/604513-waszczykowski-komentuje-tekst-sieci-wswycieczek-z-izraela

      TYLKO U NAS. Waszczykowski komentuje tekst „Sieci” ws. wycieczek z Izraela: Polska powinna wystąpić z ofertą ich organizacji

      opublikowano: wczoraj


      Witold Waszczykowski / autor: Fratria

      W najnowszym numerze tygodnika „Sieci” red. Marcin Pyza i Marcin Wikło podjęli temat problemów związanych z zasadami odbywania wycieczek izraelskiej młodzieży do Polski. Przedstawiciele polskiego MSZ-u walczą o to, by zostały one zmienione. „To jest sprawa znana i problematyczna od wielu lat” – przyznaje w rozmowie z portalem wPolityce.pl Witold Waszczykowski, europoseł PiS, były szef resortu dyplomacji. Dodaje, że to dobrze, iż polski MSZ postanowił negocjować z Izraelczykami w tej sprawie. (…)

      @krzyswroblowiec
      KTO – personalnie, z imienia i nazwiska – wydał Żydom zgodę na chodzenie po polskich ulicach z długą bronią?
      .
      Nigdy się tego nie dowiemy. Żaden „niepokorny” ani pokorny dziennikarz nie odważy się zadać takiego pytania. Żaden poseł – Bosak, Braun, Winnicki – nie odważy się w tej sprawie złożyć interpelacji. Każdy wie, że po zadaniu takiego pytania byłby w Polin skończony.

      olek
      „Przedstawiciele polskiego MSZ-u walczą o to, by zostały one zmienione” Czy ja dobrze widzę? WALCZĄ?!

      Jan @gdanszczanin
      Panie Waszczykowski! Przypomnę panu, ze przez pare lat był pan szefem MSZ! I co pan zrobiłeś w tym temacie? Nic! Bo przecież pan nie będzie szkodził zydom w Polsce i na Wzgórzu Golan! A Polska nie ma nic organizować tylko im postawić warunki! Chcą to przyjmą a jak nie chcą to nie przyjmą, ich wola!

      poza tym
      Program, organizacja i ochrona zapewniona przez Polskę, żydzi maja tylko pokryć wszystkie koszty, jak goście w knajpie. Nie podoba się to nie, nam na żydowskich „gościach” nie zalezy az tak.

      Olo
      Nasz kraj nasze prawa. Jeżeli się to nie podoba to nie przyjeżdżajcie.

      …..

      https://wpolityce.pl/polityka/604524-prof-polak-dobrze-ze-podjeto-sprawe-wycieczek-z-izraela

      TYLKO U NAS. Prof. Polak: Dobrze, że Polska podjęła sprawę organizacji wycieczek z Izraela, bo to powoli stawało się nie do zniesienia

      opublikowano: wczoraj

      Czy zasady odbywania wycieczek izraelskiej młodzieży do Polski zostaną zmienione? Polski MSZ podjął tę sprawę, o czym można przeczytać w tekście Marka Pyzy i Marcina Wikły w najnowszym numerze tygodnika „Sieci”. „Faktem jest, że Izrael zwraca uwagę na koniunkturę międzynarodową, a w obecnej sytuacji np. USA, które są największym sojusznikiem Izraela, zaczynają brać pod uwagę wrażliwość polską. Wydaje mi się, że to może wpłynąć na pewną elastyczność Izraela” – mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Wojciech Polak, historyk, zastępca przewodniczącego Kolegium IPN. (…)

      Ewa
      Czy jest jakieś państwo gdzie izraelskim obcym służbom pozwala się chodzić z giwerami po ulicach, terroryzować ludzi i robić co chcą łamiąc przy tym obowiązujące przepisy.

      Tak uważam
      ….”bo to powoli stawało się nie do zniesienia”. Myślę , że nie „powoli” ale jest to SKANDAL , że trwało to tyle lat. KTOŚ powinien za to „beknąć” a odium tego spada też na Jarosława Kaczyńskiego.

      Gosc
      Tykocin po takiej wycieczce caly dzien sprzata miasto. Skorki od bananow, opakowania po czekoladach, butelki, wszystko to wala sie na ulicach

      stary Polak
      a najlepiej żeby wycieczki jeździły do Niemiec. tam mogą się bawić w dyskotekach. Co do hoteli to różne historie chodzą po ludziach. Ciekawe czy hotel wyrzuca pościel, czy pierze?

      audiofan @audiofan
      Na terenie jedynego hotelu w Łodzi, który przyjmował tych młodych, rozwydrzonych semitów, swoimi odchodami wysmarowali ściany hotelowe i umieścili te odchody w żyrandolach, natomiast w autobusie, który ich przywiózł pocięli nożami poszycie siedzeń, więc dobrze, że coś się zaczyna dziać w kierunku ukrócenia agresji tej nacji. Ponadto powinno być tak, że nad wycieczkami powinny czuwać polskie firmy ochroniarskie (płacące podatki w Polsce), a nie szpiedzy z służb żydowskich, działając jak „pod przykrywką” i panosząc się po Polsce i to jakim prawem z bronią???!!! Po miejscach kultu powinni ich oprowadzać i to odpłatnie, tylko i wyłącznie polscy, koncesjonowani przewodnicy wycieczek żydowskich, którzy nie będą indoktrynować i przekłamywać historii!!!

      Ja
      Żydów nienawidzą wszędzie. W Polsce byli zbyt długo tolerowani. Czas na zmiany.

      maria
      Jeśli oni w Niemczech zachowują się tak jak w polskich hotelach to nie dziwię się że jest antysemityzm.

      …..

      https://wpolityce.pl/polityka/604714-co-z-wycieczkami-z-izraela-wiceszef-msz-odpowiada

      Czy dojdzie do porozumienia z Izraelem ws. wycieczek do Polski? Wiceszef MSZ: „Jesteśmy w trakcie rozmów, wymieniamy się propozycjami”

      opublikowano: 2 minuty temu

      Mimo wszystko jesteśmy optymistami jeśli chodzi o organizację wycieczek młodzieży z Izraela do Polski – podkreślił wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. „My absolutnie podchodzimy do tego w dobrej wierze” – zapewnił. (…)

      satan bergolio 666
      „zaprosiliśmy delegację izraelską do Warszawy”…. :)))))))))) Prosili błagali i w końcu skamlanie przyniosło skutek – zbrodnicze antypolskie żydziory zgodziły się na Iaskę

      ChłodnymOkiem
      Umowa międzynarodowa odnośnie wycieczek do Polski ? czy wyście na łeb już upadli ? a jak się odbywają wycieczki z innych krajów, też na zasadach umów międzynarodowych ?

      000
      PIS już spuszcza z tonu, czy to bèdzie jak z ust o IPN? Dlaczego mamy inaczej traktować Izrael niż resztę świata. Będzie trudno bo Natanjachu i Lapid szerzą ANTYPOLONIZM.

      Jazzz
      Pytanie w tytule powinno brzmieć: CZY KOLEJNY RAZ OKAŻE SIĘ ŻE JESTEŚMY PAŃSTWEM Z DYKTY ??? Jakie rozmowy, jaki konsensus ? Zakaz noszenia broni przez obce służby. Co tu jest niejasnego ???

      Polubienie

  14. https://wpolityce.pl/historia/603587-bartoszewski-odmowil-odznaczenia-pileckiego-jest-odpowiedz

    Zamieszanie z Orderem Orła Białego dla rtm. Pileckiego. Bartoszewski odmówił nadania odznaczenia? Jest odpowiedź Muzeum Auschwitz!

    opublikowano: za 30 minut
    aktualizacja: za 34 minuty


    autor: commons.wikimedia.org/Domena Publiczna/Bronisław Komorowski/CC BY 2.0; Twitter (screeny)

    W ostatnich dniach emocje wzbudziła kwestia pośmiertnego nadania Orderu Orła Białego rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu, którego dokonał prezydent Lech Kaczyński. Tadeusz Płużański przypomniał, że nadania odznaczenia Pileckiemu odmówił Władysław Bartoszewski. W sprawie wypowiedziało się Muzeum Auschwitz, które zaprzeczyło tym doniesieniom.

    Tadeusz Płużański na łamach portalu niezalezna.pl zasugerował, że „Orderu Orła Białego Witoldowi Pileckiemu odmówił Władysław Bartoszewski, jako członek kapituły tego najwyższego polskiego cywilnego odznaczenia”.

    Bartoszewski nie ukrywał, że rotmistrz nie powinien mieć Orła Białego. A śp. prezydent Kaczyński mógł (musiał) sam podjąć decyzję, wiedząc, że kapituła się temu sprzeciwia. I tylko dzięki ominięciu kapituły rtm. Pilecki Order Orła Białego otrzymał (podobna sytuacja dotyczyła gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”)

    — czytamy.

    Potem Bartoszewski swoją „wstrzemięźliwość” uzasadniał faktem, że nikt nie dostał Orderu Orła Białego pośmiertnie. Nieprawda, gdyż taki order pośmiertnie otrzymał m.in. gen. Władysław Sikorski, premier i Naczelny Wódz, czy gen. Michał Karaszewicz-Tokarzewski, dowódca Służby Zwycięstwu Polski

    — podkreślił Płużański.

    Historyk i dziennikarz zaznaczył ponadto, że „Bartoszewski, blokując pośmiertne odznaczenie dla Pileckiego, postąpił dla siebie logicznie”.

    Bo mógł być tylko jeden bohater KL Auschwitz. I miał nim być Władysław Bartoszewski, który po siedmiu miesiącach został wypuszczony. Nie mógł nim być Witold Pilecki, który trafił do Auschwitz z ochotniczą misją i przez dwa i pół roku tworzył więźniarską konspirację zbrojną

    — stwierdził.
    (…)

    W książce „Mój Auschwitz” z 2010 r. Władysław Bartoszewski mówi: „Do dziś nie udało się ustalić, dzięki czemu lub komu wyszedłem z Auschwitz”

    — dodano.

    Być może na powielany błąd mówienia o zwolnieniu ze względu na stan zdrowia wpływa to, iż zwalniany więzień musiał stanąć przed komisją lekarską, która miała stwierdzić, że stan więźnia jest na tyle dobry, i może on zostać zwolniony

    — czytamy w odpowiedzi Muzeum Auschwitz, w której zamieszczono również fragment informacji dot. zwolnienia Bartoszewskiego z obozu.

    mm/Twitter/niezalezna.pl

    maria
    Właśnie dlatego Bartoszewski do końca był wierny Niemcom, za to że go wypuścili z obozu, Polsce nigdy nie służył tak wiernie.

    Kresowianie nie głosują na PiS
    Orła Białego mają: Kuroń,Geremek,Balcerowicz,Buzek,Wajda,Holoubek,Cichocka, Modzelewski i paru im podobnych. Czy w tej sytuacji posiadanie tego odznaczenia dla człowieka honoru jest powodem do dumy?

    KKo
    Nie wiem, kto może za bohatera uznać człowieka, którego niemcy zwolnili z obozu ze względu na stan zdrowia. pomijam fakt, że przez całe życie maturzysta pozwalał tytułować się na wyrost profesorem.

    J
    Prawdziwą bohaterką to była pani Kossak Szczucka a nie ten farbowany lis pan B.

    pfff
    Nazwać autora tych slow śmieciem to obrazić śmieci. Historia pisana na nowo; Tylko czekać az nieakceptujacy siebie homoseksualista na czele partii oglosi siebie bohaterem.

    lippu
    Bartoszewski musiał mieć jakieś bliskie spotkania z okupantem niemieckim. Inaczej by go nie wypuszczono.Mówił,że bardziej obawiał się Polaków niż tych z S.S. Taka jego wypowiedź dużo mówi i wyjaśnia.

    Odebrać order zaprzancom
    Czemu pAD nie odbierze orderu POpaprancom szkalujących Polaków POpierajacych rezolucję UE o zgłoszeniu Polski czemu jeszcze order ma Buzek Michnik im podobni prezydent jednoosobowo nadaje i odbiera

    KCN
    Trzeba zwrócić się do FSB, to sowieci zgarnęli całą obozową dokumentację i oni doskonale wiedzą WHO IS WHO w obozowym Gestapo!

    Mówię jak jest
    Władysław Bartoszewski jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych POstaci. Niewątpliwie miał pozytywne elementy swojej działalności zarówno w okresie okupacji jak i potem ale..do końca o nim nie wiemy.

    Przecież
    ten żydoruskoniemiecki mieszaniec to typowy satanista nazimarksistospinellowy współudziałowiec w zbrodniach na Polsce i Polakach dlatego chciał zagryść pamięć o rodowitym patriocie polskim Pileckim

    Polubienie

  15. https://wpolityce.pl/swiat/604471-101-letni-byly-straznik-z-sachsenhausen-zostal-skazany

    Sprawiedliwość po latach! 101-letni były strażnik z Sachsenhausen został skazany. Był współodpowiedzialny za śmierć 3516 więźniów obozu

    opublikowano: wczoraj


    Brama b. niemieckiego obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen / autor: wikimedia commons/Travelinho/CC BY-SA 4.0

    Były strażnik obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen został we wtorek skazany na pięć lat więzienia za pomoc w zamordowaniu ponad 3500 osób w tym obozie. 101-latek do końca procesu zaprzeczał, że był strażnikiem w obozie koncentracyjnym.

    CZYTAJ RÓWNIEŻ: Rychło w czas… Jak Niemcy rozliczali zbrodnie nazistów w 2021? Przypominamy dwa głośne procesy sekretarki i strażnika SS
    https://wpolityce.pl/swiat/580047-rychlo-w-czas-jak-niemcy-rozliczali-zbrodnie-nazistow

    CZYTAJ TAKŻE: Rusza proces 100-letniego byłego strażnika z Sachsenhausen. W tym obozie koncentracyjnym zamordowano „Grota” Roweckiego
    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/569080-100-letni-byly-straznik-z-sachsenhausen-stanie-przed-sadem

    101-letni strażnik z Sachsenhausen przed sądem
    Prokuratura domagała się dla 101-letniego mężczyzny pięciu lat pozbawienia wolności, obrońca – uniewinnienia.

    Zgodnie z aktem oskarżenia S. jest współodpowiedzialny za zabójstwo i śmierć 3516 więźniów w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen. Josef S. służył tam od października 1941 r. do lutego 1945 r. – przypomina dziennik „Bild”.

    W procesie, który toczy się od października ubiegłego roku, 101-latek konsekwentnie zaprzeczał, że w ogóle pracował w obozie koncentracyjnym i twierdził, że w okresie od 1942 r. do początku 1945 r. pracował jako robotnik rolny w okolicach Pasewalku (Meklemburgia-Pomorze Przednie). Prokuratura opiera się jednak na dokumentach dotyczących strażnika SS, w których znajduje się nazwisko, data i miejsce urodzenia mężczyzny, a także inne dokumenty.

    Z powodu choroby pozwanego postępowanie musiało być kilkakrotnie zawieszane.

    Niemiecki obóz śmierci
    W obozie koncentracyjnym Sachsenhausen, który został zbudowany latem 1936 r., w okresie od jego powstania do zakończenia II wojny światowej w 1945 r. uwięziono ponad 200 000 osób. Dziesiątki tysięcy więźniów zginęło z powodu głodu, chorób, pracy przymusowej, eksperymentów medycznych i maltretowania lub padło ofiarą systematycznej eksterminacji prowadzonej przez SS.

    Przed Sądem Okręgowym w Itzehoe toczy się jeszcze sprawa przeciwko byłej sekretarce z obozu koncentracyjnego Stutthof – przypominają niemieckie media.

    CZYTAJ WIĘCEJ: Niemcy mają poważny problem z nastrojami antyżydowskimi. „Narastający antysemityzm jest coraz częściej otwarcie demonstrowany”
    https://wpolityce.pl/swiat/586214-coraz-wieksze-nastroje-antysemickie-w-niemczech

    kpc/PAP

    karol
    Śmiechu warta ta hitlerowska sprawiedliwość. 2% zbrodniarzy odpowiadało za zbrodnie, a wyroki były symboliczne. Reszta dożyła sędziwego wieku, często na stanowiskach państwowych. Teraz – pusty śmiech.

    KSERKSES
    101 lat .to i tak jeszcze za młody na odzyskanie kamienicy w Warszawie

    Pat
    Ten człowiek w Niemczech był skazany ale na długie życie na wolności a syna hitlerowca ci dowcipnisie wysłali do Warszawy.

    @Rybak
    Ale mi sprawiedliwość! To raczej są jaja ze sprawiedliwości! Wrócą życie tym pomordowanym, albo pozwolą żyć na nowo tym, którym życie zniszczono?!

    11 Lipca się zbliźa
    A tzw. „polska” prokuratura wystąpiła o ściganie ukrainskich zbrodniarzy uczestniczących w ludobójstwie Polaków? Źyją sobie spokojnie na Ukrainie w glorii hierojów.

    piciu
    A Salomon Morel wymknal sie sprawiedliwosci…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.